Marcin Bąk dla Tysol.pl: Wigilijny mak dla dziadków

Na wigilijnym stole powinno się znaleźć 12 potraw, chociaż ich liczba może być inna w zależności od lokalnej tradycji. W każdej jednak tradycji wśród tych potraw znajdzie się jakieś danie przygotowane na bazie maku, lub zawierające sporą ilość makowych ziarenek. Spożywając makowe przysmaki nie zdajemy sobie na ogół sprawy z symbolicznej roli, jaką dla naszych przodków odgrywał mak.
/ flickr.com/keith ellwood/CC BY 2.0
50 dag maku, 25 dag masła, 30 dag bakalii, 3 jajka, skórka otarta z cytryny, 3 łyżki miodu, 0,5 L mleka,  5 czerstwych bułek, łyżka cukru.

To jedna z bardzo licznych z receptur na wigilijne potrawy przygotowane z użyciem maku. Jest ich bardzo wiele. W każdym regionie Polski przygotowuje się na świąteczny stół jakieś lokalne potrawy zawierające czarne, drobne ziarenka. Na Śląsku są to makówki, w Wielkopolsce makiełki, na Mazowszu łamańce. Tereny wschodniej Polski i Kresy dawnej  Rzeczypospolitej to obszar, gdzie podaje się kutię. Nie tylko w Polsce ale w ogóle na obszarach słowiańszczyzny wigilijne potrawy tego typu występują pod różnymi nazwami. Z makowymi przysmakami jest trochę tak jak z bigosem – nie tylko każdy rejon ale i każda rodzina ma swoją tradycyjną recepturę. W moim domu, odkąd pamiętam, Babcia i Mama przygotowywały łamańce, robione z kruchego, cienkiego ciasta, z dużą ilością zmielonego maku, bakalii, konfitur wiśniowych i miodu.  Do tego korzenne przyprawy.  Wszystko z wierzchu pokryte białą pianką bitej śmietany…

W dawnych wiekach nie chodziło wyłącznie o dogadzanie podniebieniu. Chrześcijaństwo na terenach polskich przyjęło i zaadoptowało mnóstwo starszych praktyk, nie niszcząc ich lecz przystosowując do swojej obrzędowości. Wigilia i Boże Narodzenie przejęły część zwyczajów z dawnych Szczodrych Godów.   Trzeba pamiętać, że to stare słowiańskie święto było także dniem zadusznym, jednym z kilku w ciągu roku. Uczta świąteczna, jak twierdzą badacze słowiańskiego folkloru, miała po trosze charakter magiczny, chodziło w niej o zapewnienie przychylności bóstw rolnictwa i duchów przodków, przebywających w świecie podziemnym. To właśnie dla tych „dziadków” pozostawiano jeden dodatkowy talerz, dla nich także przygotowywano potrawę zawierającą mak. 

Mak posiada ciekawą symbolikę, związaną z jego właściwościami chemicznymi. Sok maku lekarskiego zawiera duże ilości alkaloidów, głównie morfiny i kodeiny, których właściwości lecznicze znano już przed tysiącami lat. O tym, że odpowiednio stosowany mak zsyła uśmierzenie bólu, uspokaja i daje głęboki sen wiedzieli medycy starożytności, wiedziała słowiańska medycyna ludowa. Hypnos, grecki bóg snu jest w mitologii bratem bliźniakiem Tanatosa, boga śmierci.  Do dzisiaj w ikonografii i sztuce sepulkralnej makówki symbolizują sen, w domyśle – sen śmierci.  Był więc mak rośliną szczególną, związaną ze światem podziemnym, z duszami zmarłych przodków.  W dniu zadusznym, takim jak Szczodre Gody starano się ugościć bogato i smacznie przodków, którzy w tym czasie, jak wierzono,  przebywali między żywymi. Dla tego do kutii, makiełek czy łamańców dodaje się składniki drogie i smaczne – bakalie, miód, korzenne przyprawy. „Dziadkowie” powinni wiedzieć, że żywi dbają o ich pamięć i nie skąpią im przysmaków.  

Współcześnie wieczerza wigilijna zatraciła swój zaduszny charakter ale nie zniknęły z wigilijnych stołów makiełki. Rozkoszując się ich smakiem warto wspomnieć bogatą, pradawną symbolikę jaką miały dla naszych przodków potrawy z maku. 

Marcin Bąk dla Tysol.pl
 

 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Marcin Bąk dla Tysol.pl: Wigilijny mak dla dziadków

Na wigilijnym stole powinno się znaleźć 12 potraw, chociaż ich liczba może być inna w zależności od lokalnej tradycji. W każdej jednak tradycji wśród tych potraw znajdzie się jakieś danie przygotowane na bazie maku, lub zawierające sporą ilość makowych ziarenek. Spożywając makowe przysmaki nie zdajemy sobie na ogół sprawy z symbolicznej roli, jaką dla naszych przodków odgrywał mak.
/ flickr.com/keith ellwood/CC BY 2.0
50 dag maku, 25 dag masła, 30 dag bakalii, 3 jajka, skórka otarta z cytryny, 3 łyżki miodu, 0,5 L mleka,  5 czerstwych bułek, łyżka cukru.

To jedna z bardzo licznych z receptur na wigilijne potrawy przygotowane z użyciem maku. Jest ich bardzo wiele. W każdym regionie Polski przygotowuje się na świąteczny stół jakieś lokalne potrawy zawierające czarne, drobne ziarenka. Na Śląsku są to makówki, w Wielkopolsce makiełki, na Mazowszu łamańce. Tereny wschodniej Polski i Kresy dawnej  Rzeczypospolitej to obszar, gdzie podaje się kutię. Nie tylko w Polsce ale w ogóle na obszarach słowiańszczyzny wigilijne potrawy tego typu występują pod różnymi nazwami. Z makowymi przysmakami jest trochę tak jak z bigosem – nie tylko każdy rejon ale i każda rodzina ma swoją tradycyjną recepturę. W moim domu, odkąd pamiętam, Babcia i Mama przygotowywały łamańce, robione z kruchego, cienkiego ciasta, z dużą ilością zmielonego maku, bakalii, konfitur wiśniowych i miodu.  Do tego korzenne przyprawy.  Wszystko z wierzchu pokryte białą pianką bitej śmietany…

W dawnych wiekach nie chodziło wyłącznie o dogadzanie podniebieniu. Chrześcijaństwo na terenach polskich przyjęło i zaadoptowało mnóstwo starszych praktyk, nie niszcząc ich lecz przystosowując do swojej obrzędowości. Wigilia i Boże Narodzenie przejęły część zwyczajów z dawnych Szczodrych Godów.   Trzeba pamiętać, że to stare słowiańskie święto było także dniem zadusznym, jednym z kilku w ciągu roku. Uczta świąteczna, jak twierdzą badacze słowiańskiego folkloru, miała po trosze charakter magiczny, chodziło w niej o zapewnienie przychylności bóstw rolnictwa i duchów przodków, przebywających w świecie podziemnym. To właśnie dla tych „dziadków” pozostawiano jeden dodatkowy talerz, dla nich także przygotowywano potrawę zawierającą mak. 

Mak posiada ciekawą symbolikę, związaną z jego właściwościami chemicznymi. Sok maku lekarskiego zawiera duże ilości alkaloidów, głównie morfiny i kodeiny, których właściwości lecznicze znano już przed tysiącami lat. O tym, że odpowiednio stosowany mak zsyła uśmierzenie bólu, uspokaja i daje głęboki sen wiedzieli medycy starożytności, wiedziała słowiańska medycyna ludowa. Hypnos, grecki bóg snu jest w mitologii bratem bliźniakiem Tanatosa, boga śmierci.  Do dzisiaj w ikonografii i sztuce sepulkralnej makówki symbolizują sen, w domyśle – sen śmierci.  Był więc mak rośliną szczególną, związaną ze światem podziemnym, z duszami zmarłych przodków.  W dniu zadusznym, takim jak Szczodre Gody starano się ugościć bogato i smacznie przodków, którzy w tym czasie, jak wierzono,  przebywali między żywymi. Dla tego do kutii, makiełek czy łamańców dodaje się składniki drogie i smaczne – bakalie, miód, korzenne przyprawy. „Dziadkowie” powinni wiedzieć, że żywi dbają o ich pamięć i nie skąpią im przysmaków.  

Współcześnie wieczerza wigilijna zatraciła swój zaduszny charakter ale nie zniknęły z wigilijnych stołów makiełki. Rozkoszując się ich smakiem warto wspomnieć bogatą, pradawną symbolikę jaką miały dla naszych przodków potrawy z maku. 

Marcin Bąk dla Tysol.pl
 


 

Polecane