Szukaj
Konto

Zeznania Mraza nielegalne? Zastępcy Bodnara złożyli zawiadomienie

28.05.2024 13:52
Tomasz Mraz i Roman Giertych
Źródło: fot. YouTube / tvn24
Komentarzy: 0
Michał Ostrowski oraz Robert Hernand, legalni zastępcy prokuratora generalnego, złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła KO Romana Giertycha i Tomasza Mraza, byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości.

"Prokuratura miała być niezależna, apolityczna"

- Nie było w historii prokuratury tak, by tak obszerne i szczegółowe materiały dowodowe były ujawniane mediom, ale nie przez prokuratora generalnego, który ma do tego prawo (…), tylko przez jednego z podejrzanych oraz jego obrońców. To jest rzecz niedopuszczalna. Jeden z portali nazwał Tomasza Mraza jako "świadka koronnego Romana Giertycha". Dysponentem wyjaśnień podejrzanego oraz materiału dowodowego w postaci nagrań jest tylko prokuratura. Jeśli dochodzi do takich sytuacji, to ma to wpływ na przebieg śledztwa

- powiedział portalowi wPolityce.pl prokurator Michał Ostrowski.

Ostrowski w rozmowie z portalem stwierdził, że "według zapowiedzi politycznych sprzed 13 grudnia prokuratura miała być niezależna, apolityczna i roztropna".

- Niestety, mamy do czynienia z sytuacją, w której nie jest ona w stanie zapobiec tego typu działaniom w przestrzeni medialnej. Pamiętacie, ile niepokojów było po stronie mediów i adwokatów, gdy pan Zbigniew Ziobro lub prokurator Dariusz Barski udzielali informacji ze śledztw na konferencjach prasowych

- uważa prokurator.

Robert Hernand przypomina

Z kolei drugi z zastępców prokuratora generalnego prokurator Robert Hernand przypomniał o zgodnych z prawem trybach udzielania informacji z toczących się postępowań.

- Mamy stosowne tryby udostępniania informacji z postępowania przygotowawczego (…). Decyzję podejmuje prokurator prowadzący postępowanie. (…) Drugi tryb wynika z ustawy Prawo o prokuraturze, w którym prokurator generalny lub inny prokurator wskazany może ujawnić tego typu informacje, w interesie publicznym, w tym zakresie także mediom

- powiedział Hernand.

- Nie słyszeliśmy, by w tym przypadku którychś z tych trybów był zastosowany. (…) Zdecydowaliśmy się na złożenie tego zawiadomienia, by wyjaśnić wszystkie okoliczności tej sprawy

- dodał.

Kontekst: Oskarżenia wobec Funduszu Sprawiedliwości

W ubiegłym tygodniu na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. rozliczeń PiS dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 2020-2022 Tomasz Mraz mówił, że większość konkursów w ramach tego Funduszu była prowadzona "w nierzetelny sposób", a głównym decydentem w tej sprawie był ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, szef Suwerennej Polski i obecny poseł z list PiS. Według Mraza z powodu nieprawidłowości wiele fundacji i osób pokrzywdzonych przestępstwami nie otrzymało potrzebnego wsparcia.

Mraz jest jednym z podejrzanych w śledztwie dot. wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości, które prowadzi Prokuratura Krajowa. Podała ona pod koniec marca, że postawiła w tej sprawie zarzuty siedmiu osobom. - Dwóm osobom postawiliśmy zarzut wcześniej, o czym nie informowaliśmy - mówił wówczas rzecznik PK prok. Przemysław Nowak. Podejrzani to m.in. byli i obecni urzędnicy MS, zajmujący się Funduszem, którego głównym celem - w założeniu - jest pomoc ofiarom przestępstw. Wobec trojga osób jest stosowany areszt.

W czwartek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar powiedział, że wnioski o uchylenie immunitetów w związku ze sprawą FS są przygotowywane. - Używam liczby mnogiej, bo będzie ich więcej niż jeden - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2024 13:52
Źródło: wPolityce.pl