loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Paweł Janas dla Tysol.pl: "Akordeon już dawno zaczął przeżywać swój renesans"
Opublikowano dnia 07.01.2019 17:00
Powstał plan nagrania czegoś nowego i autorskiego z użyciem elektronicznych dodatków. Miałem szkice utworów, ale zacząłem się gubić patrząc na ogrom sprzętu, który zgromadziłem. Zacząłem więc redukować. Ostatecznie wykorzystałem looper oraz akordeon akustyczny, ponieważ paleta jego barw jest dla mnie ciągle nieograniczona i niezwykle inspirująca – mówi Paweł Janas, muzyk, kompozytor, akordeonista.

Materiały prasowe

– Jak to jest od początku do końca nagrać samemu płytę?

– Nie jest to łatwe zadanie. Tym bardziej, że postawiłem na autorską muzykę i instrumenty nie występujące dotychczas w projekcie solowym. Ukończyłem Uniwersytet Muzyczny w Warszawie i z klasyką mam wiele wspólnego. W 2009 roku wygrałem prestiżowy konkurs. Jedną z nagród był akordeon cyfrowy firmy Roland i od dziesięciu lat jestem ambasadorem ich marki. Instrument ten zainspirował mnie swoimi możliwościami i zacząłem wdrażać się w muzykę elektroniczną i jazzową. Powstał plan nagrania czegoś nowego i autorskiego z użyciem elektronicznych dodatków. Miałem szkice utworów, ale zacząłem się gubić patrząc na ogrom sprzętu, który zgromadziłem. Zacząłem więc redukować. Ostatecznie wykorzystałem looper oraz akordeon akustyczny, ponieważ paleta jego barw jest dla mnie ciągle nieograniczona i niezwykle inspirująca.

 

– Jak wyglądał proces powstawania płyty?

Proces tworzenia płyty „Buttonhacker” zajął mi sporo czasu z kilku względów. Po pierwsze, musiałem w taki sposób skonstruować szkielet perkusjonaliów wydobywanych z akordeonu, aby później sprawnie poruszać się w części harmonicznej i melodycznej. Oczywiście nie jestem pierwszy w kwestii zapętlania śpiewu czy grania na instrumencie, jednak nikt wcześniej nie podjął się połączenia akordeonu i loopera, co dodatkowo pogłębiło moje poszukiwania w tej materii. Na płycie znalazło się ostatecznie osiem kompozycji, w których starałem się wykorzystać możliwości tego zestawienia do maksimum. W całości materiału można odnaleźć bardzo dużo elementów wirtuozowskich i improwizacyjnych, skomplikowanych harmonii, krzyżujących się gatunków i nastrojów, jak również klasycznych rozwiązań. Starałem się przemycić w swojej muzyce to, czego do tej pory się nauczyłem i przenieść wyobraźnię słuchacza w nowe przestrzenie.

 

– Czy muzyka akordeonowa i sam instrument wraca do łask?

– Według mnie, akordeon już dawno zaczął przeżywać swój renesans i ciągle się nasila. Mój pierwszy nauczyciel zupełnie zmienił moje podejście do tego instrumentu. Pokazał mi jak zróżnicowana może być muzyka akordeonowa i uświadomił jak wiele jest jeszcze w tej dziedzinie do odkrycia. Akordeon jest wykorzystywany w rozmaity sposób i jest na tyle plastycznym instrumentem o charakterystycznym brzmieniu, że nie ma już właściwie miejsca, w którym by się nie pojawił. Na całym świecie jest wielu akordeonistów, którzy w znaczący sposób wpływają na popularyzowanie tego instrumentu i zmianę statusu z obciachowego na elegancki. Sam klika lat temu miałem przyjemność wystąpić jako pierwszy solista w historii z towarzyszeniem orkiestry Filharmonii Narodowej w Warszawie. Klasyczna muzyka współczesna aż kipi od ilości akordeonowych partii, improwizuje się w coraz bardziej odkrywczy i odważny sposób oraz łączy z różnymi stylami. Osobiście uważam, że jest to instrument XXI wieku i w ręku dobrego muzyka jest tylko tego potwierdzeniem.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog] Powrót Strefy Czytacza!
Dziś na Grafzero vlog literacki: literatura, “drama” i wielkie pieniądze czyli znów polemika ze Strefą Czytacza. Czy nikt w Polsce nie zna Leopolda Tyrmanda? Czy Kościół Katolicki zawłaszcza pieniądze? Czy PiS zniszczy polskie czytelnictwo? Czy bibliotekarze wyrzucają w błoto państwowe pieniądze oraz jak powinno się promować literaturę w naszym pięknym kraju.
avatar
Ryszard
Czarnecki

IMME to małe mistrzostwa świata
Zapraszam do lektury wywiadu, jakiego udzieliłem „Tygodnikowi Żużlowemu” w kontekście m.in. imprezy, której patronem honorowym jestem od 4 lat. Dotychczas odbywała się ona w Gdańsku, w tym roku odbędzie się w Toruniu (oficjalne ogłoszenie tego faktu nastąpi 15 marca, w kolejnych latach być może będzie organizowana w Bydgoszczy). Chodzi o Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Coś zgrzyta
Mam nadzieję, że znany z harcerskiej sprawności w działaniu Andrzej Duda szybko zrobi porządek w sztabie wyborczym zarówno w sprawach organizacyjnych, programowych, jak personalnych.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.