[Felieton "TS"] Karol Gac: Laicki kulturkampf
04.01.2019 20:51
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Laicki kulturkampf](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/3d824488-2078-4b72-92e0-adf07d89ec4f/27773.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Od kilku lat z dużym niepokojem obserwuję pewien proces. Otóż coraz bardziej otwarcie podejmowana jest próba zeświecczenia świąt. Brzmi absurdalnie? To prawda, ale to nie żart.
W różnych częściach Europy wojująca mniejszość stara się doprowadzić do wykluczenia religii z przestrzeni publicznej. Co paradoksalne, najczęściej czyni to pod hasłami wolności i tolerancji. I to się niestety udaje.
Przykładowo, holenderskie miasto Utrecht wycofało się z promocji wystawy włoskiego malarza Caravaggia oraz jego uczniów, ponieważ sprzeciwiła się temu lewicowa partia DENK, która reprezentuje interesy Turków i Marokańczyków. Powodem protestu był fakt, że obrazy są "znane z tematyki chrześcijańskiej i biblijnej". Inny przykład: nauczycielka z jednej ze szkół podstawowych we Włoszech, nie chcąc urazić dzieci muzułmańskich, kazała swoim uczniom zmodyfikować tekst piosenki bożonarodzeniowej. Z kolei w wielu belgijskich miastach zmienia się nazwy jarmarków bożonarodzeniowych na "targi zimowe". To tylko niektóre z licznych przykładów walki o "neutralność" i "tolerancję", a w praktyce o wyrugowanie chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej.
Pomyślą państwo, że przecież to wydarzenia z daleka, zaś w Europie Zachodniej proces laicyzacji jest dużo bardziej zaawansowany niż w Polsce. Niby prawda, ale proszę zwrócić uwagę na to, co powoli dzieje się i u nas. A nie dzieje się nic dobrego.
"Głos Nauczycielski", czyli oficjalne pismo Związku Nauczycielstwa Polskiego, apelował, aby zamiast obchodzenia w klasie świąt religijnych zorganizować... "zajęcia integracyjne lub twórcze wokół tematyki zimy i Nowego Roku". Mile widziane byłoby również zastępowanie opłatka zwykłym poczęstunkiem, a jasełek przedstawieniem na temat zimy. Teoretycznie to nic nowego. Takie próby już podejmowano. Tyle tylko, że w PRL. Wówczas komuniści również starali się robić wszystko, aby zeświecczyć święta.
Kolejny przykład: część warszawskich radnych, związanych z lewicą i Nowoczesną, wystosowała przed spotkaniem wigilijnym apel, aby było one "wolne od treści religijnych". Wyobrażacie to sobie państwo? Ja wciąż nie mogę. 12 radnych przekonywało - całkiem na poważnie - że spotkanie wigilijne zaburza "rozdział państwa i kościoła" oraz konstytucyjną "zasadę bezstronności organów władzy". W efekcie doszło do bezprecedensowej sytuacji: grupa radnych domagała się, aby spotkanie opłatkowe odbyło się bez... modlitwy i przemówień duchownych.
To pokazuje, że procesy, które możemy obserwować w Europie Zachodniej, powoli docierają również do Polski. Dochodzi więc do paradoksu, w którym mniejszość próbuje wymusić na większości swoją wolę. Obecnie jeszcze bez rezultatu. Jednak jak będzie za kilkanaście lat? Nie wiem. Mam tylko nadzieję, że ta mniejszość nie stanie się większością. 
Karol Gac
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (01/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Przykładowo, holenderskie miasto Utrecht wycofało się z promocji wystawy włoskiego malarza Caravaggia oraz jego uczniów, ponieważ sprzeciwiła się temu lewicowa partia DENK, która reprezentuje interesy Turków i Marokańczyków. Powodem protestu był fakt, że obrazy są "znane z tematyki chrześcijańskiej i biblijnej". Inny przykład: nauczycielka z jednej ze szkół podstawowych we Włoszech, nie chcąc urazić dzieci muzułmańskich, kazała swoim uczniom zmodyfikować tekst piosenki bożonarodzeniowej. Z kolei w wielu belgijskich miastach zmienia się nazwy jarmarków bożonarodzeniowych na "targi zimowe". To tylko niektóre z licznych przykładów walki o "neutralność" i "tolerancję", a w praktyce o wyrugowanie chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej.
Pomyślą państwo, że przecież to wydarzenia z daleka, zaś w Europie Zachodniej proces laicyzacji jest dużo bardziej zaawansowany niż w Polsce. Niby prawda, ale proszę zwrócić uwagę na to, co powoli dzieje się i u nas. A nie dzieje się nic dobrego.
"Głos Nauczycielski", czyli oficjalne pismo Związku Nauczycielstwa Polskiego, apelował, aby zamiast obchodzenia w klasie świąt religijnych zorganizować... "zajęcia integracyjne lub twórcze wokół tematyki zimy i Nowego Roku". Mile widziane byłoby również zastępowanie opłatka zwykłym poczęstunkiem, a jasełek przedstawieniem na temat zimy. Teoretycznie to nic nowego. Takie próby już podejmowano. Tyle tylko, że w PRL. Wówczas komuniści również starali się robić wszystko, aby zeświecczyć święta.
Kolejny przykład: część warszawskich radnych, związanych z lewicą i Nowoczesną, wystosowała przed spotkaniem wigilijnym apel, aby było one "wolne od treści religijnych". Wyobrażacie to sobie państwo? Ja wciąż nie mogę. 12 radnych przekonywało - całkiem na poważnie - że spotkanie wigilijne zaburza "rozdział państwa i kościoła" oraz konstytucyjną "zasadę bezstronności organów władzy". W efekcie doszło do bezprecedensowej sytuacji: grupa radnych domagała się, aby spotkanie opłatkowe odbyło się bez... modlitwy i przemówień duchownych.
To pokazuje, że procesy, które możemy obserwować w Europie Zachodniej, powoli docierają również do Polski. Dochodzi więc do paradoksu, w którym mniejszość próbuje wymusić na większości swoją wolę. Obecnie jeszcze bez rezultatu. Jednak jak będzie za kilkanaście lat? Nie wiem. Mam tylko nadzieję, że ta mniejszość nie stanie się większością. 
Karol Gac
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (01/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.01.2019 20:51
Dobry ETS to martwy ETS. Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"
02.03.2026 19:00
Michał Ossowski: Dziękuję za wspólną drogę z "Tygodnikiem Solidarność"
25.02.2026 15:35

Komentarzy: 0
Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy i Przyjaciele „Tygodnika Solidarność”,
są takie momenty w życiu człowieka, kiedy warto na chwilę zatrzymać się w biegu codzienności i spojrzeć na drogę, którą przeszło się razem z innymi. Dla mnie takim momentem jest ten tekst. Szczególny także dlatego, że w tym roku „Tygodnik Solidarność” obchodzi swoje 45-lecie. To piękny jubileusz pisma, które od samego początku było czymś więcej niż tylko gazetą: było głosem wolności, ludzi pracy, godności i wspólnoty. I dziś, po tylu latach, widać wyraźnie, że ta tradycja nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz zobowiązaniem, by solidarnościowe media dalej się rozwijały i odpowiadały na wyzwania współczesności.
Czytaj więcej
Rafał Woś nowym redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność”
25.02.2026 15:05
Prawie milion bezrobotnych! „Tygodnik Solidarność” o fali zwolnień i polityce bierności rządu
23.02.2026 19:01

Komentarzy: 0
Rząd Donalda Tuska ogłosił rok 2026 „rokiem przyspieszenia”, jednak najnowsze dane gospodarcze pokazują, że jedyne, co gwałtownie przyspiesza, to wzrost bezrobocia. Liczba Polaków bez pracy niebezpiecznie zbliża się do miliona, a fala zwolnień grupowych przetacza się przez kolejne branże. Najnowszy „Tygodnik Solidarność” (08/2026) szczegółowo analizuje przyczyny tego alarmującego zjawiska, wskazując na bierność rządu i destrukcyjne skutki unijnej polityki klimatycznej.
Czytaj więcej
Kto nam wmawia antyamerykanizm? - nowy "Tygodnik Solidarność"
16.02.2026 19:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” nr 07/2026 na tapet bierzemy narastający antyamerykanizm w Polsce. W czasach, gdy sojusz z USA jest fundamentem naszego bezpieczeństwa, a postać Donalda Trumpa budzi skrajne emocje, analizujemy, kto próbuje zasiać niechęć do naszego kluczowego sojusznika i czy te działania służą polskiej racji stanu. To jednak nie wszystko – w numerze przyglądamy się kulisom walki o przywództwo w Prawie i Sprawiedliwości i podsumowujemy pierwsze półrocze prezydentury Karola Nawrockiego.
Czytaj więcej

