loading
Proszę czekać...
Ordo Iuris: Europejscy eksperci od gender ukrywają informacje na temat swojej działalności
Opublikowano dnia 17.08.2018 13:43
Komitet GREVIO działający przy Radzie Europy, odpowiedzialny za monitorowanie wdrażania ,,Konwencji przemocowej”, odmówił udostępnienia informacji na temat przebiegu jego posiedzeń. Plany zasiadających w Komitecie ekspertów od ideologii gender pozostaną więc owiane tajemnicą.

Pikieta modlitewno–edukacyjna przeciwników ideologii gender na placu Zbawiciela w Warszawie - Adrian Grycuk/ Wikipedia

W odpowiedzi na wniosek Instytutu Ordo Iuris wystosowany do Grupy Ekspertów ds. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (GREVIO) o udostępnienie protokołów z jej posiedzeń, Komitet GREVIO odmówił udzielenia informacji, wskazując, że protokoły z jego posiedzeń są tajne. Nie wiadomo więc nad czym dokładnie pracują eksperci od ideologii gender. Należy zatem zadać pytanie, dlaczego prace tak ważnych instytucji są tak mało transparentne?

GREVIO jest komitetem traktatowym Rady Europy odpowiedzialnym za monitorowanie procesu wdrażania Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (znanej jako ,,Konwencja przemocowa” albo „Konwencja Stambulska”) w poszczególnych państwach, które ją ratyfikowały. Konwencja, wbrew swej nazwie, nie służy jednak zwalczaniu rzeczywistych przyczyn przemocy tylko promocji ideologii gender, wedle której różnice między płciami nie istnieją, lecz mają jedynie charakter umowny, uwarunkowany tendencjami społecznymi oraz osobistymi odczuciami. Postanowienia Konwencji zobowiązują państwa-strony do zacierania różnic pomiędzy kobiecymi i męskimi rolami w społeczeństwie, jako rzekomo warunkującymi i umożliwiającymi dyskryminację kobiet.

,,W 2014 roku Instytut Ordo Iuris opublikował Raport, w którym wskazywał m.in. na niezgodność Konwencji Stambulskiej z Konstytucją RP i przestrzegał, że jej ratyfikacja może doprowadzić do upowszechnienia w Polsce skrajnie lewicowej ideologii gender oraz do wzrostu rzeczywistej skali przemocy względem kobiet. Mimo to Polska znalazła się wśród stron Konwencji Stambulskiej, ratyfikując ją w 2015 r. i włączając do polskiego porządku prawnego” – skomentowała Rozalia Kielmans-Ratyńska, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.    

Prawną alternatywą na forum międzynarodowym w kwestii zwalczania przemocy domowej oraz ochrony autonomii rodziny i poszczególnych jej członków jest Konwencja o Prawach Rodziny. Powstała ona z inicjatywy europosła Marka Jurka, a jej autorami są eksperci Ordo Iuris. Dokument został zaprezentowany w lipcu br. w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Konwencja o Prawach Rodziny jest projektem międzynarodowej umowy, mającej na celu przede wszystkim wprowadzenie najwyższych standardów ochrony prawnej rodziny. Akt ten jest inspirowany dotychczasowym dorobkiem międzynarodowym oraz konstytucyjnym europejskich państw.

Opór społeczny przeciwko podpisywaniu czy ratyfikowaniu Konwencji Stambulskiej przez europejskie państwa jest coraz silniejszy. Trybunał Konstytucyjny w Bułgarii orzekł o niekonstytucyjności norm w niej zawartych, a wśród krajów które dotychczas podpisały, a nie zdecydowały się na jej ratyfikację są Słowacja, Litwa, Łotwa, Wielka Brytania, Bułgaria, Mołdawia, Lichtenstein, Litwa, Łotwa, Ukraina, Czechy i Węgry. Oby był to dobry czas by szkodliwą Konwencję Stambulską zastąpić chroniącą rodzinę oraz rzeczywiście walczącą z przemocą Konwencją o Prawach Rodziny.



mk/źródło: Ordo Iuris

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Resortowy Renegat: Stefan W. miał siedzieć dłużej…
W niedzielny wieczór zdarzyła się rzecz potworna, podczas trwającego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na oczach setek widzów, a przed telewizorami o niebo więcej, został zamordowany prezydent miasta Gdańsk Paweł Adamowicz.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.