Holandia przegłosowała "najsurowsze prawo azylowe wszech czasów"

Holandia jest na zakręcie swojej historii. W czerwcu 2025 roku koalicja rządowa, w której PVV była największą siłą, rozpadła się po niecałym roku z powodu sporów o politykę migracyjną. Jednocześnie holenderski parlament przegłosował ostre antyimigranckie prawo.
Imigranci – zdjęcie ilustracyjne
Imigranci – zdjęcie ilustracyjne / fot. PAP/EPA/Juan Manuel Blanco

Co musisz wiedzieć?

  • Po odejściu PVV Geerta Wildersa z koalicji rządzącej, trwa kryzys rządowy w Holandii
  • Holenderski parlament przyjął projekty antyimigranckich ustaw proponowane przez PVV
  • Niemcy podrzucają imigrantów Holandii podobnie jak Polsce

 

Kryzys rządowy w Holandii i antyimigranckie prawo

Geert Wilders, znany z antyimigranckich i eurosceptycznych poglądów, wycofał swoją partię PVV z koalicji, gdy jego propozycje zaostrzenia prawa azylowego nie znalazły poparcia wśród partnerów – partii VVD, NSC i BBB. Wilders domagał się m.in. zamknięcia granic dla osób ubiegających się o azyl, wprowadzenia surowszych kontroli granicznych szczególnie z Niemcami oraz deportacji przestępców z podwójnym obywatelstwem, w tym „dziesiątek tysięcy Syryjczyków” do ich kraju. Ostatecznie brak zgody na włączenie jego 10-punktowego planu do umowy koalicyjnej doprowadził do kryzysu rządowego.

Premier Dick Schoof, bezpartyjny urzędnik, ogłosił przedterminowe wybory, zaplanowane na październik 2025 roku, a rząd działa obecnie w trybie tymczasowym.

W tych trudnych okolicznościach holenderski parlament przyjął jednak dwa projekty ustaw, które znacząco zaostrzają prawo azylowe, określane przez Geerta Wildersa, lidera Partii na rzecz Wolności (PVV), jako „najsurowsze w historii”. Inicjatywa ta, wspierana przez byłych partnerów koalicyjnych PVV, wywołała burzliwą debatę, a eksperci prawni i organizacje wspierające uchodźców ostrzegają przed niezgodnością nowych przepisów z prawem międzynarodowym i trudnościami w ich realizacji. Przyjęte regulacje ograniczają dostęp do azylu, utrudniają sprowadzanie rodzin oraz penalizują nielegalny pobyt i pomoc osobom bez dokumentów.

 

Co się zmienia?

Mimo rozpadu koalicji, parlament (Druga Izba) przegłosował dwa projekty ustaw zaproponowane przez PVV, które znacząco ograniczają politykę azylową. Nowe regulacje wprowadzają m.in.:

  • Ograniczenie prawa do azylu: Proces uzyskiwania statusu uchodźcy stanie się trudniejszy, a pozwolenia na pobyt będą wydawane na maksymalnie trzy lata. Po tym okresie osoby z krajów uznanych za bezpieczne, np. części Syrii, mogą zostać deportowane.
  • Zakaz sprowadzania rodzin: Uchodźcom trudniej będzie sprowadzić członków rodziny do Holandii, co ma zniechęcać do składania wniosków azylowych.
  • Kary za nielegalny pobyt: Przebywanie w kraju bez ważnych dokumentów oraz udzielanie pomocy osobom bez legalnego statusu stanie się karalne.

 

Geert Wilders

Geert Wilders, lider PVV, od lat buduje swoją popularność na antyimigranckich i antyislamskich hasłach. Jego partia wygrała wybory parlamentarne w listopadzie 2023 roku, zdobywając 37 z 150 mandatów, co uczyniło ją najsilniejszą frakcją w parlamencie. Choć Wilders zrezygnował z kandydowania na premiera, by umożliwić utworzenie koalicji, jego wpływ na politykę rządu był znaczący. Proponowane przez niego prawo azylowe miało być „najsurowszym w historii”, a jego celem było uczynić Holandię „jak najmniej atrakcyjną” dla migrantów. Krytycy, w tym opozycyjny lider Frans Timmermans, zarzucają mu podważanie prawa azylowego i promowanie symbolicznej polityki zamiast realnych rozwiązań.

Plany PVV, takie jak ogłoszenie „kryzysu azylowego” w celu ominięcia parlamentu czy wyjście z unijnych regulacji migracyjnych, budzą wątpliwości co do zgodności z prawem. Holenderska Rada ds. Imigracji podkreśla, że odstępstwo od unijnych zasad wymagałoby zgody wszystkich 27 państw UE, co jest mało prawdopodobne. Opozycja nazywa te działania „skandalem” i „niedemokratycznymi”. Ponadto, chroniczne przeciążenie systemu azylowego w Holandii nie spełnia wymogów prawnych do ogłoszenia stanu wyjątkowego, co dodatkowo komplikuje realizację planów Wildersa.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl, oraz licznych polskich i niemieckich mediów]


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Holandia przegłosowała "najsurowsze prawo azylowe wszech czasów"

Holandia jest na zakręcie swojej historii. W czerwcu 2025 roku koalicja rządowa, w której PVV była największą siłą, rozpadła się po niecałym roku z powodu sporów o politykę migracyjną. Jednocześnie holenderski parlament przegłosował ostre antyimigranckie prawo.
Imigranci – zdjęcie ilustracyjne
Imigranci – zdjęcie ilustracyjne / fot. PAP/EPA/Juan Manuel Blanco

Co musisz wiedzieć?

  • Po odejściu PVV Geerta Wildersa z koalicji rządzącej, trwa kryzys rządowy w Holandii
  • Holenderski parlament przyjął projekty antyimigranckich ustaw proponowane przez PVV
  • Niemcy podrzucają imigrantów Holandii podobnie jak Polsce

 

Kryzys rządowy w Holandii i antyimigranckie prawo

Geert Wilders, znany z antyimigranckich i eurosceptycznych poglądów, wycofał swoją partię PVV z koalicji, gdy jego propozycje zaostrzenia prawa azylowego nie znalazły poparcia wśród partnerów – partii VVD, NSC i BBB. Wilders domagał się m.in. zamknięcia granic dla osób ubiegających się o azyl, wprowadzenia surowszych kontroli granicznych szczególnie z Niemcami oraz deportacji przestępców z podwójnym obywatelstwem, w tym „dziesiątek tysięcy Syryjczyków” do ich kraju. Ostatecznie brak zgody na włączenie jego 10-punktowego planu do umowy koalicyjnej doprowadził do kryzysu rządowego.

Premier Dick Schoof, bezpartyjny urzędnik, ogłosił przedterminowe wybory, zaplanowane na październik 2025 roku, a rząd działa obecnie w trybie tymczasowym.

W tych trudnych okolicznościach holenderski parlament przyjął jednak dwa projekty ustaw, które znacząco zaostrzają prawo azylowe, określane przez Geerta Wildersa, lidera Partii na rzecz Wolności (PVV), jako „najsurowsze w historii”. Inicjatywa ta, wspierana przez byłych partnerów koalicyjnych PVV, wywołała burzliwą debatę, a eksperci prawni i organizacje wspierające uchodźców ostrzegają przed niezgodnością nowych przepisów z prawem międzynarodowym i trudnościami w ich realizacji. Przyjęte regulacje ograniczają dostęp do azylu, utrudniają sprowadzanie rodzin oraz penalizują nielegalny pobyt i pomoc osobom bez dokumentów.

 

Co się zmienia?

Mimo rozpadu koalicji, parlament (Druga Izba) przegłosował dwa projekty ustaw zaproponowane przez PVV, które znacząco ograniczają politykę azylową. Nowe regulacje wprowadzają m.in.:

  • Ograniczenie prawa do azylu: Proces uzyskiwania statusu uchodźcy stanie się trudniejszy, a pozwolenia na pobyt będą wydawane na maksymalnie trzy lata. Po tym okresie osoby z krajów uznanych za bezpieczne, np. części Syrii, mogą zostać deportowane.
  • Zakaz sprowadzania rodzin: Uchodźcom trudniej będzie sprowadzić członków rodziny do Holandii, co ma zniechęcać do składania wniosków azylowych.
  • Kary za nielegalny pobyt: Przebywanie w kraju bez ważnych dokumentów oraz udzielanie pomocy osobom bez legalnego statusu stanie się karalne.

 

Geert Wilders

Geert Wilders, lider PVV, od lat buduje swoją popularność na antyimigranckich i antyislamskich hasłach. Jego partia wygrała wybory parlamentarne w listopadzie 2023 roku, zdobywając 37 z 150 mandatów, co uczyniło ją najsilniejszą frakcją w parlamencie. Choć Wilders zrezygnował z kandydowania na premiera, by umożliwić utworzenie koalicji, jego wpływ na politykę rządu był znaczący. Proponowane przez niego prawo azylowe miało być „najsurowszym w historii”, a jego celem było uczynić Holandię „jak najmniej atrakcyjną” dla migrantów. Krytycy, w tym opozycyjny lider Frans Timmermans, zarzucają mu podważanie prawa azylowego i promowanie symbolicznej polityki zamiast realnych rozwiązań.

Plany PVV, takie jak ogłoszenie „kryzysu azylowego” w celu ominięcia parlamentu czy wyjście z unijnych regulacji migracyjnych, budzą wątpliwości co do zgodności z prawem. Holenderska Rada ds. Imigracji podkreśla, że odstępstwo od unijnych zasad wymagałoby zgody wszystkich 27 państw UE, co jest mało prawdopodobne. Opozycja nazywa te działania „skandalem” i „niedemokratycznymi”. Ponadto, chroniczne przeciążenie systemu azylowego w Holandii nie spełnia wymogów prawnych do ogłoszenia stanu wyjątkowego, co dodatkowo komplikuje realizację planów Wildersa.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl, oraz licznych polskich i niemieckich mediów]



 

Polecane