Lewicowa poseł zareagowała na publikację „Wyborczej”: To wybitne skur****stwo

„Gazeta Wyborcza” napisała o rzekomych informacjach na temat leczenia Sławomira Cenckiewicza, szefa BBN. Publikacja wywołała burzę i oburzenie polityków tak z prawej, jak i z lewej strony sceny politycznej. „Uprawianie polityki na ujawnieniu, kto bierze jakie leki to wybitne skur****stwo” – napisała na X poseł Marcelina Zawisza z partii Razem.
Marcelina Zawisza
Marcelina Zawisza / PAP/Agnieszka Bielecka

Co musisz wiedzieć?

  • Sprawa dotyczy publikacji na temat rzekomego leczenia szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
  • Cofnięcie mu poświadczenia bezpieczeństwa w 2024 r. zostało uchylone przez WSA, ale wyrok nie jest prawomocny.
  • Sąd uznał, że nie doszło do zatajenia informacji ani stosowania substancji psychotropowych.
  • Publikacja „Gazety Wyborczej” wywołała sprzeciw polityków z różnych stron oraz reakcję Naczelnej Izby Lekarskiej.
  • PiS złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień przez kierownictwo SKW.

 

Spór o dostęp do informacji niejawnych

Konflikt wokół Sławomira Cenckiewicza rozpoczął się w lipcu 2024 r., gdy Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała mu poświadczenie bezpieczeństwa. Decyzję podjął kontrwywiad wojskowy kierowany przez gen. Jarosława Stróżyka.

W czerwcu 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że cofnięcie certyfikatu było bezpodstawne i uchylił decyzję SKW. Od tego wyroku zdążył się już odwołać premier Donald Tusk.

 

Co badała SKW

Jak wcześniej informowała „Rzeczpospolita”, w toku postępowania sprawdzającego kontrwywiad analizował m.in. kwestie dotyczące zdrowia i ewentualnych uzależnień. Przedmiotem zainteresowania były konsultacje lekarskie oraz przyjmowanie środków wpływających na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego.

Sąd administracyjny stwierdził jednak, że Cenckiewicz nie naruszył obowiązków wynikających z ankiety bezpieczeństwa, a stosowane przez niego leki nie podlegały kwalifikacji jako substancje psychotropowe.

 

Powrót tematu w „Gazecie Wyborczej”

„Gazeta Wyborcza” ponownie podjęła temat domniemanych kłopotów ze stanem zdrowia szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Redakcja podała, że dotarła do nazw preparatów, które – jej zdaniem – nie zostały ujawnione w procedurze sprawdzającej.

Publikacja została szeroko odebrana jako naruszenie granic prywatności i wywołała ostrą reakcję zarówno polityków, jak i środowisk zawodowych.

 

Lekarze: granica została przekroczona

Naczelna Izba Lekarska wezwała instytucje państwowe do natychmiastowego wyjaśnienia sprawy możliwego wycieku danych medycznych.

W stanowisku NIL podkreślono, że informacje o przyjmowanych lekach należą do kategorii danych szczególnie wrażliwych i nie mogą być przedmiotem publicznej debaty ani walki politycznej.

 

Mocne słowa z lewej strony

Jednym z najmocniejszych komentarzy był wpis posłanki Razem Marceliny Zawiszy, która zwróciła uwagę, że precedens ujawniania informacji o leczeniu może w przyszłości dotknąć każdego – niezależnie od poglądów politycznych.

Nie ma znaczenia kto rządzi. Nie ma znaczenia, kto ujawnia takie dane. Nie ma znaczenia, co uważacie o szefie BBN. Uprawianie polityki na ujawnieniu, kto bierze jakie leki to wybitne skur****stwo. I za chwilę może uderzyć w Was

– napisała poseł Zawisza.

 

Zawiadomienie do prokuratury

Po publikacji „GW” wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury, przygotowanego wspólnie z posłem Andrzejem Śliwką.

Zdaniem byłego ministra obrony ujawnienie lub manipulowanie danymi pochodzącymi z ankiety bezpieczeństwa osobowego stanowi nie tylko naruszenie zasad działania służb specjalnych, lecz może wypełniać znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień. W zawiadomieniu wskazano gen. Jarosława Stróżyka jako osobę odpowiedzialną za decyzje SKW.

Ujawnienie lub spreparowanie informacji pochodzących z ankiety bezpieczeństwa osobowego prof.  Sławomir Cenckiewicza to nie tylko podważenie zaufania do państwa i naruszenie elementarnych zasad funkcjonowania służb specjalnych. To także przestępstwo przekroczenia uprawnień – dlatego razem z @SliwkaAndrzej kierujemy zawiadomienie do prokuratury wobec Jarosława Stróżyka, szefa SKW

– napisał Mariusz Błaszczak.

Prokuratura Żurka zapewne obejmie Stróżyka parasolem ochronnym, ale o tej sprawie nigdy nie zapomnimy

– dodał.

Cenckiewicz:  Służby przekazują dane wrażliwe patologicznym nienawistnikom

Sam szef BBN jeszcze wczoraj skomentował całą sytuację.

Spokojnie! Posiadać kolejny dowód na to jak tajne służby przekazują dane wrażliwe patologicznym nienawistnikom – to jest spory uzysk. Pamiętajcie, pójdziecie do lekarza, wykupicie receptę i nie daj Bóg macie konserwatywne poglądy – opiszą to w gazecie! I dlatego dobry wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest dla nich takim ciosem! Stąd nienawiść i taka walka. Ale prawda zwycięży

– czytamy na platformie X.

 

 


 

POLECANE
Szokujące słowa europoseł Lewicy. Nagranie wywołało burzę w sieci z ostatniej chwili
Szokujące słowa europoseł Lewicy. Nagranie wywołało burzę w sieci

W studiu Radia ZET padły słowa, które oburzenie w sieci. Joanna Scheuring-Wielgus w szokujący sposób odpowiedziała na uwagę o możliwym zastępstwie prezydenta przez marszałka Włodzimierza Czarzastego.

USA wycofują się z polityki klimatycznej. Berlin mówi o „ideologicznej” motywacji pilne
USA wycofują się z polityki klimatycznej. Berlin mówi o „ideologicznej” motywacji

Administracja USA usunęła prawną podstawę niemal wszystkich federalnych regulacji klimatycznych. Decyzja prezydenta Donalda Trumpa i szefa EPA oznacza, że gazy cieplarniane nie są już uznawane za zagrożenie dla zdrowia publicznego i dobrobytu.

Najpierw śnieg, potem siarczysty mróz. W tych regionach będzie najtrudniej z ostatniej chwili
Najpierw śnieg, potem siarczysty mróz. W tych regionach będzie najtrudniej

Arktyczne powietrze wchodzi do Polski. W niedzielę śnieg na południu, w centrum i na wschodzie, a w nocy spadki temperatury nawet do minus 22 st. C – informuje w niedzielnym komunikacie IMGW.

Wysokie ceny prądu. Prezydent: Ludzie powinni pytać marszałka Czarzastego z ostatniej chwili
Wysokie ceny prądu. Prezydent: Ludzie powinni pytać marszałka Czarzastego

– Ludzie powinni być zawiedzeni tym, jak kwestia cen prądu jest upolityczniona przez polski parlament i pytać marszałka Sejmu, dlaczego mrozi najlepszą gotową ustawę do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc. – powiedział w niedzielę prezydent Karol Nawrocki.

Masowa bójka na pokładzie. Samolot do Manchesteru musiał awaryjnie lądować w Brukseli Wiadomości
Masowa bójka na pokładzie. Samolot do Manchesteru musiał awaryjnie lądować w Brukseli

Lot z tureckiej Antalyi do Manchesteru zakończył się niespodziewanym międzylądowaniem w Brukseli. Powodem była brutalna bójka pasażerów, która wybuchła w trakcie rejsu i doprowadziła do interwencji policji.

Paraliż na lotniskach w Paryżu. Setki lotów do odwołania gorące
Paraliż na lotniskach w Paryżu. Setki lotów do odwołania

Niedziela przyniesie poważne utrudnienia dla pasażerów w Paryżu. Z powodu śniegu i gołoledzi linie lotnicze muszą ograniczyć siatkę połączeń na dwóch największych lotniskach stolicy Francji.

Zaskakujące słowa Obamy: Kosmici są prawdziwi z ostatniej chwili
Zaskakujące słowa Obamy: "Kosmici są prawdziwi"

Barack Obama ponownie odniósł się do tematu UFO i istot pozaziemskich. W podcaście Briana Tylera Cowena stwierdził, że „kosmici są prawdziwi”, ale zaprzeczył teoriom o ich przetrzymywaniu w Strefie 51.

Trump stawia Iranowi warunki. USA gotowe na długą operację wojskową pilne
Trump stawia Iranowi warunki. USA gotowe na długą operację wojskową

Waszyngton analizuje możliwość przedłużonej operacji wojskowej wobec Iranu. W tle trwają rozmowy dyplomatyczne w Genewie, a Pentagon wzmacnia obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Biały Dom potwierdza, że na stole leżą różne scenariusze.

Sikorski atakuje w Niemczech Donalda Trumpa: Ja nie mam portretu Putina w domu z ostatniej chwili
Sikorski atakuje w Niemczech Donalda Trumpa: "Ja nie mam portretu Putina w domu"

Radosław Sikorski podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa uderzył w Stany Zjednoczone i Donalda Trumpa. Mówił o „ingerencji” w polskie wybory i przekonywał, że działania Waszyngtonu są „całkowicie oburzające”. W ostrych słowach zarzucił też Amerykanom próbę narzucania Europie własnych wartości.

Komunikat dla mieszkańców Białegostoku Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku

Po kilkunastu dniach siarczystych mrozów miasto podsumowuje zimową akcję pomocową. W centrum Białystok działał specjalny autobus–ogrzewalnia, z którego każdego dnia korzystało ponad 120 osób. Teraz, wraz z poprawą pogody, inicjatywa została zakończona – ale służby wciąż apelują o czujność wobec osób zagrożonych wychłodzeniem.

REKLAMA

Lewicowa poseł zareagowała na publikację „Wyborczej”: To wybitne skur****stwo

„Gazeta Wyborcza” napisała o rzekomych informacjach na temat leczenia Sławomira Cenckiewicza, szefa BBN. Publikacja wywołała burzę i oburzenie polityków tak z prawej, jak i z lewej strony sceny politycznej. „Uprawianie polityki na ujawnieniu, kto bierze jakie leki to wybitne skur****stwo” – napisała na X poseł Marcelina Zawisza z partii Razem.
Marcelina Zawisza
Marcelina Zawisza / PAP/Agnieszka Bielecka

Co musisz wiedzieć?

  • Sprawa dotyczy publikacji na temat rzekomego leczenia szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
  • Cofnięcie mu poświadczenia bezpieczeństwa w 2024 r. zostało uchylone przez WSA, ale wyrok nie jest prawomocny.
  • Sąd uznał, że nie doszło do zatajenia informacji ani stosowania substancji psychotropowych.
  • Publikacja „Gazety Wyborczej” wywołała sprzeciw polityków z różnych stron oraz reakcję Naczelnej Izby Lekarskiej.
  • PiS złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień przez kierownictwo SKW.

 

Spór o dostęp do informacji niejawnych

Konflikt wokół Sławomira Cenckiewicza rozpoczął się w lipcu 2024 r., gdy Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała mu poświadczenie bezpieczeństwa. Decyzję podjął kontrwywiad wojskowy kierowany przez gen. Jarosława Stróżyka.

W czerwcu 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że cofnięcie certyfikatu było bezpodstawne i uchylił decyzję SKW. Od tego wyroku zdążył się już odwołać premier Donald Tusk.

 

Co badała SKW

Jak wcześniej informowała „Rzeczpospolita”, w toku postępowania sprawdzającego kontrwywiad analizował m.in. kwestie dotyczące zdrowia i ewentualnych uzależnień. Przedmiotem zainteresowania były konsultacje lekarskie oraz przyjmowanie środków wpływających na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego.

Sąd administracyjny stwierdził jednak, że Cenckiewicz nie naruszył obowiązków wynikających z ankiety bezpieczeństwa, a stosowane przez niego leki nie podlegały kwalifikacji jako substancje psychotropowe.

 

Powrót tematu w „Gazecie Wyborczej”

„Gazeta Wyborcza” ponownie podjęła temat domniemanych kłopotów ze stanem zdrowia szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Redakcja podała, że dotarła do nazw preparatów, które – jej zdaniem – nie zostały ujawnione w procedurze sprawdzającej.

Publikacja została szeroko odebrana jako naruszenie granic prywatności i wywołała ostrą reakcję zarówno polityków, jak i środowisk zawodowych.

 

Lekarze: granica została przekroczona

Naczelna Izba Lekarska wezwała instytucje państwowe do natychmiastowego wyjaśnienia sprawy możliwego wycieku danych medycznych.

W stanowisku NIL podkreślono, że informacje o przyjmowanych lekach należą do kategorii danych szczególnie wrażliwych i nie mogą być przedmiotem publicznej debaty ani walki politycznej.

 

Mocne słowa z lewej strony

Jednym z najmocniejszych komentarzy był wpis posłanki Razem Marceliny Zawiszy, która zwróciła uwagę, że precedens ujawniania informacji o leczeniu może w przyszłości dotknąć każdego – niezależnie od poglądów politycznych.

Nie ma znaczenia kto rządzi. Nie ma znaczenia, kto ujawnia takie dane. Nie ma znaczenia, co uważacie o szefie BBN. Uprawianie polityki na ujawnieniu, kto bierze jakie leki to wybitne skur****stwo. I za chwilę może uderzyć w Was

– napisała poseł Zawisza.

 

Zawiadomienie do prokuratury

Po publikacji „GW” wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury, przygotowanego wspólnie z posłem Andrzejem Śliwką.

Zdaniem byłego ministra obrony ujawnienie lub manipulowanie danymi pochodzącymi z ankiety bezpieczeństwa osobowego stanowi nie tylko naruszenie zasad działania służb specjalnych, lecz może wypełniać znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień. W zawiadomieniu wskazano gen. Jarosława Stróżyka jako osobę odpowiedzialną za decyzje SKW.

Ujawnienie lub spreparowanie informacji pochodzących z ankiety bezpieczeństwa osobowego prof.  Sławomir Cenckiewicza to nie tylko podważenie zaufania do państwa i naruszenie elementarnych zasad funkcjonowania służb specjalnych. To także przestępstwo przekroczenia uprawnień – dlatego razem z @SliwkaAndrzej kierujemy zawiadomienie do prokuratury wobec Jarosława Stróżyka, szefa SKW

– napisał Mariusz Błaszczak.

Prokuratura Żurka zapewne obejmie Stróżyka parasolem ochronnym, ale o tej sprawie nigdy nie zapomnimy

– dodał.

Cenckiewicz:  Służby przekazują dane wrażliwe patologicznym nienawistnikom

Sam szef BBN jeszcze wczoraj skomentował całą sytuację.

Spokojnie! Posiadać kolejny dowód na to jak tajne służby przekazują dane wrażliwe patologicznym nienawistnikom – to jest spory uzysk. Pamiętajcie, pójdziecie do lekarza, wykupicie receptę i nie daj Bóg macie konserwatywne poglądy – opiszą to w gazecie! I dlatego dobry wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest dla nich takim ciosem! Stąd nienawiść i taka walka. Ale prawda zwycięży

– czytamy na platformie X.

 

 



 

Polecane