Wciąż nie wiadomo, jak będzie funkcjonował Katowicki Holding Węglowy

Mnożą się kolejne koncepcje i kolejne spekulacje z nimi związane. – Wszystko to jest oderwane od rzeczywistości i może doprowadzić wkrótce do poważnych niepokojów społecznych – mówi Piotr Bienek, wiceprzewodniczący Solidarności w KHW.
 Wciąż nie wiadomo, jak będzie funkcjonował Katowicki Holding Węglowy
/ Pixabay.com/CC0
Pod koniec października podczas spotkania związków zawodowych z zarządem KHW, w którym uczestniczyli też minister energii Krzysztof Tchórzewski i jego zastępca Grzegorz Tobiszowski, kierownictwo holdingu przedstawiło kolejną koncepcję restrukturyzacji firmy. – Nie wiem,
która to już koncepcja. Przestałem liczyć. Ale podobnie jak poprzednie, już na pierwszy
rzut oka wygląda na oderwaną od realiów i pozostawia więcej pytań, niż odpowiedzi – mówi Piotr Bienek, wiceprzewodniczący Solidarności w KHW i szef związku w kopalni Śląsk.
 
Jak wynika z informacji przekazanej Tygodnikowi Śląsko-Dąbrowskiemu przez reprezentantów Solidarności z KHW, najnowsza koncepcja zakłada, że w holdingu mają docelowo zostać
dwie kopalnie: Mysłowice-Wesoła zatrudniająca 4000 ludzi oraz Murcki-Staszic z załogą liczącą 4100 osób, a także biuro zarządu KHW zatrudniające 80 osób, czyli o 150 mniej niż obecnie.
Do końca marca 2017 roku kopalnie Wieczorek i Ruch Wujek mają zostać przekazane do
Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Ruch Śląsk ma trafić do SRK z dniem 1 stycznia 2018 roku.
– Proste działania matematycznie pokazują, że to się nie bilansuje. Obecnie KHW zatrudnia
13,5 tys. ludzi. W ciągu 2017 roku uprawnienia do skorzystania z pakietu osłonowego uzyska 1500 pracowników holdingu, 500 uzyska uprawnienia emerytalne. Co z pozostałymi ponad trzema tysiącami? Zwolnienia grupowe? Pytał o to podczas spotkania minister i usłyszał, że tę część załogi przejmą Polska Grupa Górnicza i Jastrzębska Spółka Węglowa. Moim zdaniem przejęcie przez te spółki tak wielkiej liczby ludzi jest absolutnie nierealne. Czekają nas potężne problemy społeczne – ocenia Piotr Bienek. 
 
Poważne wątpliwości holdingowej Solidarności budzi też rezygnacja z wydobycia miliona ton węgla z Ruchu Wujek w 2017 roku. – Kopalnia ma trafić w marcu do SRK. Jej pokłady ma
co prawda wyfedrować załoga Murcki-Staszic, ale dopiero w 2018 roku. W tym celu ma powstać przekop ze Staszica do Wujka. Nie wiemy, ile ten przekop będzie kosztował, ale już na pierwszy rzut oka widać, że nie ma w tym żadnego sensu ekonomicznego. Przecież i prościej, i taniej byłoby, gdyby to załoga Wujka ten węgiel wydobyła – podkreśla przewodniczący. 
Istotnym elementem kolejnych koncepcji restrukturyzacyjnych KHW są kwestie płacowe i inne zapisy Holdingowej Umowy Zbiorowej. – Tu pole do dyskusji jest bardzo wąskie. W KHW zarobki są najniższe spośród wszystkich spółek węglowych. Możemy dyskutować np. o włączeniu pewnych elementów wynagrodzenia do stawek, ale Solidarność z pewnością nie zgodzi się na cięcia płac. Po prostu nie ma już z czego ciąć – dodaje Bienek.
 

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe