loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jerzy Bukowski: Godło trzeba szanować
Opublikowano dnia 16.04.2018 19:18
Gdyby „Nergalowi” nie chodziło o wywołanie takiego efektu, użyłby do promowania trasy swojego zespołu innej grafiki.

screen YouTube
             Nie zamierzam polemizować z nieprawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku, który uniewinnił lidera deathmetalowej grupy Behemoth Adama Darskiego-„Nergala” oraz dwie inne osoby oskarżone wraz z nim o publiczne znieważenie polskiego godła, ale nasuwa mi się jedno pytanie.
            Skoro na grafice przedstawiającej na czerwonym tle białego orła, z którego głowy wyrastają diabelskie rogi, a w jego postać są wpisane dwa węże oraz czaszki i odwrócony krzyż sędziowie nie dopatrzyli się zniewagi godła, to jak wytłumaczyli sobie, że artysta świadomie oraz perfidnie wykorzystał właśnie ten wizerunek jednoznacznie kojarzący się przecież każdemu rodakowi z jednym z symboli Polski?
            Gdyby „Nergalowi” nie chodziło o wywołanie takiego efektu, użyłby do promowania trasy swojego zespołu innej grafiki, a jeżeli umieszczono by nawet na niej białego orła, to w formie w najmniejszy sposób nie przywodzącej na myśl naszego godła państwowego.
            Powołani w toku prokuratorskiego śledztwa biegli z zakresu heraldyki, historii oraz ikonografii nie mieli wątpliwości, że doszło do celowego zniekształcenia, czyli znieważenia godła Rzeczypospolitej poprzez nadanie mu obcych ideowo treści, a także wprowadzenie elementów i symboli powszechnie kojarzonych jako satanistyczne oraz antychrześcijańskie. Nie zwiódł ich ani brak korony, ani żaden inny fragment różniący ową grafikę od określonego ustawowo godła. Sąd pierwszej instancji był jednak innego zdania.
            Wolność artystyczna jest cenną wartością i dobrze, że strzegą jej przepisy prawa. Bardzo często trudno jest jednakże odróżnić sensownie motywowaną prowokację od wymyślnego naigrywania się z uczuć patriotycznych, religijnych oraz innych chronionych konstytucyjnymi i kodeksowymi zapisami. Jeżeli w ten spór angażuje się wymiar sprawiedliwości, to musi on niezwykle precyzyjnie rozważyć wszystkie jego niuanse zasięgając opinii kompetentnych specjalistów.
            W mojej ocenie w tym przypadku ewidentnie mamy do czynienia z drugim z wymienionych wyżej przejawów kreatywności (tak stwierdzili biegli) i dlatego z zainteresowaniem oczekuję na wyrok, jaki zapadnie przed sądem apelacyjnym, do którego zapewne trafi ta sprawa.
            Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
           
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.