Nie żyje znany muzyk. Miał tylko 37 lat
Co musisz wiedzieć?
- Joshua Ward z zespołu Voraath zginął w wieku 37 lat w wypadku samochodowym.
- Do tragicznego zdarzenia doszło w noc sylwestrową.
Nie żyje Joshua Ward. Miał 37 lat
Joshua Ward był perkusistą i wokalistą metalowego zespołu Voraath. Informacja o jego śmierci poruszyła fanów na całym świecie. Muzyk osierocił 10-letniego syna o imieniu Kai.
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Jest oficjalna reakcja Chin i Rosji na atak USA w Wenezueli
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet -20°C
- Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Masz piec kaflowy, kominek lub „kozę”? Możesz zapłacić karę nawet do 5 tys. zł
Tragiczny wypadek. Wszyscy pasażerowie nie żyją
Jak podaje "The Independent", do tragicznego wypadku doszło w noc sylwestrową w pobliżu Greenville, na Cooley Bridge Road w Stanach Zjednoczonych. SUV, którym podróżował Joshua Ward wraz ze swoją partnerką oraz dwoma przyjaciółmi, został uderzony przez pędzący sedan prowadzony przez pijanego kierowcę.
W wyniku zderzenia SUV został zepchnięty z drogi i uderzył w drzewo. Wszyscy czterej pasażerowie SUV-a zginęli na miejscu.




