[Nasz wywiad] Dr Jan Hlebowicz: Listopad'80 - zapomniany strajk

– „Służba Zdrowia – zdrowie narodu, Oświata – wiedza narodu, Kultura – świadomość narodu” – brzmiały główne hasła strajkujących – o strajkach z listopada 1980 r. mówi dr Jan Hlebowicz, historyk, publicysta, autor książek, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku. Niedawno nakładem IPN-u ukazała się książka „Listopad ’80. Rzecz o strajkach ludzi oświaty, służby zdrowia i kultury” właśnie pod redakcją dr. Jana Hlebowicza.
okładka książki „Listopad ’80. Rzecz o strajkach ludzi oświaty, służby zdrowia i kultury [Nasz wywiad] Dr Jan Hlebowicz: Listopad'80 - zapomniany strajk
okładka książki „Listopad ’80. Rzecz o strajkach ludzi oświaty, służby zdrowia i kultury / foto. ipn.gov.pl

"Tygodnik Solidarność": Większość Polaków pamięta o strajkach z sierpnia 1980 r., strajki z listopada 1980 r. są jednak nieco zapomniane. Dlaczego pracownicy oświaty, służby zdrowia i kultury postanowili strajkować już w czasie, gdy rejestrowana była Solidarność?

Dr Jan Hlebowicz: Postawiłbym nawet mocniejszą hipotezę – strajki z listopada 1980 r. zupełnie nie funkcjonują w powszechnej świadomości historycznej Polaków. Odpowiadając natomiast na pytanie o genezę, niewątpliwie Sierpień ’80 stał się impulsem do działania dla wielu grup społecznych. Ludzie poczuli, że stają przed wielką szansą na realną zmianę. Wymienione w pytaniu środowiska zaczęły prowadzić rozmowy ze stroną rządową, domagając się gruntowanych reform we wszystkich wzmiankowanych przez pana sferach życia. Jednak w wyniku przedłużającego się impasu w negocjacjach oświatowa Solidarność na czele z jej liderem Romanem Lewtakiem 7 listopada 1980 r. podjęła decyzję o rozpoczęciu ogólnopolskiego strajku okupacyjnego w sali 920 gdańskiego urzędu wojewódzkiego. Tego samego dnia, kilka godzin później, w sali herbowej UW ogłoszony został drugi strajk okupacyjny przedstawicieli służby zdrowia pod przewodnictwem Aliny Pienkowskiej. W takich okolicznościach zaczęły się – należy to wyraźnie podkreślić – pierwsze w historii Polski powojennej strajki okupacyjne prowadzone w budynku urzędu administracji państwowej. Kilka dni później, 12 listopada, do protestujących przyłączyło się trzecie środowisko – ludzi kultury z przewodniczącym Szymonem Pawlickim.

 

Jak przebiegały te protesty? Czy różne grupy zawodowe solidaryzowały się ze sobą?

– Konsultowały się ze sobą i dodawały sobie nawzajem otuchy. „Służba Zdrowia – zdrowie narodu, Oświata – wiedza narodu, Kultura – świadomość narodu” – brzmiały główne hasła strajkujących. Z drugiej strony, trzeba to zaznaczyć, to były trzy różne strajki – wszystkie środowiska miały inne postulaty, negocjowały z różnymi podmiotami rządowymi. Wspólnym działaniem było wydanie 13 listopada jednego oświadczenia skierowanego do środków masowego przekazu. Trzy protestujące grupy dziękowały za solidarność i poparcie społeczeństwu, które „odnowę życia społecznego i moralnego wiąże ze sprawami oświaty, służby zdrowia i kultury naszej ojczyzny”.

 

Precyzując, jakich kwestii dotyczyły postulaty strajkujących grup?

– Było ich bardzo dużo. Skupmy się na najważniejszych. Pracownicy oświaty żądali podwojenia ówczesnego 3,5-procentowego udziału oświaty w podziale dochodu narodowego. Strajkujący domagali się również 18-godzinnego pensum. I to właśnie na te dwa postulaty przez długi czas nie chciały zgodzić się komunistyczne władze. Trzeci, najistotniejszy postulat dotyczył zwiększenia autonomii szkoły. W dalszej kolejności protestujący domagali się weryfikacji i uzupełnienia podręczników historii i literatury. Dopiero jedenasty postulat dotyczył podwyżek dla pracowników oświaty. Służba zdrowia zwracała uwagę na brak podstawowych leków, środków opatrunkowych i łóżek szpitalnych oraz tragiczną sytuację lokalową. W proklamacji z 7 listopada 1980 r. alarmowali też: „Średnia płaca w służbie zdrowia jest niższa od średniej płacy w kraju o około 1500 zł. Po wprowadzeniu podwyżek sierpniowych różnica ta wzrosła do 2400 zł. Nic więc dziwnego, że w szpitalach brakuje obecnie 40 proc. personelu niższego, a jego pracę wykonują więźniowie, OHP i wojsko”. Z kolei głównym postulatem środowiska ludzi kultury było żądanie przeznaczania 2 proc. budżetu narodowego na tzw. sferę kultury. Oprócz tego strajkujący domagali się: zmiany zasad dofinansowywania instytucji kultury, likwidacji „białych plam” na mapie kulturalnej Polski, rozwiązania problemu cenzury (prewencyjnej, stosowanej przez GUKPPiW) oraz zażegnania problemów płacowych.

 

Czy strajkujący byli wspierani przez liderów Solidarności?

– Tak, protestujące w UW grupy odwiedzali i merytorycznie wspierali m.in.: Lech Wałęsa, Anna Walentynowicz, Bogdan Lis, Andrzej Gwiazda, Lech Kaczyński, Jacek Kuroń i Bronisław Geremek. I była to pomoc – jak mówili mi uczestnicy tamtych wydarzeń – niezwykle potrzebna. Zwróciłbym jednak uwagę, że strajkujący w Gdańsku otrzymali wsparcie nie tylko od opozycyjnych liderów, ale od – nie będzie to nadużycie – właściwie całego społeczeństwa. Wsparcia, dodajmy, napływającego z całej Polski. Do urzędu wojewódzkiego przybywały delegacje górników, duchownych, studentów, uczniów szkół średnich, niepełnosprawne umysłowo dzieci wraz z wychowawcami, pracownicy takich zakładów, jak: FSO, Huta Warszawa i Ursus. Moglibyśmy wymieniać dalej – lista solidaryzujących się ze strajkującymi środowisk była znacznie dłuższa.

 

Jak na strajk nauczycieli zareagowali uczniowie? Czy były to jedynie gesty solidarności?

– Działania młodzieży znacznie wykroczyły poza sferę gestów. Już 14 listopada delegacja uczniów gdańskiego III LO odwiedziła strajkujących nauczycieli, gdzie spotkała się z Romanem Lewtakiem. Lider oświatowej Solidarności wyraził aprobatę dla utworzenia w liceum niezależnego od nauczycieli i dyrekcji parlamentu. Tego dnia do akcji rozpoczętej przez III LO zaczęły włączać się inne szkoły. Strajkujący pracownicy oświaty niejako popchnęli więc do działania młodych ludzi, którzy bardzo szybko w skali całej Polski zaczęli tworzyć niezależne struktury uczniowskie. Trzeba jednak mieć świadomość, że owa aktywność młodzieży wymykająca się z narzuconych przez władze komunistyczne ram, nie była zależna od oświatowej Solidarności. Młodzi ludzie inspirowali się postawą swoich wychowawców i pedagogów związanych z „S”, a jednocześnie pozostawali niezależni – tworzyli własne, samodzielne struktury, by wymienić choćby Ruch Młodzieży Szkolnej czy Federację Młodzieży Szkolnej, a także wysuwali własne postulaty. Część z tych uczniowskich żądań, dodajmy, była radykalna i nie zyskiwała poparcia pedagogów, nawet tych należących do Solidarności. Uczniowie chcieli m.in. zasiadać we władzach szkół, decydować o funduszach komitetów rodzicielskich, a nawet… zlikwidować oceny.

 

Jak zakończyły się strajki?

– Podpisaniem 17 listopada ogólnopolskich porozumień pomiędzy strajkującymi środowiskami a stroną rządową. Rozpoczął się żmudny proces wdrażania zaakceptowanych przez władze postulatów. Należy zaznaczyć, że ten niewątpliwy sukces Solidarności stanowił zaledwie preludium do realnych reform.

 

Jaki był stopień ich realizacji?

– Odpowiem na przykładzie środowiska pracowników oświaty. W październiku 1981 r., czyli blisko rok po zakończeniu strajku, spośród 148 postulatów zrealizowanych zostało 27, częściowo – dwanaście, a pozostało do realizacji… 109.

 

Czy liderów protestów spotkały represje w okresie stanu wojennego?

Liderka Solidarności służby zdrowia Alina Pienkowska została internowana. Najpierw krótko przetrzymywano ją w Strzebielinku i Gdańsku, potem przewieziono do Bydgoszczy-Fordonu i w końcu do Gołdapi. Tam Pienkowska przebywała do 23 lipca 1982 r. Internowana została także Krystyna Pieńkowska, czołowa postać oświatowej „S”, sygnatariuszka porozumienia z 17 listopada 1980 r. Jednak represje nie dotykały tylko liderów. Piotr Wasilewski, członek oświatowej komisji Solidarności, nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Rolniczych w Kłaninie k. Pucka, został skazany na trzy lata więzienia. Podczas zatrzymania został skuty w kajdanki, a następnie wyprowadzony ze szkoły na oczach uczniów. Ci ostatni też byli zresztą szykanowani. SB zatrzymała m.in. Jarosława Rypniewskiego z Technikum Łączności w Gdańsku, przewodniczącego Ruchu Młodzieży Szkolnej. W geście solidarności z kolegą na ulicach Trójmiasta pojawiły się ulotki: „Wojna ze społeczeństwem trwa! Junta wojskowa generała Jaruzelskiego uderzyła również w nas – uczniów (…). Czy możemy pozwolić, aby odebrano nam to, co z takim trudem wywalczyliśmy? Na to pytanie może być tylko jedna odpowiedź: nie!”.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
„Zbrodnie reżimu Putina były finansowane z niemieckich pieniędzy”. Garri Kasparow nie przebiera w słowach Wiadomości
„Zbrodnie reżimu Putina były finansowane z niemieckich pieniędzy”. Garri Kasparow nie przebiera w słowach

Były mistrz świata w szachach i jeden z liderów opozycji antykremlowskiej Garri Kasparow oświadczył w piątek, rząd Niemiec powinien jasno powiedzieć, że celem jest wyzwolenie całej Ukrainy. – To moralny obowiązek Berlina, ponieważ zbrodnie reżimu Putina były finansowane z niemieckich pieniędzy – podkreślił w wywiadzie dla "Bilda".

Poseł Konfederacji… „porwał” choinkę z gmachu sądu. Opublikowano nagranie Wiadomości
Poseł Konfederacji… „porwał” choinkę z gmachu sądu. Opublikowano nagranie

– Twierdził, że choinka przeczy chrześcijańskiemu systemowi wartości i stanowi agresywną propagandę – opisuję sprawę sędzia Marzena Stoces, która była świadkiem całego zdarzenia.

Sikorski zapłaci za swoje skandaliczne słowa? „Wcale o to nie zabiega” Wiadomości
Sikorski zapłaci za swoje skandaliczne słowa? „Wcale o to nie zabiega”

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi Radosława Sikorskiego. Nawet „Gazeta Wyborcza” nazwała słowa europosła PO „medialną katastrofą”.

Granica z Białorusią. Straż Graniczna publikuje niepokojące nagranie Wiadomości
Granica z Białorusią. Straż Graniczna publikuje niepokojące nagranie

Tylko w tym miesiącu przez Białoruś do Polski i na terytorium Unii Europejskiej próbowało dostać się 1250 osób.

Zbigniew Kuźmiuk: PO i Polska 2050 próbują „wysadzić w powietrze” kompromis z Brukselą Wiadomości
Zbigniew Kuźmiuk: PO i Polska 2050 próbują „wysadzić w powietrze” kompromis z Brukselą

Wprawdzie duża część opozycji, wstrzymując się od głosu w sprawie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, pozwoliła ją uchwalić w kształcie wynegocjowanym z Komisją Europejską przez ministra ds. europejskich Szymona Szynkowskiego vel Sęk (w sytuacji kiedy posłowie Solidarnej Polski głosowali przeciw), ale dalsze jej działania pokazują, że była to decyzja wizerunkowa (trudno paraliżować uchwalenie ustawy w sytuacji, kiedy publicznie zapewnia się, że jest się za jak najszybszym pozyskaniem środków z KPO).

Katowice: Pod gruzami kamienicy znaleziono ciało drugiej osoby Wiadomości
Katowice: Pod gruzami kamienicy znaleziono ciało drugiej osoby

Odnaleziono ciało drugiej z osób poszukiwanych po wybuchu w kamienicy w Katowicach – poinformował wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Jak zaznaczył, pod gruzami prawdopodobnie już nikogo nie ma, ale nadal trwają działania ratunkowo-poszukiwawcze.

Burza w Pałacu Buckingham. Książę eksmitowany przez króla Karola III Wiadomości
Burza w Pałacu Buckingham. Książę eksmitowany przez króla Karola III

Jak podają brytyjskie media, kontrowersyjny książę Andrzej został eksmitowany z Pałacu Buckingham na skutek decyzji króla Karola III.

Belgijska gazeta o „polskich obozach koncentracyjnych”. Jest interwencja Wiadomości
Belgijska gazeta o „polskich obozach koncentracyjnych”. Jest interwencja

W związku z publikacją w belgijskiej, flamandzkojęzycznej gazecie „Het Laatste Nieuws”, która użyła nieakceptowalnego określenia „polskie obozy koncentracyjne”, Ambasada RP w Brukseli podjęła w czwartek interwencję. – To Niemcy ponoszą odpowiedzialność za Holocaust i obozy koncentracyjne, w tym Auschwitz-Birkenau, a nie Polacy – powiedział PAP ambasador Polski w Królestwie Belgii Rafał Siemianowski.

„Tego boi się TVN”. Były współpracownik stacji ujawnia korespondencję Wiadomości
„Tego boi się TVN”. Były współpracownik stacji ujawnia korespondencję

Były współpracownik telewizji TVN operator Kamil Różalski opublikował na Twitterze korespondencję. Ma ona przedstawiać fragmenty wiadomości innych pracowników TVN, którzy opowiadają o patologiach, jakie miały mieć miejsce podczas ich pracy w stacji.

Nie tylko Leopardy. Polska przekaże Ukrainie dodatkowo 60 czołgów, w tym 30 PT-91 Twardy Wiadomości
Nie tylko Leopardy. Polska przekaże Ukrainie dodatkowo 60 czołgów, w tym 30 PT-91 Twardy

„Dziękuję Polsce za tak ważne decyzje o przekazaniu Ukrainie 60 polskich czołgów, spośród których 30 to słynne PT-91 Twardy, a także 14 maszyn Leopard 2” – napisał w piątek po polsku na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do czwartkowych zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego o kolejnych dostawach uzbrojenia dla Kijowa. W podobnym tonie wypowiedział się w piątek ukraiński premier Denys Szmyhal.

Marsz
Godności
Emerytury
Stażowe