REKLAMA

Cywile jako żywe tarcze ISIS podczas ataku na Mosul

Wojska koalicji iracko-kurdyjskiej, wspierane m.in. przez Amerykanów, zbliżają się do Mosulu, uznawanego za jeden z głównych bastionów ISIS w Iraku. Jak donoszą mieszkańcy miasta, cywile służą dżihadystom jako żywe tarcze podczas odbijania przez koalicję wiosek otaczających Mosul.
 Cywile jako żywe tarcze ISIS podczas ataku na Mosul
/ reuters tv

Mówi się także, iż w Mosulu nadal przebywa lider ISIS, co może wróżyć bardzo długi opór po stronie "Państwa Islamskiego", wciąż mającego kontrolę nad miastem. Według informacji uzyskanych od osób przebywających w Mosulu, część mieszkańców przedmieść zdecydowała się opuścić swoje domy przed rozpoczęciem ofensywy iracko-kurdyjskiej koalicji na miasto. Jednak wielu z nich zostało powstrzymanych przez wciąż przebywających tam dżihadystów.

Jak powiedział kapitan Jeff Davis, reprezentujący Pentagon, Waszyngton zdaje sobie sprawę z faktu, iż taki proceder ISIS stosuje na cywilach z Mosulu i okolic od kilku tygodni.

Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) informuje, że w Mosulu nadal mieszka 1,5 mln osób. Według organizacji dziesiątki tysięcy mieszkańców może zostać wykorzystanych jako "żywe tarcze" w celu utrzymania miasta przez dżihadystów.

/aeb
źródło: reuters.com

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura