Ppłk Wincenty Kwieciński: Rozwiązanie AK było błędem

Czy rozwiązanie Armii Krajowej było strategicznym błędem, który osłabił polskie podziemie? Ppłk Wincenty Kwieciński, prezes III Zarządu WiN, już w 1946 roku ostrzegał, że ta decyzja może przynieść nieodwracalne skutki dla walki o niepodległość po wojnie. Jego słowa dziś brzmią wyjątkowo aktualnie.
Młody Wincenty Kwieciński w mundurze podchorążego WP
Młody Wincenty Kwieciński w mundurze podchorążego WP / Wikipedia domena publiczna

Co musisz wiedzieć:

  • Wincenty Kwieciński, prezes III Zarządu Głównego WiN, uważał, że rozwiązanie Armii Krajowej było poważnym błędem, który osłabił polskie podziemie.
  • WiN próbował walczyć politycznie i informacyjnie z komunizmem, m.in. alarmując ONZ o sytuacji w powojennej Polsce.
  • Organizacja została rozbita przez infiltrację bezpieki, a jej przywódcy trafili do więzień i na pokazowe procesy.

 

5 stycznia 1947 r. funkcjonariusze komunistycznej bezpieki aresztowali płk. Wincentego Kwiecińskiego, prezesa III Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Niemal rok później, 3 grudnia 1947 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie rozpoczął się pokazowy proces WiN-owców oraz działaczy Komitetu Porozumiewawczego Organizacji Polski Podziemnej. 

 

Człowiek, który próbował utrzymać ciągłość Polskiego Państwa Podziemnego

Prezes III Zarządu WiN ppłk Wincenty Kwieciński „Lotny”, rocznik 1916, przedwojenny podporucznik Wojska Polskiego, brał udział w wojnie obronnej 1939 r. 16 września został ranny w bitwie pod Aleksandrowem i Podsośniną Łukowską. Od 1940 r. należał do Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej, a od 1944 r. był szefem kontrwywiadu komendy Okręgu AK Warszawa.

Po zakończeniu II wojny światowej pozostał w strukturach poakowskich: organizacji NIE, a następnie Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj. W Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość był najpierw zastępcą, a później prezesem Obszaru Centralnego. Funkcję prezesa III Zarządu Głównego WiN pełnił od października 1946 r. do stycznia 1947 r.

Kwieciński przyczynił się do powołania podziemnego Komitetu Porozumiewawczego Organizacji Polski Podziemnej (KPOPP). Była to próba stworzenia politycznej reprezentacji sił podziemia. Niekwestionowanym sukcesem Komitetu było przygotowanie memoriału o sytuacji polityczno-społecznej w Polsce dla Rady Bezpieczeństwa ONZ. Polscy niepodległościowcy opisali w nim, w jaki sposób komunizm rujnuje nasz kraj. Inna sprawa, że memoriał nie spotkał się z odzewem adresatów. Z kolei głównym punktem aktywności III Zarządu Głównego WiN było podtrzymywanie i rozwój połączeń kurierskich między okupowanym krajem a legalnymi władzami RP na uchodźstwie.

 

„Formalna likwidacja AK niepotrzebna” – gorzka diagnoza dowódcy WiN

Wincenty Kwieciński realistycznie oceniał powojenną sytuację Polski, o której pisał tak:

„Jednolitość negacji społeczeństwa wobec nowego okupanta nie istnieje. Zachwiało ją przejście do obozu wroga elementów lewicowych oraz koniunkturalnych, w stosunku do których czynniki podziemia nie były w stanie wywrzeć presji fizycznej ani moralnej. Przeciwnie. Niezdecydowanie D[elegatury] R[ządu] w dużym stopniu przyczyniło się do masowej dezercji jednostek nieposiadających dostatecznie mocnego pionu ideowego i patriotycznego. Formalna likwidacja AK oraz organizacji pokrewnych, najzupełniej niepotrzebna ze względów konspiracyjnych (nie uchroniła nikogo przed aresztowaniami [i] represjami), ani ogólnopolitycznych (na terenie zewnętrznym nie wywołała żadnych korzystnych konsekwencji praktycznych) – w rezultacie podcięła jedynie tytuły formalne nowego Ruchu, wnosząc moment dyskusyjności do spraw leżących poza wszelką dyskusją w dotychczasowej opinii społeczeństwa. […] Taki stan rzeczy sprawia, iż centra polskie [niepodległościowe] znalazły się w defensywie, zachowując przy tym zupełną bierność polityczno-propagandową. Stabilizacja zaś podobnej sytuacji może pociągnąć za sobą szkody nie do naprawienia: a) zachwianie autorytetu Polski Podziemnej w oczach ogółu, b) zerwanie związku konspiracji ze społeczeństwem, c) załamanie się dotychczasowej pozycji Rządu Polskiego na terenie Kraju, a co za tym idzie – ostateczne zaprzepaszczenie międzynarodowych koniunktur dla sprawy polskiej”.

 

Podziemie pod obserwacją: jak bezpieka rozbiła WiN od środka

Kwestią czasu było, kiedy III Zarząd Główny Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość wpadnie w ręce bezpieki. Znawca WiN historyk dr Wojciech Frazik tak mówił o aresztowaniu ppłk Kwiecińskiego (5 stycznia 1947 r.)

„Wynikało to z infiltracji organizacji przez komunistyczne służby. Zastępca Kwiecińskiego i bardzo bliski jego współpracownik z okresu wojny Kazimierz Czarnocki "Kazik" już latem poprzedniego roku został aresztowany przez bezpiekę i przez nią przewerbowany. Spowodował rozbicie Obszaru Centralnego. W strukturach WiN byli zresztą także inni, mniej eksponowani od Czarnockiego agenci organów bezpieczeństwa” (Czarnocki był jednym ze zdrajców, którzy doprowadzili również do rozpracowania i aresztowania rtm. Witolda Pileckiego i członków jego grupy wywiadowczej).

Miesiąc po aresztowaniu, w lutym 1947 r. Kwieciński podpisał w więzieniu przy ul. Rakowieckiej na warszawskim Mokotowie ulotkę-apel do swoich podkomendnych o skorzystanie z amnestii.

 

Wyroki, które miały złamać opór: pokazowe procesy WiN

Procesy ludzi związanych z III Zarządem Zrzeszenia WiN przed stołecznym Wojskowym Sądem Rejonowym – w praktyce komunistycznym trybunałem śmierci zakończyły się drakońskimi wyrokami. Ppłk Wincenty Kwieciński, jego zastępca ppłk Stanisław Sędziak (cichociemny, w czasie wojny oficer Okręgu Nowogródek AK), oraz Halina Sosnowska (przedwojenna wicedyrektor Polskiego Radia, porucznik ZWZ-AK, kierownik Wydziału Informacji i Wywiadu WiN) zostali skazani na śmierć, zamienioną na mocy amnestii na karę dożywotniego więzienia.

Karę śmierci otrzymał także Włodzimierz Marszewski „Gorczyca”, publicysta i wydawca, p.o. Komendanta Głównego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, przedstawiciel Stronnictwa Narodowego w Komitecie Porozumiewawczym Organizacji Polski Podziemnej. 10 marca 1948 r. zamordowano go w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie – jego szczątków do dziś nie udało się odnaleźć.

Na karę śmierci skazano również byłego żołnierza Legionów Polskich, szefa propagandy podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r., inicjatora wspomnianego memoriału WiN do ONZ, historyka i kawalera Orderu Virtuti Militari płk. Wacława Lipińskiego. Co prawda Bolesław Bierut go ułaskawił, ale 4 kwietnia 1949 r. został zamordowany przez funkcjonariuszy UB w więzieniu we Wronkach (oficjalna wersja brzmiała: samobójstwo; pochowany na cmentarzu parafialnym we Wronkach nieopodal więzienia).

Ppłk Wincentego Kwiecińskiego komuniści wypuścili na wolność 27 kwietnia 1957 r. Zmarł 15 września 1984 r. w Warszawie, spoczął na Starych Powązkach.

[Lead, sekcja "Co musisz wiedzieć" i śródtytuły od Redakcji]
 


 

POLECANE
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb Wiadomości
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb

W miejscowości Cienin Zaborny w powiecie słupeckim doszło do dużego pożaru hali magazynowej. Z ogniem od niedzielnego wieczoru walczą strażacy z Wielkopolski.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Najnowszy, niedzielny odcinek „Familiady” wywołał duże poruszenie wśród widzów. Po zakończeniu rywalizacji drużyn „Znajomi z pracy” i „Rada rodziców” w mediach społecznościowych programu pojawiła się fala komentarzy, w których internauci podważali przebieg gry.

Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat? z ostatniej chwili
Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat?

Jakie książki rządzą światem w 2025 roku? W dzisiejszym odcinku robimy wielki przegląd globalnych list bestsellerów! Sprawdzamy, co czytają mieszkańcy USA, Chin, Brazylii czy Nowej Zelandii. Od fenomenu teorii „Let Them” Mel Robbins, przez wielki powrót do świata Igrzysk Śmierci, aż po... szał na kolorowanki w Ameryce Południowej i poradniki o sztucznej inteligencji w Azji. Rynek wydawniczy w 2025 roku zaskakuje – z jednej strony szukamy intymnych biografii, takich jak wspomnienia Jacindy Ardern, z drugiej strony uciekamy w mroczne thrillery Freidy McFadden i romanfantasy od Rebekki Yarros.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla północno-wschodniej i częściowo północnej Polski. W mocy wciąż pozostaje wydany w sobotę alert I stopnia przed oblodzeniem na południowym zachodzie i południu kraju.

Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy Wiadomości
Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy

Wyspa Skomer u zachodnich wybrzeży Walii to jeden z najcenniejszych rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii. Oprócz standardowych wizyt turystycznych istnieje tam możliwość zamieszkania bez opłat w ramach wolontariatu.

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu z ostatniej chwili
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn? Wiadomości
Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn?

Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków, przekazał, że Lindsey Vonn, która miała poważny wypadek na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo, „najwyraźniej ma złamane podudzie”. Słynna narciarka przechodzi dalsze badania w szpitalu.

Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego

W niedzielę na ulice Warszawy wracają autobusy grzewcze, które będą dostępne w miejscach o największym natężeniu ruchu - poinformował warszawski ratusz. Pojazdy będą jeździły od godz. 18 przez całą noc, ostatni odjazd z pętli odbędzie się o 9.

Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur wideo
Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur

„Wasz rząd niestety wyoutsourceował za granicę kolejny ogromny obszar danych gospodarczych, o których każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur” - powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na antenie Telewizji Polsat odnosząc się do Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni z ostatniej chwili
Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni

W sobotę po południu w centrum Trewiru na zachodzie Niemiec policja postrzeliła mężczyznę, który chodził po deptaku z nożem i zaczepiał przechodniów. Na szczęście nikt nie został ranny.

REKLAMA

Ppłk Wincenty Kwieciński: Rozwiązanie AK było błędem

Czy rozwiązanie Armii Krajowej było strategicznym błędem, który osłabił polskie podziemie? Ppłk Wincenty Kwieciński, prezes III Zarządu WiN, już w 1946 roku ostrzegał, że ta decyzja może przynieść nieodwracalne skutki dla walki o niepodległość po wojnie. Jego słowa dziś brzmią wyjątkowo aktualnie.
Młody Wincenty Kwieciński w mundurze podchorążego WP
Młody Wincenty Kwieciński w mundurze podchorążego WP / Wikipedia domena publiczna

Co musisz wiedzieć:

  • Wincenty Kwieciński, prezes III Zarządu Głównego WiN, uważał, że rozwiązanie Armii Krajowej było poważnym błędem, który osłabił polskie podziemie.
  • WiN próbował walczyć politycznie i informacyjnie z komunizmem, m.in. alarmując ONZ o sytuacji w powojennej Polsce.
  • Organizacja została rozbita przez infiltrację bezpieki, a jej przywódcy trafili do więzień i na pokazowe procesy.

 

5 stycznia 1947 r. funkcjonariusze komunistycznej bezpieki aresztowali płk. Wincentego Kwiecińskiego, prezesa III Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Niemal rok później, 3 grudnia 1947 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie rozpoczął się pokazowy proces WiN-owców oraz działaczy Komitetu Porozumiewawczego Organizacji Polski Podziemnej. 

 

Człowiek, który próbował utrzymać ciągłość Polskiego Państwa Podziemnego

Prezes III Zarządu WiN ppłk Wincenty Kwieciński „Lotny”, rocznik 1916, przedwojenny podporucznik Wojska Polskiego, brał udział w wojnie obronnej 1939 r. 16 września został ranny w bitwie pod Aleksandrowem i Podsośniną Łukowską. Od 1940 r. należał do Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej, a od 1944 r. był szefem kontrwywiadu komendy Okręgu AK Warszawa.

Po zakończeniu II wojny światowej pozostał w strukturach poakowskich: organizacji NIE, a następnie Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj. W Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość był najpierw zastępcą, a później prezesem Obszaru Centralnego. Funkcję prezesa III Zarządu Głównego WiN pełnił od października 1946 r. do stycznia 1947 r.

Kwieciński przyczynił się do powołania podziemnego Komitetu Porozumiewawczego Organizacji Polski Podziemnej (KPOPP). Była to próba stworzenia politycznej reprezentacji sił podziemia. Niekwestionowanym sukcesem Komitetu było przygotowanie memoriału o sytuacji polityczno-społecznej w Polsce dla Rady Bezpieczeństwa ONZ. Polscy niepodległościowcy opisali w nim, w jaki sposób komunizm rujnuje nasz kraj. Inna sprawa, że memoriał nie spotkał się z odzewem adresatów. Z kolei głównym punktem aktywności III Zarządu Głównego WiN było podtrzymywanie i rozwój połączeń kurierskich między okupowanym krajem a legalnymi władzami RP na uchodźstwie.

 

„Formalna likwidacja AK niepotrzebna” – gorzka diagnoza dowódcy WiN

Wincenty Kwieciński realistycznie oceniał powojenną sytuację Polski, o której pisał tak:

„Jednolitość negacji społeczeństwa wobec nowego okupanta nie istnieje. Zachwiało ją przejście do obozu wroga elementów lewicowych oraz koniunkturalnych, w stosunku do których czynniki podziemia nie były w stanie wywrzeć presji fizycznej ani moralnej. Przeciwnie. Niezdecydowanie D[elegatury] R[ządu] w dużym stopniu przyczyniło się do masowej dezercji jednostek nieposiadających dostatecznie mocnego pionu ideowego i patriotycznego. Formalna likwidacja AK oraz organizacji pokrewnych, najzupełniej niepotrzebna ze względów konspiracyjnych (nie uchroniła nikogo przed aresztowaniami [i] represjami), ani ogólnopolitycznych (na terenie zewnętrznym nie wywołała żadnych korzystnych konsekwencji praktycznych) – w rezultacie podcięła jedynie tytuły formalne nowego Ruchu, wnosząc moment dyskusyjności do spraw leżących poza wszelką dyskusją w dotychczasowej opinii społeczeństwa. […] Taki stan rzeczy sprawia, iż centra polskie [niepodległościowe] znalazły się w defensywie, zachowując przy tym zupełną bierność polityczno-propagandową. Stabilizacja zaś podobnej sytuacji może pociągnąć za sobą szkody nie do naprawienia: a) zachwianie autorytetu Polski Podziemnej w oczach ogółu, b) zerwanie związku konspiracji ze społeczeństwem, c) załamanie się dotychczasowej pozycji Rządu Polskiego na terenie Kraju, a co za tym idzie – ostateczne zaprzepaszczenie międzynarodowych koniunktur dla sprawy polskiej”.

 

Podziemie pod obserwacją: jak bezpieka rozbiła WiN od środka

Kwestią czasu było, kiedy III Zarząd Główny Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość wpadnie w ręce bezpieki. Znawca WiN historyk dr Wojciech Frazik tak mówił o aresztowaniu ppłk Kwiecińskiego (5 stycznia 1947 r.)

„Wynikało to z infiltracji organizacji przez komunistyczne służby. Zastępca Kwiecińskiego i bardzo bliski jego współpracownik z okresu wojny Kazimierz Czarnocki "Kazik" już latem poprzedniego roku został aresztowany przez bezpiekę i przez nią przewerbowany. Spowodował rozbicie Obszaru Centralnego. W strukturach WiN byli zresztą także inni, mniej eksponowani od Czarnockiego agenci organów bezpieczeństwa” (Czarnocki był jednym ze zdrajców, którzy doprowadzili również do rozpracowania i aresztowania rtm. Witolda Pileckiego i członków jego grupy wywiadowczej).

Miesiąc po aresztowaniu, w lutym 1947 r. Kwieciński podpisał w więzieniu przy ul. Rakowieckiej na warszawskim Mokotowie ulotkę-apel do swoich podkomendnych o skorzystanie z amnestii.

 

Wyroki, które miały złamać opór: pokazowe procesy WiN

Procesy ludzi związanych z III Zarządem Zrzeszenia WiN przed stołecznym Wojskowym Sądem Rejonowym – w praktyce komunistycznym trybunałem śmierci zakończyły się drakońskimi wyrokami. Ppłk Wincenty Kwieciński, jego zastępca ppłk Stanisław Sędziak (cichociemny, w czasie wojny oficer Okręgu Nowogródek AK), oraz Halina Sosnowska (przedwojenna wicedyrektor Polskiego Radia, porucznik ZWZ-AK, kierownik Wydziału Informacji i Wywiadu WiN) zostali skazani na śmierć, zamienioną na mocy amnestii na karę dożywotniego więzienia.

Karę śmierci otrzymał także Włodzimierz Marszewski „Gorczyca”, publicysta i wydawca, p.o. Komendanta Głównego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, przedstawiciel Stronnictwa Narodowego w Komitecie Porozumiewawczym Organizacji Polski Podziemnej. 10 marca 1948 r. zamordowano go w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie – jego szczątków do dziś nie udało się odnaleźć.

Na karę śmierci skazano również byłego żołnierza Legionów Polskich, szefa propagandy podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r., inicjatora wspomnianego memoriału WiN do ONZ, historyka i kawalera Orderu Virtuti Militari płk. Wacława Lipińskiego. Co prawda Bolesław Bierut go ułaskawił, ale 4 kwietnia 1949 r. został zamordowany przez funkcjonariuszy UB w więzieniu we Wronkach (oficjalna wersja brzmiała: samobójstwo; pochowany na cmentarzu parafialnym we Wronkach nieopodal więzienia).

Ppłk Wincentego Kwiecińskiego komuniści wypuścili na wolność 27 kwietnia 1957 r. Zmarł 15 września 1984 r. w Warszawie, spoczął na Starych Powązkach.

[Lead, sekcja "Co musisz wiedzieć" i śródtytuły od Redakcji]
 



 

Polecane