Karuzela z blogerami. Rosemann: Medialny akt terroryzmu
23.11.2018 18:34

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jeśli potwierdziłyby się zdumiewające zeznania jednego z organizatorów ujawnionych w jednej ze stacji telewizyjnych i komentowanych w szerokim świecie „urodzin Adolfa Hitlera”, to wbrew wielu opiniom nie będziemy wcale mieli do czynienia ze skandalem. Skandalem by było, gdyby na przykład „pogodynka” zdjęła majtki na wizji przed godziną 23. W tym przypadku, gdyby potwierdzono twierdzenia obwinionego o propagowanie nazizmu, mielibyśmy do czynienia z aktem terroryzmu. Dokonanym za pomocą mediów albo nawet przez nie.
Jeśli ktoś uznał, że posuwam się w powyższym twierdzeniu zbyt daleko, niech wyobrazi sobie mityczną Annę Sokołowską, chcącą na przykład pokazać okrucieństwo siepaczy ministra Szyszki i dwóch panów, którzy w tym samym czasie i celu za taką czy inną kwotę zleciliby najbardziej wkurzonym z leśników likwidację w obecności owej Sokołowskiej któregoś ekologa. Albo płacących jakiemuś frogowi za rozjechanie w przytomności tejże kilku pieszych, by powstał materiał o nieudolności władzy odpowiadającej za bezpieczeństwo na drogach.
Wbrew przekonaniu celem terrorystów nie jest hurtowe mordowanie niewinnych. To tylko środek mający przekonać społeczeństwo o tym, że państwo jest słabe i nie potrafi ochronić obywateli przed największymi zagrożeniami, i tym zastraszyć obywateli. Gdyby nagle ludziom przestawiło się w głowach i za najgroźniejsze ze wszystkiego uznaliby robienie komuś "syfona" albo bicia "blachy" na czole, to na tym skupiliby się islamiści i inne niebezpieczne świry chcące wpędzić świat w poczucie strachu, miast misternego konstruowania wybuchowych pasów albo latania po ulicach z nożami.
Celem terrorysty jest pokazanie obywatelom, że państwo jest słabe, nieudolne i nie radzi sobie z zagrożeniami.
Celem emisji wiadomego odcinka "Superwizjera", chyba nie tylko w mojej ocenie, było pokazanie w bardzo konkretnym momencie, że państwo jest słabe, nieudolne i nie radzi sobie z zagrożeniami.
Jeśli mityczna Sokołowska i jej koledzy wpadli jedynie na trop sprawy i zachowali się jak rasowi tabloidowcy, mamy do czynienia z sienenem (CNN), stronniczym medium, trzymającym posiadany materiał do momentu, w którym będzie można nim kogoś walnąć.
Jeśli Sokołowska znalazła się w tamtym lasku i próbowała tamtej swastyki z wafli dzięki swoim albo swoich kolegów zdolnościom organizacyjnym, mamy do czynienia z ajsisem (ISIS) odpalającym w odpowiednim dla siebie momencie przygotowaną wcześniej bombę.
Oceny tej pełzającej afery nie ułatwia absolutnie kuriozalne "dementi" stacji. Nie wynika z niego, że ekipa "Superwizjera" nie miała nic wspólnego z organizacją ustawki. Jedynie to, że nikt z filmującej ekipy (ale, zwróć uwagę, czytelniku, już nie ze stacji), nie latał do naziola z reklamówką pieniędzy. I jak tu się nie zastanawiać…
rosemann
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (47/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wbrew przekonaniu celem terrorystów nie jest hurtowe mordowanie niewinnych. To tylko środek mający przekonać społeczeństwo o tym, że państwo jest słabe i nie potrafi ochronić obywateli przed największymi zagrożeniami, i tym zastraszyć obywateli. Gdyby nagle ludziom przestawiło się w głowach i za najgroźniejsze ze wszystkiego uznaliby robienie komuś "syfona" albo bicia "blachy" na czole, to na tym skupiliby się islamiści i inne niebezpieczne świry chcące wpędzić świat w poczucie strachu, miast misternego konstruowania wybuchowych pasów albo latania po ulicach z nożami.
Celem terrorysty jest pokazanie obywatelom, że państwo jest słabe, nieudolne i nie radzi sobie z zagrożeniami.
Celem emisji wiadomego odcinka "Superwizjera", chyba nie tylko w mojej ocenie, było pokazanie w bardzo konkretnym momencie, że państwo jest słabe, nieudolne i nie radzi sobie z zagrożeniami.
Jeśli mityczna Sokołowska i jej koledzy wpadli jedynie na trop sprawy i zachowali się jak rasowi tabloidowcy, mamy do czynienia z sienenem (CNN), stronniczym medium, trzymającym posiadany materiał do momentu, w którym będzie można nim kogoś walnąć.
Jeśli Sokołowska znalazła się w tamtym lasku i próbowała tamtej swastyki z wafli dzięki swoim albo swoich kolegów zdolnościom organizacyjnym, mamy do czynienia z ajsisem (ISIS) odpalającym w odpowiednim dla siebie momencie przygotowaną wcześniej bombę.
Oceny tej pełzającej afery nie ułatwia absolutnie kuriozalne "dementi" stacji. Nie wynika z niego, że ekipa "Superwizjera" nie miała nic wspólnego z organizacją ustawki. Jedynie to, że nikt z filmującej ekipy (ale, zwróć uwagę, czytelniku, już nie ze stacji), nie latał do naziola z reklamówką pieniędzy. I jak tu się nie zastanawiać…
rosemann
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (47/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.11.2018 18:34
Niemieckie media zastanawiają się nad usunięciem Węgier z UE
25.02.2026 08:20

Komentarzy: 0
Decyzje Bratysławy i Budapesztu o wstrzymaniu części wsparcia dla Ukrainy wywołały ostrą reakcję niemieckich mediów. „Tageszeitung” zastanawia się nad możliwością usunięcia Węgier z Unii Europejskiej. Gazeta podkreśla jednak, że byłoby to ogromne wyzwanie polityczne i organizacyjne oraz mogłoby wzmocnić środowiska działające przeciwko UE.
Czytaj więcej
Prawie milion bezrobotnych! „Tygodnik Solidarność” o fali zwolnień i polityce bierności rządu
23.02.2026 19:01

Komentarzy: 0
Rząd Donalda Tuska ogłosił rok 2026 „rokiem przyspieszenia”, jednak najnowsze dane gospodarcze pokazują, że jedyne, co gwałtownie przyspiesza, to wzrost bezrobocia. Liczba Polaków bez pracy niebezpiecznie zbliża się do miliona, a fala zwolnień grupowych przetacza się przez kolejne branże. Najnowszy „Tygodnik Solidarność” (08/2026) szczegółowo analizuje przyczyny tego alarmującego zjawiska, wskazując na bierność rządu i destrukcyjne skutki unijnej polityki klimatycznej.
Czytaj więcej
Które media dostały publiczne miliony? Dariusz Matecki ujawnia dane
20.02.2026 15:42
Kto nam wmawia antyamerykanizm? - nowy "Tygodnik Solidarność"
16.02.2026 19:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” nr 07/2026 na tapet bierzemy narastający antyamerykanizm w Polsce. W czasach, gdy sojusz z USA jest fundamentem naszego bezpieczeństwa, a postać Donalda Trumpa budzi skrajne emocje, analizujemy, kto próbuje zasiać niechęć do naszego kluczowego sojusznika i czy te działania służą polskiej racji stanu. To jednak nie wszystko – w numerze przyglądamy się kulisom walki o przywództwo w Prawie i Sprawiedliwości i podsumowujemy pierwsze półrocze prezydentury Karola Nawrockiego.
Czytaj więcej
Kontrola poselska w MRiRW: „Łącznie ministrowie z PSL na promocję wydali ponad 27 milionów złotych!”
14.02.2026 10:11

