Plan Bidena unieważniony. Sąd Najwyższy USA zdecydował

Sąd Najwyższy USA zdecydował w piątek, że Biały Dom nie ma prawa wykonać swojego planu darowania części pożyczek studenckich. Plan miał być realizacją jednej z obietnic wyborczych prezydenta.
Joe Biden
Joe Biden / fot. PAP/EPA/CHRIS KLEPONIS / POOL

Sąd orzekł, że administracja nie miała prawa zmieniać warunków pożyczek studenckich, bo nie otrzymała bezpośredniej autoryzacji Kongresu. Biały Dom twierdził, że prawo do tego dawała mu ustawa z 2003 r., która pozwala resortowi edukacji wspomagać odbiorców federalnych pożyczek studenckich, którzy ucierpieli w wyniku sytuacji wyjątkowych (w tym przypadku miała to być epidemia Covid-19).

Program Bidena

W ramach ogłoszonego przez prezydenta w ubiegłym roku kontrowersyjnego programu rząd planował umorzyć 10 tys. dolarów długu każdemu odbiorcy federalnych pożyczek studenckich zarabiającemu mniej niż 120 tys. dol. rocznie. Szacowany koszt planu wynosił ponad 400 mld dolarów.

Program - będący realizacją obietnicy wyborczej Bidena - nigdy jednak nie wszedł w życie, bo wstrzymały go sądy na czas rozpatrzenia sprawy po wniesieniu pozwów przez władze stanów rządzonych przez Republikanów. Krytycy uważali program za faworyzujący uprzywilejowanych Amerykanów. Do czasu wstrzymania programu wnioski o umorzenie długów złożyło ponad 26 mln Amerykanów, ponad połowa z 40 mln korzystających z federalnych pożyczek. Decyzja sądu oznacza, że spłacanie rat zostanie wkrótce wznowione po ponad trzyletniej przerwie wprowadzonej na czas pandemii.

W piątek sędziowie ponownie zagłosowali według podziałów ideologicznych, gdzie przeciwko programowi ulg zagłosowała szóstka konserwatystów nominowanych przez republikańskich prezydentów, zaś za - trójka liberałów nominowanych przez Demokratów. Jest to też kolejny raz, kiedy sąd ogranicza władzę egzekutywy, po tym jak w ubiegłym roku unieważnione zostały uprawnienia Agencji Ochrony Środowiska do wyznaczania szerokich i ambitnych norm emisji gazów cieplarnianych.

Decyzję sądu - po raz trzeci w ciągu dwóch dni - skrytykował prezydent Biden.

– Uważam, że decyzja sądu jest błędna. Ale nie spocznę, by znaleźć inne sposoby na ulżenie ciężko pracującym rodzinom klasy średniej – zapowiedział.

Dzień wcześniej, odnosząc się do decyzji znoszącej działającą od 45 lat politykę "pozytywnej dyskryminacji" mniejszości rasowych w rekrutacji na studia, Biden stwierdził, że "to nie jest normalny sąd". W piątek skrytykował też wyrok przyznający rację twórcy stron internetowych, który odmówił wykonania strony na okazję ślubu osób tej samej płci.


 

POLECANE
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy wielu powiatów w województwie małopolskim powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Tauron opublikował aktualne harmonogramy wyłączeń dla wielu rejonów dystrybucji; na liście znalazły się duże miasta, takie jak Kraków, Tarnów, czy Nowy Sącz, jak i wiele mniejszych miejscowości. Sprawdź, czy Twoja ulica znajduje się na liście.

Tusk ma problem. Jest najnowszy sondaż z ostatniej chwili
Tusk ma problem. Jest najnowszy sondaż

Koalicja Obywatelska powiększa przewagę nad ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego, lecz miałaby problem stworzyć koalicję rządzącą – wynika z najnowszego badania IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Michał Kobosko odchodzi z Polski 2050 z ostatniej chwili
Michał Kobosko odchodzi z Polski 2050

Europoseł Michał Kobosko podjął w poniedziałek decyzję o rezygnacji z członkostwa w Polsce 2050 – poinformował Onet. Kobosko był jednym z najbliższych współpracowników Szymona Hołowni.

Pożar bloku mieszkalnego w Ząbkach. Są ranni z ostatniej chwili
Pożar bloku mieszkalnego w Ząbkach. Są ranni

W podwarszawskich Ząbkach doszło do pożaru mieszkania w bloku mieszkalnym. Cztery osoby zostały poszkodowane.

Jarosław Kaczyński wyklucza sojusz z partią Grzegorza Brauna. Padły ostre słowa z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński wyklucza sojusz z partią Grzegorza Brauna. Padły ostre słowa

– Nie ma mowy o żadnych sojuszach z Konfederacją Korony Polskiej, partią europosła Grzegorza Brauna – podkreślił w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński. W jego ocenie jest to ugrupowanie „niepoważne”, tworzone przez ludzi, których – jak stwierdził – nie powinno być w życiu publicznym.

Strategiczna umowa USA–Węgry. Chodzi o energetykę jądrową z ostatniej chwili
Strategiczna umowa USA–Węgry. Chodzi o energetykę jądrową

Sekretarz stanu USA Marco Rubio i minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto podpisali w poniedziałek w Budapeszcie umowę ws. cywilnej energetyki jądrowej – ogłosił w komunikacie Departament Stanu USA.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada ograniczenia w dostępie do portalu eZUS 16 lutego 2026 r. W tym czasie część usług będzie niedostępna – informuje w poniedziałek w komunikacie ZUS.

Wielka awaria X z ostatniej chwili
Wielka awaria X

Internauci alarmują, że tuż przed godziną 15:00 nastąpiła wielka awaria platformy społecznościowej X.com.

Komisarz UE będzie uczestniczyła na posiedzeniu Rady Pokoju, mimo że nie została zaproszona z ostatniej chwili
Komisarz UE będzie uczestniczyła na posiedzeniu Rady Pokoju, mimo że nie została zaproszona

Komisarz UE ds. Regionu Śródziemnomorskiego Dubravka Szuica weźmie w czwartek udział w Waszyngtonie w pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju, powołanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa; Szuica będzie uczestniczyła w tym wydarzeniu w charakterze obserwatorki – poinformowała w poniedziałek Komisja Europejska.

Burza w Polsce 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos

Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńskia-Nałęcz uważa, że do deklaracji o odejściach z klubu należy podchodzić niezwykle ostrożnie. – To groźby werbalnie deklarowane przez nieliczne osoby – oceniła w TOK FM.

REKLAMA

Plan Bidena unieważniony. Sąd Najwyższy USA zdecydował

Sąd Najwyższy USA zdecydował w piątek, że Biały Dom nie ma prawa wykonać swojego planu darowania części pożyczek studenckich. Plan miał być realizacją jednej z obietnic wyborczych prezydenta.
Joe Biden
Joe Biden / fot. PAP/EPA/CHRIS KLEPONIS / POOL

Sąd orzekł, że administracja nie miała prawa zmieniać warunków pożyczek studenckich, bo nie otrzymała bezpośredniej autoryzacji Kongresu. Biały Dom twierdził, że prawo do tego dawała mu ustawa z 2003 r., która pozwala resortowi edukacji wspomagać odbiorców federalnych pożyczek studenckich, którzy ucierpieli w wyniku sytuacji wyjątkowych (w tym przypadku miała to być epidemia Covid-19).

Program Bidena

W ramach ogłoszonego przez prezydenta w ubiegłym roku kontrowersyjnego programu rząd planował umorzyć 10 tys. dolarów długu każdemu odbiorcy federalnych pożyczek studenckich zarabiającemu mniej niż 120 tys. dol. rocznie. Szacowany koszt planu wynosił ponad 400 mld dolarów.

Program - będący realizacją obietnicy wyborczej Bidena - nigdy jednak nie wszedł w życie, bo wstrzymały go sądy na czas rozpatrzenia sprawy po wniesieniu pozwów przez władze stanów rządzonych przez Republikanów. Krytycy uważali program za faworyzujący uprzywilejowanych Amerykanów. Do czasu wstrzymania programu wnioski o umorzenie długów złożyło ponad 26 mln Amerykanów, ponad połowa z 40 mln korzystających z federalnych pożyczek. Decyzja sądu oznacza, że spłacanie rat zostanie wkrótce wznowione po ponad trzyletniej przerwie wprowadzonej na czas pandemii.

W piątek sędziowie ponownie zagłosowali według podziałów ideologicznych, gdzie przeciwko programowi ulg zagłosowała szóstka konserwatystów nominowanych przez republikańskich prezydentów, zaś za - trójka liberałów nominowanych przez Demokratów. Jest to też kolejny raz, kiedy sąd ogranicza władzę egzekutywy, po tym jak w ubiegłym roku unieważnione zostały uprawnienia Agencji Ochrony Środowiska do wyznaczania szerokich i ambitnych norm emisji gazów cieplarnianych.

Decyzję sądu - po raz trzeci w ciągu dwóch dni - skrytykował prezydent Biden.

– Uważam, że decyzja sądu jest błędna. Ale nie spocznę, by znaleźć inne sposoby na ulżenie ciężko pracującym rodzinom klasy średniej – zapowiedział.

Dzień wcześniej, odnosząc się do decyzji znoszącej działającą od 45 lat politykę "pozytywnej dyskryminacji" mniejszości rasowych w rekrutacji na studia, Biden stwierdził, że "to nie jest normalny sąd". W piątek skrytykował też wyrok przyznający rację twórcy stron internetowych, który odmówił wykonania strony na okazję ślubu osób tej samej płci.



 

Polecane