Marcin Bąk dla Tysol.pl: Wigilijny mak dla dziadków

Na wigilijnym stole powinno się znaleźć 12 potraw, chociaż ich liczba może być inna w zależności od lokalnej tradycji. W każdej jednak tradycji wśród tych potraw znajdzie się jakieś danie przygotowane na bazie maku, lub zawierające sporą ilość makowych ziarenek. Spożywając makowe przysmaki nie zdajemy sobie na ogół sprawy z symbolicznej roli, jaką dla naszych przodków odgrywał mak.
50 dag maku, 25 dag masła, 30 dag bakalii, 3 jajka, skórka otarta z cytryny, 3 łyżki miodu, 0,5 L mleka, 5 czerstwych bułek, łyżka cukru.
To jedna z bardzo licznych z receptur na wigilijne potrawy przygotowane z użyciem maku. Jest ich bardzo wiele. W każdym regionie Polski przygotowuje się na świąteczny stół jakieś lokalne potrawy zawierające czarne, drobne ziarenka. Na Śląsku są to makówki, w Wielkopolsce makiełki, na Mazowszu łamańce. Tereny wschodniej Polski i Kresy dawnej Rzeczypospolitej to obszar, gdzie podaje się kutię. Nie tylko w Polsce ale w ogóle na obszarach słowiańszczyzny wigilijne potrawy tego typu występują pod różnymi nazwami. Z makowymi przysmakami jest trochę tak jak z bigosem - nie tylko każdy rejon ale i każda rodzina ma swoją tradycyjną recepturę. W moim domu, odkąd pamiętam, Babcia i Mama przygotowywały łamańce, robione z kruchego, cienkiego ciasta, z dużą ilością zmielonego maku, bakalii, konfitur wiśniowych i miodu. Do tego korzenne przyprawy. Wszystko z wierzchu pokryte białą pianką bitej śmietany…
W dawnych wiekach nie chodziło wyłącznie o dogadzanie podniebieniu. Chrześcijaństwo na terenach polskich przyjęło i zaadoptowało mnóstwo starszych praktyk, nie niszcząc ich lecz przystosowując do swojej obrzędowości. Wigilia i Boże Narodzenie przejęły część zwyczajów z dawnych Szczodrych Godów. Trzeba pamiętać, że to stare słowiańskie święto było także dniem zadusznym, jednym z kilku w ciągu roku. Uczta świąteczna, jak twierdzą badacze słowiańskiego folkloru, miała po trosze charakter magiczny, chodziło w niej o zapewnienie przychylności bóstw rolnictwa i duchów przodków, przebywających w świecie podziemnym. To właśnie dla tych "dziadków" pozostawiano jeden dodatkowy talerz, dla nich także przygotowywano potrawę zawierającą mak.
Mak posiada ciekawą symbolikę, związaną z jego właściwościami chemicznymi. Sok maku lekarskiego zawiera duże ilości alkaloidów, głównie morfiny i kodeiny, których właściwości lecznicze znano już przed tysiącami lat. O tym, że odpowiednio stosowany mak zsyła uśmierzenie bólu, uspokaja i daje głęboki sen wiedzieli medycy starożytności, wiedziała słowiańska medycyna ludowa. Hypnos, grecki bóg snu jest w mitologii bratem bliźniakiem Tanatosa, boga śmierci. Do dzisiaj w ikonografii i sztuce sepulkralnej makówki symbolizują sen, w domyśle - sen śmierci. Był więc mak rośliną szczególną, związaną ze światem podziemnym, z duszami zmarłych przodków. W dniu zadusznym, takim jak Szczodre Gody starano się ugościć bogato i smacznie przodków, którzy w tym czasie, jak wierzono, przebywali między żywymi. Dla tego do kutii, makiełek czy łamańców dodaje się składniki drogie i smaczne - bakalie, miód, korzenne przyprawy. "Dziadkowie" powinni wiedzieć, że żywi dbają o ich pamięć i nie skąpią im przysmaków.
Współcześnie wieczerza wigilijna zatraciła swój zaduszny charakter ale nie zniknęły z wigilijnych stołów makiełki. Rozkoszując się ich smakiem warto wspomnieć bogatą, pradawną symbolikę jaką miały dla naszych przodków potrawy z maku.
Marcin Bąk dla Tysol.pl
To jedna z bardzo licznych z receptur na wigilijne potrawy przygotowane z użyciem maku. Jest ich bardzo wiele. W każdym regionie Polski przygotowuje się na świąteczny stół jakieś lokalne potrawy zawierające czarne, drobne ziarenka. Na Śląsku są to makówki, w Wielkopolsce makiełki, na Mazowszu łamańce. Tereny wschodniej Polski i Kresy dawnej Rzeczypospolitej to obszar, gdzie podaje się kutię. Nie tylko w Polsce ale w ogóle na obszarach słowiańszczyzny wigilijne potrawy tego typu występują pod różnymi nazwami. Z makowymi przysmakami jest trochę tak jak z bigosem - nie tylko każdy rejon ale i każda rodzina ma swoją tradycyjną recepturę. W moim domu, odkąd pamiętam, Babcia i Mama przygotowywały łamańce, robione z kruchego, cienkiego ciasta, z dużą ilością zmielonego maku, bakalii, konfitur wiśniowych i miodu. Do tego korzenne przyprawy. Wszystko z wierzchu pokryte białą pianką bitej śmietany…
W dawnych wiekach nie chodziło wyłącznie o dogadzanie podniebieniu. Chrześcijaństwo na terenach polskich przyjęło i zaadoptowało mnóstwo starszych praktyk, nie niszcząc ich lecz przystosowując do swojej obrzędowości. Wigilia i Boże Narodzenie przejęły część zwyczajów z dawnych Szczodrych Godów. Trzeba pamiętać, że to stare słowiańskie święto było także dniem zadusznym, jednym z kilku w ciągu roku. Uczta świąteczna, jak twierdzą badacze słowiańskiego folkloru, miała po trosze charakter magiczny, chodziło w niej o zapewnienie przychylności bóstw rolnictwa i duchów przodków, przebywających w świecie podziemnym. To właśnie dla tych "dziadków" pozostawiano jeden dodatkowy talerz, dla nich także przygotowywano potrawę zawierającą mak.
Mak posiada ciekawą symbolikę, związaną z jego właściwościami chemicznymi. Sok maku lekarskiego zawiera duże ilości alkaloidów, głównie morfiny i kodeiny, których właściwości lecznicze znano już przed tysiącami lat. O tym, że odpowiednio stosowany mak zsyła uśmierzenie bólu, uspokaja i daje głęboki sen wiedzieli medycy starożytności, wiedziała słowiańska medycyna ludowa. Hypnos, grecki bóg snu jest w mitologii bratem bliźniakiem Tanatosa, boga śmierci. Do dzisiaj w ikonografii i sztuce sepulkralnej makówki symbolizują sen, w domyśle - sen śmierci. Był więc mak rośliną szczególną, związaną ze światem podziemnym, z duszami zmarłych przodków. W dniu zadusznym, takim jak Szczodre Gody starano się ugościć bogato i smacznie przodków, którzy w tym czasie, jak wierzono, przebywali między żywymi. Dla tego do kutii, makiełek czy łamańców dodaje się składniki drogie i smaczne - bakalie, miód, korzenne przyprawy. "Dziadkowie" powinni wiedzieć, że żywi dbają o ich pamięć i nie skąpią im przysmaków.
Współcześnie wieczerza wigilijna zatraciła swój zaduszny charakter ale nie zniknęły z wigilijnych stołów makiełki. Rozkoszując się ich smakiem warto wspomnieć bogatą, pradawną symbolikę jaką miały dla naszych przodków potrawy z maku.
Marcin Bąk dla Tysol.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.12.2018 16:00
Komentarze
Dziś Wigilia Bożego Narodzenia oraz liturgiczne wspomnienie Adama i Ewy
24.12.2025 07:00

Komentarzy: 0
Wieczorne celebracje Wigilii, które rozpoczynają obchody Uroczystości Narodzenia Pańskiego nie są jedynym powodem do świętowania w dniu 24 grudnia. Dziś bowiem przypada wspomnienie liturgiczne prarodziców ludzkości. Adam jest pierwszym człowiekiem stworzonym przez Boga. Ewa, jest towarzyszką życia Adama. Oboje pochodzą od Boga, są zatem równi godnością, przewyższającą inne istoty żywe.
Czytaj więcej
Magdalena Okraska: Boże Narodzenie trwa niewzruszone w swojej polskiej formie
23.12.2025 21:09

Komentarzy: 0
Obfite polskie święta – pełne plastikowego badziewia, tanich światełek i wiader jedzenia – są realizacją naszej polskiej, gombrowiczowskiej formy. Nienawidzimy jej, ale jednocześnie kochamy – a już na pewno nie do końca wyobrażamy sobie świat bez niej.
Czytaj więcej
Wigilia z politykiem? Karol Nawrocki faworytem Polaków
19.12.2025 09:51
Tegoroczna Wigilia będzie dniem ustawowo wolnym od pracy
18.11.2025 17:47
Petru się starał, ale nie wyszło. Akcja w Biedronce odebrana miażdżąco negatywnie
27.12.2024 14:55

Komentarzy: 0
Poseł Ryszard Petru z Polski 2050 w przedświąteczny wtorek pracował w jednym z warszawskich dyskontów Biedronki. Tą akcją miał dać do zrozumienia, że praca w dzień Wigilii nie jest żadnym problemem, a Wigilia jako dzień wolny od pracy to zły pomysł.
Czytaj więcej

