Szukaj
Konto

Przyszłoroczny budżet się nie spina. Gdzie będą największe cięcia?

21.11.2024 09:06
posłowie na sali sejmowej
Źródło: CC BY-SA 3.0 pl wikipedia, fot. Katarzyna Czerwińska
Komentarzy: 0
Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, 14 instytucji państwowych może stracić niemal 300 mln zł. Budżet jest w coraz gorszej kondycji, konieczne jest więc zmniejszenie wydatków. Najwięcej kwotowo miałby stracić IPN – prawie 70 mln zł.

Jesteśmy w procedurze nadmiernego deficytu i musimy szukać oszczędności, przenosić te środki z instytucji, które w sumie niczego nie robią, a jak już robią, to szkodzą. Tam, gdzie te środki są bardziej potrzebne, gdzie od lat były deficyty

- tłumaczy w rozmowie z "DGP" przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.

Głosowanie w Sejmie nad przyszłorocznym budżetem zaplanowano na 6 grudnia, natomiast koniec prac ma nastąpić w styczniu. Sejmowa Komisja finansów publicznych ma się dzisiaj zająć poprawkami do projektu przyszłorocznego budżetu - jak donosi "DGP". Treść poprawki została uzgodniona we wtorek przez przedstawicieli koalicji.

Cięcia nie tylko w instytucjach obsadzonych poprzednio przez PiS

Cięcia przyszłorocznego budżetu planowane przez koalicję rządzącą koncentrowały się dotychczas na instytucjach obsadzonych w minionych kadencjach przez Prawo i Sprawiedliwość, czyli dotyczyły Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego oraz IPN.

Jednak, jak informuje dziennik, podjęto decyzję, by redukcja objęła także 10 innych instytucji: Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, Naczelny Sąd Administracyjny, kancelarie: Prezydenta RP, Sejmu i Senatu, a także Najwyższą Izbę Kontroli, a nawet niebudzące emocji politycznych: Urząd Ochrony Danych Osobowych, Krajowe Biuro Wyborcze, Państwową Inspekcję Pracy i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przyszłoroczny budżet się nie spina. Największe cięcia planowane w IPN

Najwięcej kwotowo w stosunku do tego, o co wnioskowały instytucje, miałby stracić IPN, czyli prawie 70 mln zł, i NIK - ponad 50 mln zł, najmniej KRRiT - 1,6 mln zł. Oszczędności w sposób szczególny dotkną TK i KRS. Ich wydatki będą mniejsze niż te, które zapisano w tegorocznej ustawie budżetowej. TK miałby stracić ok. 4,5 mln zł, natomiast KRS - ok. 3,7 mln zł.

Niektóre z tych cięć wydają się racjonalne, czy to w KRS, czy w Trybunale Konstytucyjnym, natomiast nie ciąłbym jakąś nierozważną gilotyną

- komentuje Szymon Hołownia, dodając, że nie miał jeszcze okazji zapoznać się ze szczegółami poprawek i nie stanowią one politycznej zemsty.

Poprawki krytykuje PiS.

Bronimy niezależności sądownictwa: Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. To są polityczne ataki koalicji, która podważa konstytucję, podważa prawo, atakując sędziów TK i Sądu Najwyższego

- mówi w rozmowie z "DGP" poseł Janusz Kowalski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.11.2024 09:06
Źródło: DGP