Niemiecki think-tank: Francja Zjednoczenia Narodowego może zdecydować o przyszłości Unii Europejskiej
Co musisz wiedzieć:
- DGAP ostrzega przed przełomem w UE – zwycięstwo Zjednoczenia Narodowego we Francji w 2027 r. może doprowadzić do ostrego konfliktu z Brukselą i przyspieszyć dezintegrację Unii.
- Jordan Bardella zmienia linię francuskiej prawicy – odcina się od Rosji i buduje nowe powiązania z amerykańską prawicą, podważając dotychczasowy model integracji europejskiej.
- Unia Europejska jest w defensywie – traci spójną wizję i atrakcyjną narrację, a jej przyszłość może zależeć od decyzji politycznych we Francji.
Francuska polityka stoi przed przełomem, który może wstrząsnąć całą Unią Europejską, w tym także Niemcami. Według analizy Jacoba Rossa z Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik (DGAP), opublikowanej w styczniu 2026 roku, zbliżające się wybory prezydenckie w 2027 roku mogą przynieść "zmianę reżimu" w Paryżu.
Na czele Rassemblement National (RN) stoi Jordan Bardella, młody lider, który odwraca się od Rosji i otwiera na wpływy amerykańskiej prawicy spod znaku MAGA. Ten trend, łączący transatlantyckie sojusze z antyeuropejskimi sentymentami, zagraża integracji UE i może przyspieszyć jej dezintegrację - uważa DGAP.
Integracja UE w defensywie
Według analizy proces integracji europejskiej, zapoczątkowany w latach 50. XX wieku jako antidotum na nacjonalizmy, przeżywa głęboki kryzys. Jacob Ross podkreśla, że UE straciła wiarę w swoją postępową narrację. W obliczu wojny Rosji z Ukrainą, obrona terytorium stała się jedynym argumentem za pogłębieniem Unii. Ursula von der Leyen w orędziu o stanie Unii we wrześniu 2025 roku stwierdziła: "Europa walczy". Jednak Europa wydaje się zmęczona i skupiona tylko na przetrwaniu, a nie na ekspansji.
Byli liderzy Europy, jak Sigmar Gabriel czy Josep Borrell, ostrzegali przed "wegetarianami wśród mięsożerców" czy "ogrodem otoczonym dżunglą". Generał Thierry Burkhard w 2025 roku mówił o Europejczykach jako "zwierzynie łownej". Dla świata zewnętrznego UE nie jest już awangardą pokoju, lecz słabnącą strukturą.
Prawica po obu stronach Atlantyku zacieśnia współpracę
Od początku 2025 roku rośnie wpływ amerykańskiej prawicy na Europę. Nowo-prawicowi intelektualiści i politycy, inspirując się grecką filozofią, rzymskim prawem i oświeceniowymi ideałami, wzywają do "renesansu" wspólnych korzeni. Samuel Samson, doradca w Departamencie Stanu USA, szukał w Europie "cywilizacyjnych sojuszników". Wiceprezydent J.D. Vance na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium w lutym 2025 roku ostrzegał przed cenzurą i utratą wolności, ignorując zagrożenia z Rosji czy Chin.
Ross wskazuje, że europejscy obserwatorzy popełniają błąd, bagatelizując atrakcyjność alternatywnej transatlantyki. W Francji jest to szczególnie widoczne. RN, pod wodzą Bardelli, odrzuca prorosyjską przeszłość i otwiera się na USA. Bardella w autobiografii z 2024 roku obwinia moskiewskie sympatie za porażki wyborcze francuskiej prawicy. Jego doradca Pierre-Romain Thionnet walczy z "masową imigracją" i "politycznym islamem", nie z wpływami USA.
W maju 2025 roku delegacja Heritage Foundation, twórców "Project 2025" dla Trumpa, odwiedziła Paryż. Spotkali się z RN, Reconquête i Érikiem Ciottim z Les Républicains. Rozmowy dotyczyły "przyszłości konserwatyzmu". Inicjatorami byli francuscy konserwatyści, jak Alexandre Pesey z Institut de Formation Politique, wspierany przez miliardera Pierre-Édouarda Stérina. Nicolas Conquer, Kandydat RN marzy o francuskim "Project 2027".
Jordan Bardella zmienia kurs RN: od Rosji ku USA
Młode pokolenie w RN odrzuca antyamerykańskie dziedzictwo gaullizmu i Nowej Prawicy lat 70. Dawniej USA były wrogiem nr 1, obok. Marine Le Pen flirtowała z Putinem, odwiedzając Moskwę w 2017 roku. Bardella, urodzony w 1995 roku, reprezentuje zmianę generacyjną i skupia się na tożsamości narodowej, nie na antyamerykanizmie.
Heritage Foundation inspiruje Francuzów. Melissa Ford Maldonado porównała w 2024 roku granice Węgier i Teksasu, ucząc się od Orbána. Amerykańska prawica czerpie z europejskich myślicieli jak Joseph de Maistre czy Tomasz z Akwinu, cytowany przez Vance'a. Elon Musk, Peter Thiel i postliberałowie z Doliny Krzemowej podzielają wizję świata z europejskimi konserwatystami.
DGAP ostrzega: wybory we Francji mogą wstrząsnąć Unią
- "Francja może zdecydować o losie UE. Zwycięstwo RN w 2027 roku oznaczałoby konflikt z Brukselą. To mogłoby przyspieszyć rozpad UE".
- stwierdza Ross.
Jeśli w 2027 roku we Francji dojdzie do zmiany władzy na rzecz Rassemblement National, Unia Europejska stanie przed wyborem: głęboka rewizja zasad integracji albo wejście w fazę przyspieszonej dezintegracji.
[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
[Tytuł, lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polski i UE" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]
Co to oznacza dla Polski i UE
- Zmiana modelu integracji europejskiej – możliwa zmiana kursu Francji może osłabić tendencje centralizacyjne Brukseli.
- Nowy układ sił politycznych – wzmocnienie nurtów narodowych i transatlantyckich może ograniczyć dominację osi Paryż–Berlin, otwierając przestrzeń dla większej roli państw Europy Środkowej.
- Jest to również szansa – dla Europy to test spójności projektu unijnego, a dla Polski potencjalna możliwość redefinicji swoich interesów i sojuszy w zmieniającej się Unii.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Dlaczego francuskie wybory prezydenckie są tak ważne dla UE? Francja jest jednym z filarów Unii Europejskiej. Zmiana kursu politycznego w Paryżu może zablokować kluczowe decyzje w UE lub przyspieszyć procesy dezintegracyjne.
Czym różni się obecne Rassemblement National od partii Marine Le Pen sprzed lat? Nowe kierownictwo z Jordanem Bardellą dystansuje się od Rosji i stawia na współpracę z amerykańską prawicą, odchodząc od antyamerykańskiego dziedzictwa dawnej francuskiej prawicy.
Czy zwycięstwo RN oznacza wyjście Francji z UE? Nie bezpośrednio, ale mogłoby prowadzić do otwartego konfliktu z Brukselą, paraliżu decyzyjnego i osłabienia integracji, co w praktyce podkopałoby spójność Unii.
Jakie znaczenie ma „transatlantycki renesans prawicy”? To nowy nurt ideowy, który łączy europejskich konserwatystów z amerykańską prawicą MAGA, często w opozycji do instytucji UE i liberalnej wizji integracji.
Co na tym może zyskać lub stracić Polska? Polska może zyskać większą podmiotowość w słabszej UE.




