Ogromna dysproporcja płac między Wschodem i Zachodem musi zniknąć
25.09.2017 13:59

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Dlaczego tylko komisarze i europarlamentarzyści niezależnie od narodowości mają prawo do takich samych płac w poszerzonej UE? To pytanie postawione przez Josefa Stredulę, szefa Czesko-Morawskiej Konfederacji Związkowej, można uznać za motto spotkania które odbyło się 22 września w Bratysławie.
Organizatorem była Europejska Konfederacja Związków Zawodowych EKZZ w ramach prowadzonej wspólnie z organizacjami krajowymi ogólnoeuropejskiej kampanii na rzecz wzrostu płac "Europe Needs a Pay Rise".
Wśród przedstawicieli pracowników którzy dzielili się swymi refleksjami dotyczącymi efektów negocjacji płacowych był Paweł Dziwosz, przewodniczący NSZZ Solidarność w polskiej filii globalnej korporacji Federal Mogul.
Analiza przedstawiona na spotkaniu przez ekspertów Europejskiego Instytutu Związkowego ETUI była porażająca. Wynika z niej, że pracownicy 11 krajów Europy Środkowo-Wschodniej zarabiają aż do 944 euro miesięcznie mniej niż ich koledzy w Niemczech, i to przy uwzględnieniu różnicy w kosztach utrzymania. Ogromna przepaść w wynagrodzeniach nie wynika tylko z różnic produktywności lecz przede wszystkim z korporacyjnej chciwości, podkreślała Esther Lynch, sekretarz konfederalny EKZZ. Co ważne, problem zauważają także politycy z naszego regionu. Obecny na spotkaniu minister pracy Słowacji poinformował, że widzi coraz mniej uzasadnienia do tak znaczącego różnicowania płac, m.in. dlatego jego rząd rozważa wycofanie się z blokowania zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych.
- Dla nas ważne jest, że liderzy związkowi z Europy Zachodniej zaczynają uznawać, iż zasada tej samej płacy za tą samą pracę powinna dotyczyć nie tylko pracowników delegowanych, lecz również pracowników korporacji ponadnarodowych - zwraca uwagę Sławomir Adamczyk szef działu Branżowo-Konsultacyjnego NSZZ Solidarność, który także brał udział w spotkaniu. - Otwiera to zupełnie nową perspektywę przed możliwością transgranicznych negocjacji płacowych, choć droga do tego jest wciąż jeszcze daleka - dodaje ekspert.
Z punktu widzenia interesu polskich kierowców transportu międzynarodowego istotne jest, że w trakcie dyskusji pojawił się wątek europejskiej płacy minimalnej dla tego sektora, co mogłoby skutecznie przeciwdziałać dumpingowi socjalnemu. Za szukaniem takiego rozwiązania wypowiedział się m.in. Luca Visentini, sekretarz generalny EKZZ.
dbk
Wśród przedstawicieli pracowników którzy dzielili się swymi refleksjami dotyczącymi efektów negocjacji płacowych był Paweł Dziwosz, przewodniczący NSZZ Solidarność w polskiej filii globalnej korporacji Federal Mogul.
Analiza przedstawiona na spotkaniu przez ekspertów Europejskiego Instytutu Związkowego ETUI była porażająca. Wynika z niej, że pracownicy 11 krajów Europy Środkowo-Wschodniej zarabiają aż do 944 euro miesięcznie mniej niż ich koledzy w Niemczech, i to przy uwzględnieniu różnicy w kosztach utrzymania. Ogromna przepaść w wynagrodzeniach nie wynika tylko z różnic produktywności lecz przede wszystkim z korporacyjnej chciwości, podkreślała Esther Lynch, sekretarz konfederalny EKZZ. Co ważne, problem zauważają także politycy z naszego regionu. Obecny na spotkaniu minister pracy Słowacji poinformował, że widzi coraz mniej uzasadnienia do tak znaczącego różnicowania płac, m.in. dlatego jego rząd rozważa wycofanie się z blokowania zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych.
- Dla nas ważne jest, że liderzy związkowi z Europy Zachodniej zaczynają uznawać, iż zasada tej samej płacy za tą samą pracę powinna dotyczyć nie tylko pracowników delegowanych, lecz również pracowników korporacji ponadnarodowych - zwraca uwagę Sławomir Adamczyk szef działu Branżowo-Konsultacyjnego NSZZ Solidarność, który także brał udział w spotkaniu. - Otwiera to zupełnie nową perspektywę przed możliwością transgranicznych negocjacji płacowych, choć droga do tego jest wciąż jeszcze daleka - dodaje ekspert.
Z punktu widzenia interesu polskich kierowców transportu międzynarodowego istotne jest, że w trakcie dyskusji pojawił się wątek europejskiej płacy minimalnej dla tego sektora, co mogłoby skutecznie przeciwdziałać dumpingowi socjalnemu. Za szukaniem takiego rozwiązania wypowiedział się m.in. Luca Visentini, sekretarz generalny EKZZ.
dbk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.09.2017 13:59
Awaria Zielonego Ładu. Słowacja odrzuca system ETS2
10.09.2024 18:05
Przewodnicząca Krajowej Sekcji Młodych NSZZ "S" została wybrana w skład Prezydium Młodych EKZZ
26.06.2024 19:57
W Brukseli dyskutowano o zwalczaniu przemocy wobec kobiet w miejscu pracy
28.12.2023 09:28

Komentarzy: 0
W dniach 14 i 15 grudnia w Brukseli odbyła się Konferencja Finałowa pt” Zwalczanie przemocy i molestowania wobec kobiet w miejscu pracy”. NSZZ "Solidarność" reprezentowała Joanna Kruk – członek Komitetu Kobiet EKZZ i Katarzyna Bartkiewicz- z-ca członkini KK EKZZ, z Działu Zagranicznego KK NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej
Piotr Duda pisze do Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych ws. sytuacji w mediach publicznych
21.12.2023 18:27

Komentarzy: 0
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda przesłał swoje oświadczenie dotyczące obecnej sytuacji w mediach publicznych w Polsce do Sekretarz Generalnej Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Esther Lynch oraz do Prezydenta Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Wolfganga Katziana.
Czytaj więcej
Time for Quality Jobs - Czas na jakościowe miejsca pracy
15.11.2023 09:33

Komentarzy: 0
„Time for Quality Jobs”, czyli z angielskiego „Czas na jakościowe miejsca pracy”, to tytuł projektu zainicjowanego przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych, który będzie realizowany przez wszystkie istotne i chcące się zaangażować centrale związków zawodowych w Unii Europejskiej. W tym rzecz jasna przez NSZZ „Solidarność”. Byliśmy w Brukseli, by wziąć udział w merytorycznych przygotowaniach do tego projektu.
Czytaj więcej

