Historyczne orzeczenie Sądu Najwyższego w Pakistanie dotyczące chrześcijan

W przyszłości pakistańscy chrześcijanie będą określani w oficjalnych dokumentach jako "Masihi", czyli "lud Mesjasza". Zostało to nakazane wyrokiem Sądu Najwyższego Pakistanu.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/dilshad3

Historyczne orzeczenie sądu

Według sądu chrześcijanie nie powinni być już określani jako "esai". Termin "esai" ma pejoratywne konotacje, które sięgają dawnej dyskryminacji kastowej. Termin ten został po raz pierwszy użyty w epoce kolonialnej i odnosi się głównie do osób pracujących przy sprzątaniu ulic i innych zawodach niższych kast.

- To historyczna decyzja - podkreślił franciszkanin ojciec Qaiser Feroz z Komisji Komunikacji Konferencji Episkopatu Pakistanu w rozmowie z watykańskim dziennikiem "L'Osservatore Romano". Państwo w końcu robi znaczący krok w kierunku uznania kulturowej i religijnej tożsamości wspólnot chrześcijańskich. - Będziemy nazywani tak, jak określa nas Biblia - słowami, które ustanawiają naszą wiarę - powiedział o. Feroz.

Wyrok został wydany w następstwie skargi chrześcijan z prowincji Khyber Pakhtunkhwa na północy kraju, ale będzie dotyczył całego kraju. - Czekaliśmy na tę zmianę od dłuższego czasu, a wierzący wszystkich wyznań prowadzili kampanię na rzecz tej zmiany. Jest to ważne dla poszanowania praw i godności mniejszości chrześcijańskich i pokazuje zaangażowanie instytucji we wprowadzanie w życie zasad równości zapisanych w konstytucji - wyjaśnił o. Feroz.

Dotychczasowe praktyki

Termin "churha", który tłumaczy się jako "zamiatacz ulic", brzmi podobnie obraźliwie jak "esai", słowo, które odnosiło się do najniższej kasty dalitów, czyli "niedotykalnych". Z biegiem lat termin ten zachował negatywne znaczenie i jest używany jako obelga wobec chrześcijan, niezależnie od ich zawodu, wyjaśnia watykański dziennik. Takie obelgi o skutkach emocjonalnych i psychologicznych często zaczynają się w salach lekcyjnych w Pakistanie i mają poważne konsekwencje dla poczucia pewności siebie i własnej wartości dzieci wyznających wiarę chrześcijańską.

Termin ten jest związany z praktyką społeczną. W Pakistanie szacuje się, że 80 proc. pracowników ochrony środowiska, sprzątających ulice i kanalizację to chrześcijanie. - Ludzie generalnie unikają podawania im ręki, zaprzyjaźniania się z nimi, a nawet jedzenia lub picia z nimi - czytamy w "L'Osservatore Romano".

Ważne jest też, że inny wysoki rangą islamski organ z zadowoleniem przyjął wyrok Sądu Najwyższego. Komisja Wyborcza Pakistanu wdrożyła już dyrektywę i zastąpiła słowo "esai" w formularzach rejestracji wyborców słowem "masihi".

tom


 

POLECANE
Poranki pełne uśmiechu. Gwiazda „Na Wspólnej” poprowadzi nowy program Wiadomości
"Poranki pełne uśmiechu". Gwiazda „Na Wspólnej” poprowadzi nowy program

Joanna Jabłczyńska już wkrótce pojawi się w nowej roli. Aktorka zadebiutuje jako prowadząca program śniadaniowy na antenie Remonty TV.

Zełenski zapowiedział trójstronne spotkanie przedstawicieli Ukrainy, USA i Rosji z ostatniej chwili
Zełenski zapowiedział trójstronne spotkanie przedstawicieli Ukrainy, USA i Rosji

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w czwartek trójstronne spotkanie wysłanników jego kraju oraz USA i Rosji, które ma odbyć się w najbliższych dniach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Incydent z prywatnym samolotem kanclerza. Policja zatrzymała podejrzanych Wiadomości
Incydent z prywatnym samolotem kanclerza. Policja zatrzymała podejrzanych

Niemiecka policja aresztowała trzy osoby w hangarze, w którym znajduje się prywatny samolot kanclerza Niemiec Friedricha Merza - poinformowała w czwartek agencja dpa. Śledczy podejrzewają, że dwie kobiety i jeden mężczyzna próbowali uszkodzić samolot szefa rządu.

„To straszne doświadczenie”. Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham Wiadomości
„To straszne doświadczenie”. Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham

Książę Harry ponownie pojawił się w brytyjskim sądzie w sprawie przeciwko mediom. 41-letni książę Sussex pozywa Associated Newspapers Limited (ANL), wydawcę tabloidów „Daily Mail” i „Mail on Sunday”, oskarżając spółkę o bezprawne pozyskiwanie informacji.

Wiceszef AfD grozi Polsce roszczeniami na 1,3 bln euro z ostatniej chwili
Wiceszef AfD grozi Polsce roszczeniami na 1,3 bln euro

Jeden z wiceszefów Alternatywy dla Niemiec (AfD) Kay Gottschalk zasugerował na platformie X, że Polska powinna zapłacić Niemcom 1,3 bln euro „odszkodowania” za rzekomy współudział w sabotażu Nord Stream. Zapowiedział, że jeśli zostanie ministrem finansów Niemiec, dochodzenie tych roszczeń będzie jego „pierwszym oficjalnym działaniem”.

Trump o porozumieniu ws. Grenlandii: „Będziemy mieć całkowity dostęp” z ostatniej chwili
Trump o porozumieniu ws. Grenlandii: „Będziemy mieć całkowity dostęp”

– Negocjowane porozumienie w sprawie Grenlandii da nam całkowity dostęp do Grenlandii, bez limitu czasowego – powiedział prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla telewizji Fox Business, przeprowadzonym w Davos. Trump zapewnił, że nie będzie musiał za nic płacić.

„Próba puczu” w Polsce 2050. Hołownia: Opamiętajcie się z ostatniej chwili
„Próba puczu” w Polsce 2050. Hołownia: Opamiętajcie się

„Założyłem tę partię, każdego i każdą z Was osobiście wskazałem na wyborcze listy i rządowe stanowiska. Dziś mam do Was proste przesłanie. Opamiętajcie się” – pisze do walczących o przywództwo w Polsce 2050 polityków założyciel partii Szymon Hołownia.

Von der Leyen pozostaje na stanowisku. PE odrzucił wotum nieufności z ostatniej chwili
Von der Leyen pozostaje na stanowisku. PE odrzucił wotum nieufności

Parlament Europejski odrzucił w czwartek w głosowaniu wniosek o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Został on złożony z inicjatywy prawicowej frakcji Patrioci dla Europy w związku z podpisaniem przez szefową KE Ursulę von der Leyen umowy handlowej z Mercosurem.

Davos: Podpisano dokument założycielski Rady Pokoju Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Davos: Podpisano dokument założycielski Rady Pokoju Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump i przedstawiciele 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski Rady Pokoju, na czele której stoi Donald Trump. Wśród członków założycieli nie ma Rosji ani większości państw europejskich.

Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania

Ważny komunikat dla kierowców z Poznania. W najbliższych dniach na kilku kluczowych ulicach miasta pojawią się chwilowe utrudnienia w ruchu. Powodem są prace związane z wymianą elektronicznych tablic informacyjnych nad jezdniami.

REKLAMA

Historyczne orzeczenie Sądu Najwyższego w Pakistanie dotyczące chrześcijan

W przyszłości pakistańscy chrześcijanie będą określani w oficjalnych dokumentach jako "Masihi", czyli "lud Mesjasza". Zostało to nakazane wyrokiem Sądu Najwyższego Pakistanu.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/dilshad3

Historyczne orzeczenie sądu

Według sądu chrześcijanie nie powinni być już określani jako "esai". Termin "esai" ma pejoratywne konotacje, które sięgają dawnej dyskryminacji kastowej. Termin ten został po raz pierwszy użyty w epoce kolonialnej i odnosi się głównie do osób pracujących przy sprzątaniu ulic i innych zawodach niższych kast.

- To historyczna decyzja - podkreślił franciszkanin ojciec Qaiser Feroz z Komisji Komunikacji Konferencji Episkopatu Pakistanu w rozmowie z watykańskim dziennikiem "L'Osservatore Romano". Państwo w końcu robi znaczący krok w kierunku uznania kulturowej i religijnej tożsamości wspólnot chrześcijańskich. - Będziemy nazywani tak, jak określa nas Biblia - słowami, które ustanawiają naszą wiarę - powiedział o. Feroz.

Wyrok został wydany w następstwie skargi chrześcijan z prowincji Khyber Pakhtunkhwa na północy kraju, ale będzie dotyczył całego kraju. - Czekaliśmy na tę zmianę od dłuższego czasu, a wierzący wszystkich wyznań prowadzili kampanię na rzecz tej zmiany. Jest to ważne dla poszanowania praw i godności mniejszości chrześcijańskich i pokazuje zaangażowanie instytucji we wprowadzanie w życie zasad równości zapisanych w konstytucji - wyjaśnił o. Feroz.

Dotychczasowe praktyki

Termin "churha", który tłumaczy się jako "zamiatacz ulic", brzmi podobnie obraźliwie jak "esai", słowo, które odnosiło się do najniższej kasty dalitów, czyli "niedotykalnych". Z biegiem lat termin ten zachował negatywne znaczenie i jest używany jako obelga wobec chrześcijan, niezależnie od ich zawodu, wyjaśnia watykański dziennik. Takie obelgi o skutkach emocjonalnych i psychologicznych często zaczynają się w salach lekcyjnych w Pakistanie i mają poważne konsekwencje dla poczucia pewności siebie i własnej wartości dzieci wyznających wiarę chrześcijańską.

Termin ten jest związany z praktyką społeczną. W Pakistanie szacuje się, że 80 proc. pracowników ochrony środowiska, sprzątających ulice i kanalizację to chrześcijanie. - Ludzie generalnie unikają podawania im ręki, zaprzyjaźniania się z nimi, a nawet jedzenia lub picia z nimi - czytamy w "L'Osservatore Romano".

Ważne jest też, że inny wysoki rangą islamski organ z zadowoleniem przyjął wyrok Sądu Najwyższego. Komisja Wyborcza Pakistanu wdrożyła już dyrektywę i zastąpiła słowo "esai" w formularzach rejestracji wyborców słowem "masihi".

tom



 

Polecane