Wyrok Wielkiej Izby ETPC może zmusić Polskę do instytucjonalizacji związków jednopłciowych

Sprawa dotyczyła trzech par jednopłciowych, które w latach 2009-2013 bezskutecznie próbowały wziąć ślub w rosyjskich urzędach stanu cywilnego, mimo jednoznacznych przepisów prawa przewidujących małżeństwo wyłącznie dla związku kobiety i mężczyzny. Pierwsza para w 2010 r., a druga i trzecia w 2014 r., złożyły skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, zarzucając Rosji naruszenie ich prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 EKPC). W 2021 r. Trybunał uwzględnił ich skargę, ale Rosja odwołała się do Wielkiej Izby ETPC, która na początku stycznia bieżącego roku utrzymała wcześniejszy wyrok w mocy. Wyrok został przyjęty większością 14 do 3 głosów, ale z tej trójki tylko dwóch sędziów głosowało przeciw merytorycznej istocie rozstrzygnięcia (w tym sędzia prof. Krzysztof Wojtyczek z Polski).
Analiza
W przygotowanej analizie Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris wskazuje, że choć wyrok Wielkiej Izby jest formalnie adresowany do Federacji Rosyjskiej, to w praktyce będzie miał wpływ także na Polskę i wszystkie inne państwa Rady Europy. Wielka Izba ETPC wyznacza bowiem de facto standardy interpretacji Konwencji, którymi kierują się mniejsze składy orzekające Trybunału, w tym te rozpatrujące właśnie skargi polskich aktywistów LGBT przeciwko Polsce, domagających się instytucjonalizacji związków jednopłciowych.
Wielka Izba ETPC wyprowadziła z art. 8 Konwencji pozytywny obowiązek stworzenia przez wszystkie państwa europejskie "określonych ram prawnych" dla "stabilnych i zaangażowanych" związków jednopłciowych. Jednocześnie zdyskwalifikowała ona wszystkie podstawowe argumenty przeciwko instytucjonalizacji związków jednopłciowych, jakie można było dotychczas podnieść w celu uchylenia się od tego obowiązku - w ocenie Wielkiej Izby nie usprawiedliwia tego ani wola większości społeczeństwa, ani ochrona rodziny, ani ochrona małoletnich przed promocją homoseksualizmu. Wielka Izba pozostawiła jedynie państwom swobodę co do formy i treści formalizacji związków jednopłciowych, które nie muszą zostać całkowicie zrównane z małżeństwami.
W ocenie Wielkiej Izby ETPC, "stabilne i zaangażowane" relacje homoseksualne stanowią "życie rodzinne" w rozumieniu art. 8 Konwencji, bo nie różnią one niczym istotnym od relacji między kobietą a mężczyzną. W swojej analizie Instytut Ordo Iuris zwraca jednak uwagę, że przyjęte przez Trybunał rozumienie rodziny znacząco odbiega od jego znaczenia wynikającego z tekstu art. 8 Konwencji, który - zgodnie z jej preambułą - należy odczytywać w świetle art. 16 ust. 1 i 3 oraz art. 25 ust. 2 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Z tych przepisów zaś jasno wynika, że rodziną jest wspólnota oparta na związku kobiety i mężczyzny, dążących do zostania rodzicami.
Stanowisko ETPC jest owocem techniki wykładni Konwencji jako "żywego instrumentu", który zakłada, że rozumienie pojęć w niej zawartych nie jest stałe, ale ewoluuje wraz z poglądami społeczeństwa. W swojej analizie Instytut Ordo Iuris wskazuje, że Trybunał nie ma kompetencji do adaptowania przepisów Konwencji do poglądów społeczeństwa - to jest domena prawodawcy, którym w przypadku traktatu jest gremium państw-stron, mogących dokonać jego rewizji w odpowiedniej procedurze. Zmiana definicji pojęcia rodziny wymagałaby zmiany Konwencji przez państwa-strony, nie jest natomiast domeną Trybunału w Strasburgu.
Sprawa Fedotova i inni v. Rosja, wyrok Wielkiej Izby ETPC z 17.1.2023 r.
Trybunał w Strasburgu ws. spłacania polskich kredytów. Banki - żarty się skończyły
Europejski Trybunał Praw Człowieka orzeka w sprawie śmierci Krzysztofa Olewnika. Błędy państwa polskiego
Marcin Palade ws. konstytucyjności "homo-małżeństw": "Dobra zmiana" dostała wsparcie sondażowe

Trybunał w Strasburgu: aborcję można nazywać morderstwem, ale nie przestępstwem


