Kanadyjski Sąd Najwyższy uznał minimalne kary za pornografię dziecięcą za "niezgodne z konstytucją"

Kanadyjski Sąd Najwyższy zdecydował, że minimalne kary za pornografię dziecięcą są niezgodne z konstytucją. Według niego, trzeba w niektórych przypadkach wydawać wyroki lżejsze, które „sprawiedliwiej” traktują pedofila.
Smutny chłopiec. Ilustracja poglądowa
Smutny chłopiec. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Kanadyjski Sąd Najwyższy (SCC) uznał minimalne kary za posiadanie pornografii dziecięcej za niezgodne z konstytucją
  • Uzasadnił to koniecznością "zróżnicowania" kar
  • Przez Kanadę przetacza się polityczna burza

 

Kontrowersyjny wyrok kanadyjskiego Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy Kanady wydał właśnie kontrowersyjny wyrok, który wstrząsnął tamtejszym systemem prawnym i wywołał falę oburzenia. SCC uznał, że obowiązkowe minimalne kary pozbawienia wolności w wysokości jednego roku za posiadanie, dostęp do lub rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci są niezgodne z Konstytucją. Ustalone z góry kary za pornografię dziecięcą mają być "zbyt surowe".

Sąd argumentował, że takie kary naruszają sekcję 12 Kanadyjskiej Karty Praw i Wolności (Canadian Charter of Rights and Freedoms), która chroni przed "okrutnym i nietypowym karaniem" (cruel and unusual punishment). Wyrok ten, podjęty w stosunku głosów 5 do 4, pozwoli teraz sędziom na większą pobłażliwość w orzekaniu kar dla pedofilów. To w oczywisty sposób osłabia ochronę dzieci przed przemocą seksualną.

 

Anatomia szokującego werdyktu

Nowy wyrok SCC opierał się na dwóch połączonych sprawach z Quebecu, w których procesowali się Louis-Pier Senneville i Mathieu Naud. W obu przypadkach sędziowie niższych instancji odmówili zastosowania obowiązkowego minimum roku więzienia, uznając je za niekonstytucyjne. Sąd Apelacyjny Quebecu podtrzymał te decyzje w 2023 roku, a SCC potwierdził je w październiku 2025.

Sprawa Louisa-Piera Senneville'a, 28-letniego żołnierza, dotyczyła posiadania 317 materiałów, z których 90% przedstawiało dzieci w wieku 3-6 lat w scenach sadystycznych. Senneville twierdził, że gromadził materiały jako amatorski tropiciel pedofilów, by przekazać wymiarowi sprawiedliwości dowody, ale sąd odrzucił tę obronę. Prokurator wskazał bowiem, iż mężczyzna materiały gromadził ponad 13 miesięcy, ale policji nie zawiadomił w tym czasie ani raz. Sędzia orzekł ostatecznie 180 dni więzienia (odsiadywane weekendami), dwa lata w zawieszeniu i 20 lat w rejestrze jako przestępca seksualny. Senneville wyraził skruchę i poszedł na terapię, która miała pomóc mu opanować swoje nielegalne ciągoty.

W przypadku Mathieu Nauda policja znalazła 531 obrazów i 274 filmy z dziećmi w wieku 5-10 lat. Naud używał specjalistycznego oprogramowania do ukrywania i dystrybucji materiałów. Pedofil otrzymał łącznie 20 miesięcy więzienia (dziewięć za posiadanie, jedenaście za dystrybucję), plus dwa lata w zawieszeniu, nakaz terapii i pozycję w rejestrze. Nie została więc wobec niego zastosowana kara minimalna: inaczej rok dostałby za posiadanie, a rok za dystrybucję. Sędzia natomiast uwzględnił czynniki osobiste, takie jak „niska samoocena i problemy tożsamościowe”.

 

Jak wyroki te wpłynęły na decyzję kanadyjskiego Sądu Najwyższego?

Prokurator Generalny Quebecu złożył apelację od kar wymierzonych Senneville'owi i Naudowi do najwyższego sądu w prowincji, twierdząc, iż minimalne kary obowiązkowe wprowadzone przez parlament podkreślają wagę przestępstw obejmujących seksualne wykorzystywanie małoletnich, a także że stałe sankcje są kluczowe dla zapobiegania takim czynom. Skazani powinni więc byli dostać ten minimalny rok za każde ze swoich przestępstw.

W czerwcu 2023 r. Sąd Apelacyjny Quebecu odrzucił jednak odwołanie, stwierdzając, że obowiązkowe minimum za pornografię z udziałem dzieci narusza konstytucję. Taką samą karę dostaje bowiem przestępca z małą „kolekcją”, z całą masą nielegalnych obrazów, oraz „niegroźny” niekarany i recydywista. Sąd Najwyższy poparł tym samym stanowiska sądów niższego szczebla, orzekając, że mimo ciężkiego charakteru tych wykroczeń, obowiązkowe minimum blokuje możliwość wydawania „zbalansowanej kary, dopasowanej do konkretnego oskarżonego”.

 

Burza polityczna w Kanadzie

Wyrok wywołał burzę reakcji. Lider Konserwatystów Pierre Poilievre nazwał go "obrzydliwym", argumentując, że osłabia on ochronę dzieci. Inni politycy wyrazili swoje oburzenie na mediach społecznościowych, nazywając decyzję "niemoralną i szaloną". Premier Manitoby (prowincja), Wab Kinew stwierdził zaś, że pedofile powinni "być zakopani pod więzieniem", potępiając decyzję jako zbyt łagodną.

Niezależnie jednak od słusznej reakcji kanadyjskiej prawicy, wyrok Sądu Najwyższego pozostaje faktem. Stanie się on też pewnie precedensem, wpływającym na przyszła wyroki. W efekcie tej decyzji natomiast, pedofile w Kanadzie będą mogli liczyć na lżejsze kary.

 

Kanadyjskie prawo dotyczące pornografii dziecięcej

Kanadyjskie prawo traktowało jak dotąd przestępstwa związane z pornografią dziecięcą jako jedne z najcięższych. Sekcja 163.1 kanadyjskiego Kodeksu Karnego definiuje takie czyny, w tym posiadanie, dystrybucję, produkcję i dostęp do pornografii dziecięcej jak inne, poważne przestępstwa seksualne . W 2012 roku parlament kanadyjski, pod rządami konserwatystów, wprowadził też obowiązkowe minimalne kary, np. rok za posiadanie i rok za dystrybucję pornografii dziecięcej. Celem było, oczywiście, ograniczenie takich materiałów w przyspieszającym i rosnącym Internecie.

Jednak obowiązkowe minimalne karne stały się przedmiotem licznych sporów prawnych. Krytycy argumentowali, że „ustandaryzowane” kary uniemożliwiają sędziom uwzględnienie okoliczności indywidualnych, prowadząc tym samym do kar nieproporcjonalnych. Dodatkowo, wcześniejsze decyzje SCC, takie jak te dotyczące minimalnych kar za handel narkotykami czy przestępstwa z użyciem broni, już podważały podobne przepisy, uznając je za zbyt sztywne. W kontekście pornografii dziecięcej debata koncentrowała się szczególnie na mniej popularnych scenariuszach podobnych przestępstw, np. na nastolatkach wymieniających intymne zdjęcia lub osobach przypadkowo narażonych na takie materiały.


 

POLECANE
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” - ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat tylko u nas
Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat

Rada (na szczeblu ambasadorów UE) przyjęła dziś swoje stanowisko w sprawie ukierunkowanej zmiany rezerwy stabilności rynku dla nowego systemu handlu emisjami dla budynków, transportu drogowego i innych sektorów (ETS2).

Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę tylko u nas
Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę

W polityce najgorsza jest naiwność. Drugie najgorsze jest zdziwienie. Dziś wielu przeciera oczy, patrząc na rozłam w Polska 2050 i powstanie klubu „Centrum”. A przecież to było do przewidzenia. Polskę 2050 spotkało dokładnie to samo, co – od lat – spotyka całą Polskę: zemsta Tuska.

Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej z ostatniej chwili
Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji gorące
Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji

„To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji” – napisał na platformie X obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, odnosząc się do wyroku sądu o ponownym wydaniu ENA za byłym wiceministrem.

Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne tylko u nas
Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne

Spór o książkę historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe nabrał międzynarodowego wymiaru. Podczas wykładu w Instytucie Pamięci Narodowej dr Damian Sitkiewicz ostro skrytykował publikację o polskich burmistrzach w czasie okupacji, zarzucając jej wypaczanie faktów i błędy metodologiczne. W tle – pytania o odpowiedzialność, wolność badań i kształt debaty historycznej w Europie.

Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie z ostatniej chwili
Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie

Nie wystąpiła żadna z przesłanek uniemożliwiających ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec posła PiS i b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w tej sprawie zamieszczonym w środę po południu na swojej stronie internetowej.

Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby z ostatniej chwili
Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby

„Reżim [kubański – red.] trwa wyłącznie dzięki represjom, a Unia wydaje jednocześnie 3 mln euro na projekt «Cyfrowa Kuba»” – alarmuje na platformie X eurodeputowany Mariusz Kamiński (PiS), który wystosował do Komisji Europejskiej pismo w tej sprawie.

Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji z ostatniej chwili
Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji

W środę media donoszą o spotkaniu, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji. W tle pojawia się temat paktu senackiego i przyszłej współpracy prawicy.

REKLAMA

Kanadyjski Sąd Najwyższy uznał minimalne kary za pornografię dziecięcą za "niezgodne z konstytucją"

Kanadyjski Sąd Najwyższy zdecydował, że minimalne kary za pornografię dziecięcą są niezgodne z konstytucją. Według niego, trzeba w niektórych przypadkach wydawać wyroki lżejsze, które „sprawiedliwiej” traktują pedofila.
Smutny chłopiec. Ilustracja poglądowa
Smutny chłopiec. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Kanadyjski Sąd Najwyższy (SCC) uznał minimalne kary za posiadanie pornografii dziecięcej za niezgodne z konstytucją
  • Uzasadnił to koniecznością "zróżnicowania" kar
  • Przez Kanadę przetacza się polityczna burza

 

Kontrowersyjny wyrok kanadyjskiego Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy Kanady wydał właśnie kontrowersyjny wyrok, który wstrząsnął tamtejszym systemem prawnym i wywołał falę oburzenia. SCC uznał, że obowiązkowe minimalne kary pozbawienia wolności w wysokości jednego roku za posiadanie, dostęp do lub rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci są niezgodne z Konstytucją. Ustalone z góry kary za pornografię dziecięcą mają być "zbyt surowe".

Sąd argumentował, że takie kary naruszają sekcję 12 Kanadyjskiej Karty Praw i Wolności (Canadian Charter of Rights and Freedoms), która chroni przed "okrutnym i nietypowym karaniem" (cruel and unusual punishment). Wyrok ten, podjęty w stosunku głosów 5 do 4, pozwoli teraz sędziom na większą pobłażliwość w orzekaniu kar dla pedofilów. To w oczywisty sposób osłabia ochronę dzieci przed przemocą seksualną.

 

Anatomia szokującego werdyktu

Nowy wyrok SCC opierał się na dwóch połączonych sprawach z Quebecu, w których procesowali się Louis-Pier Senneville i Mathieu Naud. W obu przypadkach sędziowie niższych instancji odmówili zastosowania obowiązkowego minimum roku więzienia, uznając je za niekonstytucyjne. Sąd Apelacyjny Quebecu podtrzymał te decyzje w 2023 roku, a SCC potwierdził je w październiku 2025.

Sprawa Louisa-Piera Senneville'a, 28-letniego żołnierza, dotyczyła posiadania 317 materiałów, z których 90% przedstawiało dzieci w wieku 3-6 lat w scenach sadystycznych. Senneville twierdził, że gromadził materiały jako amatorski tropiciel pedofilów, by przekazać wymiarowi sprawiedliwości dowody, ale sąd odrzucił tę obronę. Prokurator wskazał bowiem, iż mężczyzna materiały gromadził ponad 13 miesięcy, ale policji nie zawiadomił w tym czasie ani raz. Sędzia orzekł ostatecznie 180 dni więzienia (odsiadywane weekendami), dwa lata w zawieszeniu i 20 lat w rejestrze jako przestępca seksualny. Senneville wyraził skruchę i poszedł na terapię, która miała pomóc mu opanować swoje nielegalne ciągoty.

W przypadku Mathieu Nauda policja znalazła 531 obrazów i 274 filmy z dziećmi w wieku 5-10 lat. Naud używał specjalistycznego oprogramowania do ukrywania i dystrybucji materiałów. Pedofil otrzymał łącznie 20 miesięcy więzienia (dziewięć za posiadanie, jedenaście za dystrybucję), plus dwa lata w zawieszeniu, nakaz terapii i pozycję w rejestrze. Nie została więc wobec niego zastosowana kara minimalna: inaczej rok dostałby za posiadanie, a rok za dystrybucję. Sędzia natomiast uwzględnił czynniki osobiste, takie jak „niska samoocena i problemy tożsamościowe”.

 

Jak wyroki te wpłynęły na decyzję kanadyjskiego Sądu Najwyższego?

Prokurator Generalny Quebecu złożył apelację od kar wymierzonych Senneville'owi i Naudowi do najwyższego sądu w prowincji, twierdząc, iż minimalne kary obowiązkowe wprowadzone przez parlament podkreślają wagę przestępstw obejmujących seksualne wykorzystywanie małoletnich, a także że stałe sankcje są kluczowe dla zapobiegania takim czynom. Skazani powinni więc byli dostać ten minimalny rok za każde ze swoich przestępstw.

W czerwcu 2023 r. Sąd Apelacyjny Quebecu odrzucił jednak odwołanie, stwierdzając, że obowiązkowe minimum za pornografię z udziałem dzieci narusza konstytucję. Taką samą karę dostaje bowiem przestępca z małą „kolekcją”, z całą masą nielegalnych obrazów, oraz „niegroźny” niekarany i recydywista. Sąd Najwyższy poparł tym samym stanowiska sądów niższego szczebla, orzekając, że mimo ciężkiego charakteru tych wykroczeń, obowiązkowe minimum blokuje możliwość wydawania „zbalansowanej kary, dopasowanej do konkretnego oskarżonego”.

 

Burza polityczna w Kanadzie

Wyrok wywołał burzę reakcji. Lider Konserwatystów Pierre Poilievre nazwał go "obrzydliwym", argumentując, że osłabia on ochronę dzieci. Inni politycy wyrazili swoje oburzenie na mediach społecznościowych, nazywając decyzję "niemoralną i szaloną". Premier Manitoby (prowincja), Wab Kinew stwierdził zaś, że pedofile powinni "być zakopani pod więzieniem", potępiając decyzję jako zbyt łagodną.

Niezależnie jednak od słusznej reakcji kanadyjskiej prawicy, wyrok Sądu Najwyższego pozostaje faktem. Stanie się on też pewnie precedensem, wpływającym na przyszła wyroki. W efekcie tej decyzji natomiast, pedofile w Kanadzie będą mogli liczyć na lżejsze kary.

 

Kanadyjskie prawo dotyczące pornografii dziecięcej

Kanadyjskie prawo traktowało jak dotąd przestępstwa związane z pornografią dziecięcą jako jedne z najcięższych. Sekcja 163.1 kanadyjskiego Kodeksu Karnego definiuje takie czyny, w tym posiadanie, dystrybucję, produkcję i dostęp do pornografii dziecięcej jak inne, poważne przestępstwa seksualne . W 2012 roku parlament kanadyjski, pod rządami konserwatystów, wprowadził też obowiązkowe minimalne kary, np. rok za posiadanie i rok za dystrybucję pornografii dziecięcej. Celem było, oczywiście, ograniczenie takich materiałów w przyspieszającym i rosnącym Internecie.

Jednak obowiązkowe minimalne karne stały się przedmiotem licznych sporów prawnych. Krytycy argumentowali, że „ustandaryzowane” kary uniemożliwiają sędziom uwzględnienie okoliczności indywidualnych, prowadząc tym samym do kar nieproporcjonalnych. Dodatkowo, wcześniejsze decyzje SCC, takie jak te dotyczące minimalnych kar za handel narkotykami czy przestępstwa z użyciem broni, już podważały podobne przepisy, uznając je za zbyt sztywne. W kontekście pornografii dziecięcej debata koncentrowała się szczególnie na mniej popularnych scenariuszach podobnych przestępstw, np. na nastolatkach wymieniających intymne zdjęcia lub osobach przypadkowo narażonych na takie materiały.



 

Polecane