Postęp ws. zmian w dyrektywie o delegowaniu. Ale niepewny los kierowców transportu międzynarodowego

W dniu 28 lutego Parlament Europejski i państwa członkowskie UE osiągnęły porozumienie w sprawie zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych. Jest to sukces strony związkowej. Dyrektywa na razie nie obejmie pracowników międzynarodowego transportu drogowego. W tym temacie toczą się osobne negocjacje dot. tzw. Pakietu mobilności.
/ Ciężarówka. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. publicdomainpictures.net
Frank Moreels, przewodniczący Europejskiej Federacji Transportowców ETF skomentował:

„Ogólnie rzecz biorąc, porozumienie to jest krokiem naprzód. Mamy wreszcie projekt dyrektywy potwierdzający zasadę, że jednakowa praca zasługuje na równą płacę w całej UE. To zwycięstwo ruchu związkowego: uznanie tego, czego domagaliśmy się od lat i dowód, że nasze działania w odniesieniu do delegowana pracowników odniosły sukces. Nie można więc zaprzeczyć, że jest to przełom, ale patrząc na sektor transportu drogowego widzimy ogromne luki i obłudną niekonsekwencję. Dlaczego, na litość boską, zawodowi kierowcy nie mieliby mieć zagwarantowanego takiego samego sprawiedliwego traktowania jak pracownicy w innych sektorach? "


W ocenie ETF sytuacja jest rażąco niesprawiedliwa. Zawodowi kierowcy będą mieli prawo do minimalnego wynagrodzenia, ale już nie do tej samej płacy, co miejscowi pracownicy. Sytuacja może jednak jeszcze się pogorszyć, gdyż instytucje UE pracują nad zasadniczą rewizją zasad mających zastosowanie do transportu drogowego, jest to tzw. Pakiet Mobilności (Mobility Package). Obecnie dyskutowana jest możliwość odstępstw nawet od minimalnego wynagrodzenia kraju wykonywania usługi przez kierowców autobusów, autokarów i ciężarówek - przez kilka pierwszych dni w miesiącu.

Eduardo Chagas, sekretarz generalny ETF, powiedział, że ETF prowadzi szeroko zakrojoną kampanię na rzecz uczciwego transportu, a więc wysokiej jakości miejsc pracy w Europie, gdyż unijne drogi i autostrady są pełne wyzysku i dyskryminacji płacowej. Tysiące niezabezpieczonych zawodowych kierowców żyje na parkingach. Wyłączenie transportu drogowego z zasady równości płac nie przyczyni się w jakikolwiek sposób do rozwiązania tych problemów.

Roberto Parrillo, prezes Sekcji Drogowej ETF dodaje: Jeśli unijni prawodawcy troszczą się o godną pracę i bezpieczeństwo na naszych drogach, transport drogowy musi być objęty tym samym systemem delegowania, co wszystkie inne sektory. W przeciwnym razie stanie się jasne, że ostatnie wydarzenia - w tym naciski niektórych państw członkowskich na całkowite wykluczenie transportu drogowego ze wszystkich przepisów dotyczących delegowania - są niczym innym jak próbą zalegalizowania dumpingu socjalnego.

Jak wskazuje Tadeusz Kucharski, przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność, dla związku kwestią kluczową jest aby wreszcie rozwiązać wewnętrzny polski problem dotyczący struktury wynagradzania kierowców.

-Nie może być dłużej tak, że zdecydowana większość wynagrodzenia kierowcy nie podlega składce na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Polski ustawodawca zachowuje się w sposób krytycznie nieodpowiedzialny – budując rentowność polskiej branży transportowej na przyszłych głodowych emeryturach kierowców –zwraca uwagę Kucharski.


Więcej na temat reakcji europejskich związków na porozumienie Europarlamentu i państw członkowskich można znaleźć tutaj oraz tutaj.

bs

 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

Postęp ws. zmian w dyrektywie o delegowaniu. Ale niepewny los kierowców transportu międzynarodowego

W dniu 28 lutego Parlament Europejski i państwa członkowskie UE osiągnęły porozumienie w sprawie zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych. Jest to sukces strony związkowej. Dyrektywa na razie nie obejmie pracowników międzynarodowego transportu drogowego. W tym temacie toczą się osobne negocjacje dot. tzw. Pakietu mobilności.
/ Ciężarówka. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. publicdomainpictures.net
Frank Moreels, przewodniczący Europejskiej Federacji Transportowców ETF skomentował:

„Ogólnie rzecz biorąc, porozumienie to jest krokiem naprzód. Mamy wreszcie projekt dyrektywy potwierdzający zasadę, że jednakowa praca zasługuje na równą płacę w całej UE. To zwycięstwo ruchu związkowego: uznanie tego, czego domagaliśmy się od lat i dowód, że nasze działania w odniesieniu do delegowana pracowników odniosły sukces. Nie można więc zaprzeczyć, że jest to przełom, ale patrząc na sektor transportu drogowego widzimy ogromne luki i obłudną niekonsekwencję. Dlaczego, na litość boską, zawodowi kierowcy nie mieliby mieć zagwarantowanego takiego samego sprawiedliwego traktowania jak pracownicy w innych sektorach? "


W ocenie ETF sytuacja jest rażąco niesprawiedliwa. Zawodowi kierowcy będą mieli prawo do minimalnego wynagrodzenia, ale już nie do tej samej płacy, co miejscowi pracownicy. Sytuacja może jednak jeszcze się pogorszyć, gdyż instytucje UE pracują nad zasadniczą rewizją zasad mających zastosowanie do transportu drogowego, jest to tzw. Pakiet Mobilności (Mobility Package). Obecnie dyskutowana jest możliwość odstępstw nawet od minimalnego wynagrodzenia kraju wykonywania usługi przez kierowców autobusów, autokarów i ciężarówek - przez kilka pierwszych dni w miesiącu.

Eduardo Chagas, sekretarz generalny ETF, powiedział, że ETF prowadzi szeroko zakrojoną kampanię na rzecz uczciwego transportu, a więc wysokiej jakości miejsc pracy w Europie, gdyż unijne drogi i autostrady są pełne wyzysku i dyskryminacji płacowej. Tysiące niezabezpieczonych zawodowych kierowców żyje na parkingach. Wyłączenie transportu drogowego z zasady równości płac nie przyczyni się w jakikolwiek sposób do rozwiązania tych problemów.

Roberto Parrillo, prezes Sekcji Drogowej ETF dodaje: Jeśli unijni prawodawcy troszczą się o godną pracę i bezpieczeństwo na naszych drogach, transport drogowy musi być objęty tym samym systemem delegowania, co wszystkie inne sektory. W przeciwnym razie stanie się jasne, że ostatnie wydarzenia - w tym naciski niektórych państw członkowskich na całkowite wykluczenie transportu drogowego ze wszystkich przepisów dotyczących delegowania - są niczym innym jak próbą zalegalizowania dumpingu socjalnego.

Jak wskazuje Tadeusz Kucharski, przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność, dla związku kwestią kluczową jest aby wreszcie rozwiązać wewnętrzny polski problem dotyczący struktury wynagradzania kierowców.

-Nie może być dłużej tak, że zdecydowana większość wynagrodzenia kierowcy nie podlega składce na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Polski ustawodawca zachowuje się w sposób krytycznie nieodpowiedzialny – budując rentowność polskiej branży transportowej na przyszłych głodowych emeryturach kierowców –zwraca uwagę Kucharski.


Więcej na temat reakcji europejskich związków na porozumienie Europarlamentu i państw członkowskich można znaleźć tutaj oraz tutaj.

bs


 

Polecane