Szukaj
Konto

Marek Lewandowski w PR Koszalin: Jeśli w firmie uda się stworzyć istotną siłę wśród załogi, to do wielu patologii nie dochodzi

14.04.2023 17:00
Marek Lewandowski
Źródło: fot. M. Żegliński
Komentarzy: 0
Rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” był gościem porannego „Studia Bałtyk” na antenie Polskiego Radia Koszalin. W rozmowie z Mateuszem Sienkiewiczem skomentował m.in. zmiany w Kodeksie pracy regulujące pracę zdalną. Odniósł się także do niedawnego aktu wandalizmu przed siedzibą Solidarności.

Marek Lewandowski odniósł się m.in. do nowelizacji Kodeksu pracy regulującej pracę zdalną, która weszła w życie 7 kwietnia. Do niektórych zmian zastrzeżenia zgłosiły związki zawodowe.

Te opinie dotyczą przede wszystkim kwestii pracy zdalnej na życzenie. W ciągu roku, do 24 dni, pracownik sam może o nią wnioskować. Wtedy nie ma jednak płaconego ryczałtu za wykorzystywanie swojego mieszkania, prądu czy ponoszenia innych kosztów. Tutaj obawiamy się, że niektórzy pracodawcy mogą "zachęcać" pracowników, żeby korzystali z tej formy pracy

- powiedział.

Teraz jesteśmy w bardzo ważnym momencie, bo tam gdzie są organizacje związkowe, będą negocjowane regulaminy. Tu też widać doskonałą różnicę. Tam gdzie nie ma związków zawodowych, pracodawca ma praktycznie wolną rękę. A gdy one są - trzeba się dogadać

- dodał.

Podkreślił, że "jeśli w firmie uda się zorganizować istotną część załogi, stworzyć istotną siłę, to do wielu rzeczy patologicznych w ogóle nie dochodzi". Przekazał także, że mimo zastrzeżeń do części przepisów noweli "co do zasady są to dobre rozwiązania, które były oczekiwane i powinny zostać wprowadzone parę miesięcy temu".

Nasze główne uwagi skupiają się na elementach, które mogą być wykorzystane przeciwko pracownikom

- wyjaśnił.

Atmosfera wrogości

Pytany, jak ocenia zachowanie ministra Roberta Telusa, który na spotkanie z rolnikami w Szczecinie pojawił się w kamizelce NSZZ RI "Solidarność", stwierdził:

To polityczny folklor. Tam są bardzo poważne zarzuty i oczekiwania wobec polityków, którzy dopuścili się wielu zaniedbań. Pan minister powinien przychodzić z konkretami, a nie kamizelką.

Marek Lewandowski mówił także o niedawnym akcie wandalizmu przed siedzibą Solidarności. Ktoś zdewastował wystawę o Janie Pawle II.

Mamy w Polsce atmosferę, która sprzyja agresji i wulgaryzmom w przestrzeni publicznej. Spodziewaliśmy się, że wystawa może zostać zniszczona, dlatego uzbroiliśmy ją w dodatkowy monitoring

- powiedział.

Zaczynamy uderzać w fundamenty naszej wolności. Gdyby nie Jan Paweł II, nie powstałaby Solidarność. Gdyby nie Solidarność, nie byłoby wolnej i suwerennej Polski

- dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.04.2023 17:00
Źródło: Polskie Radio Koszalin