Wyborcza broni wytycznych rządu Tuska, dzięki którym można zabijać dzieci w 9 miesiącu ciąży

Artykuł „Ordo Iuris chce, by Trybunał Konstytucyjny skasował przesłankę o zagrożeniu zdrowia kobiety. Prof. Zoll: To nie jest sprawa dla TK” opublikowany 23 kwietnia w „Gazecie Wyborczej” dotyczy wytycznych dla szpitali wydanych w ubiegłym roku przez minister zdrowia Izabelę Leszczynę. Autorzy publikacji (Paulina Wodzyńska, Łukasz Woźnicki) twierdzą, powołując się na prof. Andrzeja Zolla, że Trybunał Konstytucyjny nie może orzekać w sprawie konstytucyjności „interpretacji prawa”.
Noworodek. Ilustracja poglądowa
Noworodek. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • W szpitalu w Oleśnicy dokonano aborcji chłopca w 9 miesiącu ciąży poprzez wstrzyknięcie dziecku w serce chlorku potasu w oparciu o nowe wytyczne rządu Tuska.
  • Tekst Wyborczej sugeruje, że Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do badania konstytucyjności wytycznych minister zdrowia w sprawie aborcji.
  • W rzeczywistości wytyczne kreują nowe normy zachowania na kształt aktu prawnego, dlatego podlegają kontroli zgodności z Konstytucją RP.

Tekst jednak mija się z prawdą. Wytyczne minister zdrowia to nic innego jak „furtka” dla aborcji na życzenie, co zresztą stwierdził sam cytowany przez GW premier Donald Tusk – wytyczne mają być bowiem odpowiedzią na demokratyczną klęskę ustaw depenalizujących aborcję, która miała miejsce podczas głosowania sejmowego 12 lipca 2024 r. Innymi słowy – nie udało się wprowadzić takich przepisów w Sejmie, to zrobiono to w drodze dokumentu minister zdrowia, który takie przepisy „udaje”. Taka jest bowiem istota tych wytycznych – wprost nie stanowią nowego prawa, ale przedstawiają taką interpretację obowiązujących przepisów, że zakres ich stosowania ma być szerszy, a tym samym sprzeczny z ustalonymi w orzecznictwie zasadami ograniczania prawa do życia. Tym samym pozaprawnie kreują nowe normy zachowania, na kształt aktu normatywnego. Taki akt z kolei podlega kontroli zgodności z Konstytucją RP obowiązującą od 1997 r. 

Na stronie StopZabijaniuDzieci.pl można podpisać przeciwko wytycznym Ministerstwu Zdrowia, które umożliwiają aborcję.

 

Minister zdrowia w wytycznych oczekuje postępowania sprzecznego z prawem

Warto pamiętać, że minister Leszczyna próbuje w nich modyfikować nie tylko istniejące (ograniczone nadrzędną - bo konstytucyjną zasadą prawnej ochrony życia człowieka) przepisy ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży („u.p.r.”), ale także ustawę z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty („u.z.l.”). Cytowany przez GW fragment wypowiedzi minister zdrowia, że „nie trzeba zwoływać konsyliów, które są utrudnianiem «świadczenia gwarantowanego w koszyku świadczeń». Kobieta z takim zaświadczeniem [od psychiatry – KG] musi mieć wykonany zabieg”. Nic bardziej mylnego – art. 37 u.z.l. wyraźnie stanowi, że, w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycznych, lekarz, bazując na własnej wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjalisty lub zorganizować konsylium lekarskie. Powinien oznacza – ma obowiązek. Z ustawy wynika więc obowiązek konsultacji, który minister zdrowia przedstawia jako możliwość, z której – jak sugeruje Izabela Leszczyna – w przypadku przerywania ciąży lekarze nie powinni w ogóle korzystać. A do tego, że nie powinni, przekonać lekarzy mają w szczególności sankcje finansowe przewidziane dla szpitali odmawiających aborcji (nieważne z jakich powodów), w znowelizowanej przez tę samą panią minister wersji rozporządzenia z 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Swoimi wytycznymi minister zdrowia kreuje zatem nowe, nieznane obowiązującemu prawu nakazy postępowania. I właśnie te nakazy mogą i powinny być przedmiotem kontroli przez Trybunał Konstytucyjny. Stąd w pełni uzasadniony apel Instytutu o poddanie takiej kontroli szkodliwych wytycznych.

 

Przerwanie ciąży łączy się z obowiązkiem ratowania dziecka

Autorzy artykułu w „Gazecie Wyborczej” nie zauważyli, że u.p.r. nie jest jedynym aktem prawnym, którego przepisy przesądzają o granicach dopuszczalności przerywania ciąży i – co w zdarzeniu, które miało miejsce w Oleśnicy jeszcze ważniejsze – o formie w jakiej przerwania ciąży się dokonuje. Fałszywie dziennikarze GW sugerują, że „w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia matki obowiązująca ustawa nie określa wieku ciąży, do którego można wykonać aborcję”, ponieważ przepisy w ogóle nie mówią o aborcji (rozumianej jako intencjonalne zabicie dziecka), ale o przerwaniu ciąży, nie precyzując obowiązków lekarzy co do dziecka, które w wyniku przerwania ciąży zostaje odseparowane od organizmu matki. Tutaj zastosowanie znajdują już bowiem regulacje określające zasady wykonywania zawodu lekarza – u.z.l., Kodeks Etyki Lekarskiej czy standardy medyczne dla lekarzy poszczególnych specjalizacji. W żadnej z tych pozycji nie znajdziemy przyzwolenia na czyn, jakiego dopuściła się wicedyrektor szpitala w Oleśnicy, co przypomnieli lekarze z Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w piśmie skierowanym do minister zdrowia. Jak podkreślają także specjaliści o prawa karnego – od 24. tygodnia ciąży lekarzy obowiązuje zasada „życie przede wszystkim”.

I nie powinna mieć przy tym znaczenia okoliczność, że u Felka zabitego w 9. miesiącu ciąży w oleśnickim szpitalu zdiagnozowano taką czy inną chorobę. Pomijając fakt, że w tej sprawie nie było jednomyślności lekarzy w kwestii stanu zdrowia dziecka, od roku 2020 przerwanie ciąży z tych względów jest działaniem nielegalnym, a więc podpada pod art. 152 § 1 Kodeksu karnego („k.k.”), który przewiduje karę pozbawienia wolności dla każdego, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy. To, że autorzy artykułu w GW wspominają o problemie zdrowotnym dziecka, może służyć jedynie jako potwierdzenie, że pozbawienie go życia miało charakter eugeniczny i było przestępstwem. Dla jasności, warto dodać, że na kwalifikację prawnokarną tego czynu mają już wpływ takie okoliczności, jak wiek dziecka, czyli jego zdolność do życia poza organizmem matki (art. 152 § 3 k.k. – „kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”) oraz fakt, że w sprawie tej zaistniały medyczne przesłanki do cesarskiego cięcia, przez co – zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (postanowienie SN z 30 października 2008, sygn. I KZP 13/08) – dziecku nienarodzonemu przysługiwała pełna prawnokarna ochrona życia przewidziana w art. 148 § 1 k.k. – „kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”.

 

Minister Zdrowia nie jest lekarzem

Na koniec nie sposób nie odnieść się do istotnie nietrafionego przytyku dziennikarzy „Gazety Wyborczej” bez wykształcenia medycznego, wyrażającego oburzenie, że prawnicy z Instytutu Ordo Iuris nie są lekarzami, a wypowiadają się w kwestii przesłanki zagrożenia zdrowia psychicznego. Prawnicy Ordo Iuris wypowiadają się w kwestii obowiązującego prawa i prób wprowadzania w Polsce nielegalnej aborcji na życzenie, do czego w rzeczywistości prowadzą wytyczne wydane przez minister zdrowia.

A skoro poruszono ten temat, przypomnieć wypada, że lekarzem przede wszystkim nie jest minister zdrowia Izabela Leszczyna.


 

POLECANE
Rosyjscy żołnierze nie wjadą do Estonii. Tallin apeluje do UE z ostatniej chwili
Rosyjscy żołnierze nie wjadą do Estonii. Tallin apeluje do UE

Ponad tysiąc rosyjskich żołnierzy, którzy brali udział w wojnie przeciwko Ukrainie, nie wjedzie do Estonii ani do strefy Schengen. Estoński rząd apeluje do innych państw Unii o podobne kroki.

Trump blisko przełomu w Sudanie. Projekt pokojowy zaakceptowany przez obie strony z ostatniej chwili
Trump blisko przełomu w Sudanie. Projekt pokojowy zaakceptowany przez obie strony

Projekt porozumienia pokojowego w sprawie Sudanu jest gotowy i został zaakceptowany przez obie strony konfliktu. Według administracji USA dokument wkrótce trafi do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

PiS i Konfederacja w koalicji? Wyborcy mówią „tak” pilne
PiS i Konfederacja w koalicji? Wyborcy mówią „tak”

Elektoraty PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej w większości opowiadają się za deklaracją współpracy i możliwością utworzenia wspólnej koalicji. Takie wnioski płyną z najnowszego sondażu opublikowanego przez „Super Express”.

Strażnicy Rewolucji na czele armii. Iran przygotowuje się do wojny z ostatniej chwili
Strażnicy Rewolucji na czele armii. Iran przygotowuje się do wojny

Iran prowadzi rozmowy z Amerykanami, ale jednocześnie przygotowuje się na scenariusz wojenny. Według agencji Reuters świadczy o tym reorganizacja dowództwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz wzmocnienie pozycji kluczowych postaci reżimu.

Ogłoszono skład nowego zarządu Polski 2050. Kluczowe nazwiska Wiadomości
Ogłoszono skład nowego zarządu Polski 2050. Kluczowe nazwiska

W sobotę Rada Krajowa Polski 2050 wybrała członków nowego zarządu partii. Wśród nich znaleźli się m.in. ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz założyciel ugrupowania, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia – poinformowało PAP biuro prasowe Polski 2050.

Jak Polacy oceniają Martę Nawrocką? Jest sondaż z ostatniej chwili
Jak Polacy oceniają Martę Nawrocką? Jest sondaż

Większość Polaków pozytywnie postrzega dotychczasową aktywność Marty Nawrockiej jako pierwszej damy – wynika z najnowszego sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski.

Tragiczny upadek na oblodzonym chodniku. Nie żyje 73-letni mieszkaniec Otwocka Wiadomości
Tragiczny upadek na oblodzonym chodniku. Nie żyje 73-letni mieszkaniec Otwocka

Zima wciąż zbiera śmiertelne żniwo. W Otwocku na Mazowszu doszło do kolejnej tragedii, tym razem spowodowanej gołoledzią. Na chodniku przed jedną z posesji znaleziono nieprzytomnego 73-letniego mężczyznę. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, jego życia nie udało się uratować.

Rekord olimpijski w Mediolanie. Włoszka mistrzynią na 3000 m Wiadomości
Rekord olimpijski w Mediolanie. Włoszka mistrzynią na 3000 m

Francesca Lollobrigida została pierwszą złotą medalistką igrzysk w Mediolanie w łyżwiarstwie szybkim. Włoszka czasem 3.54,28 ustanowiła rekord olimpijski na 3000 m i wyprzedziła o 2,.26 s Norweżkę Ragne Wiklund i o 2,65 Kanadyjkę Valerie Maltais. Polki nie startowały.

Lubiana postać wraca do „M jak miłość”. Widzowie zobaczą ją w kolejnym odcinku Wiadomości
Lubiana postać wraca do „M jak miłość”. Widzowie zobaczą ją w kolejnym odcinku

Na fanów serialu "M jak miłość" czekają nowe emocjonujące przygody. W najnowszych odcinkach produkcji pojawiły się ciekawe wątki.

Utrudnienia na kolei we Włoszech. Trwa śledztwo w sprawie zerwanej trakcji Wiadomości
Utrudnienia na kolei we Włoszech. Trwa śledztwo w sprawie zerwanej trakcji

Włoska policja wszczęła w sobotę dochodzenie w sprawie zerwania przewodów elektrycznych na kolei w rejonie Bolonii, co spowodowało tego dnia poważne utrudnienia w tym ważnym węźle komunikacyjnym. Jak podała agencja Ansa, rozważana jest hipoteza sabotażu dokonanego przez anarchistów.

REKLAMA

Wyborcza broni wytycznych rządu Tuska, dzięki którym można zabijać dzieci w 9 miesiącu ciąży

Artykuł „Ordo Iuris chce, by Trybunał Konstytucyjny skasował przesłankę o zagrożeniu zdrowia kobiety. Prof. Zoll: To nie jest sprawa dla TK” opublikowany 23 kwietnia w „Gazecie Wyborczej” dotyczy wytycznych dla szpitali wydanych w ubiegłym roku przez minister zdrowia Izabelę Leszczynę. Autorzy publikacji (Paulina Wodzyńska, Łukasz Woźnicki) twierdzą, powołując się na prof. Andrzeja Zolla, że Trybunał Konstytucyjny nie może orzekać w sprawie konstytucyjności „interpretacji prawa”.
Noworodek. Ilustracja poglądowa
Noworodek. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • W szpitalu w Oleśnicy dokonano aborcji chłopca w 9 miesiącu ciąży poprzez wstrzyknięcie dziecku w serce chlorku potasu w oparciu o nowe wytyczne rządu Tuska.
  • Tekst Wyborczej sugeruje, że Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do badania konstytucyjności wytycznych minister zdrowia w sprawie aborcji.
  • W rzeczywistości wytyczne kreują nowe normy zachowania na kształt aktu prawnego, dlatego podlegają kontroli zgodności z Konstytucją RP.

Tekst jednak mija się z prawdą. Wytyczne minister zdrowia to nic innego jak „furtka” dla aborcji na życzenie, co zresztą stwierdził sam cytowany przez GW premier Donald Tusk – wytyczne mają być bowiem odpowiedzią na demokratyczną klęskę ustaw depenalizujących aborcję, która miała miejsce podczas głosowania sejmowego 12 lipca 2024 r. Innymi słowy – nie udało się wprowadzić takich przepisów w Sejmie, to zrobiono to w drodze dokumentu minister zdrowia, który takie przepisy „udaje”. Taka jest bowiem istota tych wytycznych – wprost nie stanowią nowego prawa, ale przedstawiają taką interpretację obowiązujących przepisów, że zakres ich stosowania ma być szerszy, a tym samym sprzeczny z ustalonymi w orzecznictwie zasadami ograniczania prawa do życia. Tym samym pozaprawnie kreują nowe normy zachowania, na kształt aktu normatywnego. Taki akt z kolei podlega kontroli zgodności z Konstytucją RP obowiązującą od 1997 r. 

Na stronie StopZabijaniuDzieci.pl można podpisać przeciwko wytycznym Ministerstwu Zdrowia, które umożliwiają aborcję.

 

Minister zdrowia w wytycznych oczekuje postępowania sprzecznego z prawem

Warto pamiętać, że minister Leszczyna próbuje w nich modyfikować nie tylko istniejące (ograniczone nadrzędną - bo konstytucyjną zasadą prawnej ochrony życia człowieka) przepisy ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży („u.p.r.”), ale także ustawę z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty („u.z.l.”). Cytowany przez GW fragment wypowiedzi minister zdrowia, że „nie trzeba zwoływać konsyliów, które są utrudnianiem «świadczenia gwarantowanego w koszyku świadczeń». Kobieta z takim zaświadczeniem [od psychiatry – KG] musi mieć wykonany zabieg”. Nic bardziej mylnego – art. 37 u.z.l. wyraźnie stanowi, że, w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycznych, lekarz, bazując na własnej wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjalisty lub zorganizować konsylium lekarskie. Powinien oznacza – ma obowiązek. Z ustawy wynika więc obowiązek konsultacji, który minister zdrowia przedstawia jako możliwość, z której – jak sugeruje Izabela Leszczyna – w przypadku przerywania ciąży lekarze nie powinni w ogóle korzystać. A do tego, że nie powinni, przekonać lekarzy mają w szczególności sankcje finansowe przewidziane dla szpitali odmawiających aborcji (nieważne z jakich powodów), w znowelizowanej przez tę samą panią minister wersji rozporządzenia z 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Swoimi wytycznymi minister zdrowia kreuje zatem nowe, nieznane obowiązującemu prawu nakazy postępowania. I właśnie te nakazy mogą i powinny być przedmiotem kontroli przez Trybunał Konstytucyjny. Stąd w pełni uzasadniony apel Instytutu o poddanie takiej kontroli szkodliwych wytycznych.

 

Przerwanie ciąży łączy się z obowiązkiem ratowania dziecka

Autorzy artykułu w „Gazecie Wyborczej” nie zauważyli, że u.p.r. nie jest jedynym aktem prawnym, którego przepisy przesądzają o granicach dopuszczalności przerywania ciąży i – co w zdarzeniu, które miało miejsce w Oleśnicy jeszcze ważniejsze – o formie w jakiej przerwania ciąży się dokonuje. Fałszywie dziennikarze GW sugerują, że „w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia matki obowiązująca ustawa nie określa wieku ciąży, do którego można wykonać aborcję”, ponieważ przepisy w ogóle nie mówią o aborcji (rozumianej jako intencjonalne zabicie dziecka), ale o przerwaniu ciąży, nie precyzując obowiązków lekarzy co do dziecka, które w wyniku przerwania ciąży zostaje odseparowane od organizmu matki. Tutaj zastosowanie znajdują już bowiem regulacje określające zasady wykonywania zawodu lekarza – u.z.l., Kodeks Etyki Lekarskiej czy standardy medyczne dla lekarzy poszczególnych specjalizacji. W żadnej z tych pozycji nie znajdziemy przyzwolenia na czyn, jakiego dopuściła się wicedyrektor szpitala w Oleśnicy, co przypomnieli lekarze z Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w piśmie skierowanym do minister zdrowia. Jak podkreślają także specjaliści o prawa karnego – od 24. tygodnia ciąży lekarzy obowiązuje zasada „życie przede wszystkim”.

I nie powinna mieć przy tym znaczenia okoliczność, że u Felka zabitego w 9. miesiącu ciąży w oleśnickim szpitalu zdiagnozowano taką czy inną chorobę. Pomijając fakt, że w tej sprawie nie było jednomyślności lekarzy w kwestii stanu zdrowia dziecka, od roku 2020 przerwanie ciąży z tych względów jest działaniem nielegalnym, a więc podpada pod art. 152 § 1 Kodeksu karnego („k.k.”), który przewiduje karę pozbawienia wolności dla każdego, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy. To, że autorzy artykułu w GW wspominają o problemie zdrowotnym dziecka, może służyć jedynie jako potwierdzenie, że pozbawienie go życia miało charakter eugeniczny i było przestępstwem. Dla jasności, warto dodać, że na kwalifikację prawnokarną tego czynu mają już wpływ takie okoliczności, jak wiek dziecka, czyli jego zdolność do życia poza organizmem matki (art. 152 § 3 k.k. – „kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”) oraz fakt, że w sprawie tej zaistniały medyczne przesłanki do cesarskiego cięcia, przez co – zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (postanowienie SN z 30 października 2008, sygn. I KZP 13/08) – dziecku nienarodzonemu przysługiwała pełna prawnokarna ochrona życia przewidziana w art. 148 § 1 k.k. – „kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”.

 

Minister Zdrowia nie jest lekarzem

Na koniec nie sposób nie odnieść się do istotnie nietrafionego przytyku dziennikarzy „Gazety Wyborczej” bez wykształcenia medycznego, wyrażającego oburzenie, że prawnicy z Instytutu Ordo Iuris nie są lekarzami, a wypowiadają się w kwestii przesłanki zagrożenia zdrowia psychicznego. Prawnicy Ordo Iuris wypowiadają się w kwestii obowiązującego prawa i prób wprowadzania w Polsce nielegalnej aborcji na życzenie, do czego w rzeczywistości prowadzą wytyczne wydane przez minister zdrowia.

A skoro poruszono ten temat, przypomnieć wypada, że lekarzem przede wszystkim nie jest minister zdrowia Izabela Leszczyna.



 

Polecane