Szukaj
Konto

Rzecznik rządu: W tej kadencji zmian w sądownictwie nie będzie

Rzecznik rządu Piotr Müller
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Wszystko na to wskazuje, że w tej kadencji zmian w sądownictwie już nie będzie - mówił rzecznik rządu Piotr Müller w środę w Polsat News. Jak dodał, nie widzi też powodów, aby wycofywać się ze zmian w Sądzie Najwyższym.

Lider Suwerennej Polski i szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro we wtorkowym wpisie na Twitterze zapowiedział, że wyśle do premiera Mateusza Morawieckiego pakiet "reform sądownictwa, gotowych do uchwalenia od przeszło 4 lat".

"Pakuję do koperty projekty i przesyłam Panu. Jednocześnie proszę, by wycofał się Pan ze zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym napisanych we współpracy z Brukselą. Już nie tylko Suwerenna Polska, ale nawet Prezydent RP, uważają, że zmiany te łamią polską Konstytucję. A do tego zamiast przyśpieszyć, spowolnią postępowania" - dodał Ziobro.

Rzecznik rządu komentuje

Rzecznik rządu w środę pytany czy jest szansa, by te projekty były procedowane jeszcze w tej kadencji odparł, że obecnie "powinniśmy się skupić na ponownym uzyskaniu legitymacji politycznej w wyborach na jesieni tego roku". "I wtedy faktycznie, gdy tę legitymację ponownie uzyskamy będziemy - i to deklarujemy wprost - też chcieli przeprowadzić reformę wymiaru sprawiedliwości tak, aby sądy działały szybciej" - mówił.

Müller dopytywany, czy to oznacza, że w tej kadencji już nie będzie ustaw dotyczących sądownictwa odparł, że wszystko na to wskazuje, że nie stanie się to w tej kadencji.

Dopytywany o kwestię wycofania się ze zmian w SN, Müller zwrócił uwagę, że większość parlamentarna PiS przegłosowała tę ustawę. "Nie widzę powodu dla którego mielibyśmy się wycofywać. Wręcz przeciwnie, czekamy na rozstrzygnięcie TK w zakresie konstytucyjności tych przepisów" - powiedział.

Czytaj także: Ekspert: PiS wyprowadził celne i mocne ciosy. Uśpił konkurencję i gra z nią jak z dziećmi

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym

Na początku roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która - według PiS - ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Przewiduje ona m.in., że sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów ma rozstrzygać NSA, a nie - jak obecnie - Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN.

W lutym tego roku wniosek o zbadanie zgodności noweli z konstytucją skierował do TK - w trybie kontroli prewencyjnej - prezydent Andrzej Duda. W skierowanym do TK wniosku prezydent zwrócił się do TK o zbadanie zgodności z konstytucją m.in. szeregu zapisów o tzw. teście niezależności sędziego oraz o przekazaniu spraw dyscyplinarnych i immunitetowych sędziów do NSA. Trybunał Konstytucyjny na 30 maja wyznaczył termin rozprawy ws. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.

W poniedziałek w Polsat News premier Morawiecki stwierdził m.in. mówiąc o Suwerennej Polsce (wcześniej Solidarnej Polsce) ugrupowaniu Zbigniewa Ziobry, że "nie wyszła im ta reforma sądownictwa za bardzo" oraz że "oddaliśmy to niestety w ręce Solidarnej Polski i wyszło im, jak wyszło". (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.05.2023 11:07
Źródło: PAP