loading
Proszę czekać...
"Rz": "Niedzielny zakaz dobija małe sklepy". A to bardzo ciekawe, bo polscy kupcy twierdzą co innego
Opublikowano dnia 09.01.2019 20:58
"W 2019 r. handlowa będzie tylko jedna niedziela w miesiącu. Między innymi z tego powodu upadnie ponad 5 tys. małych sklepów. Zakaz miał im pomóc, a wbił gwóźdź do trumny." - pisze Piotr Mazurkiewicz w artykule na RP.pl. Opinię tę ma potwierdzać badanie Euromonitor International, z którego wynika, że w tym roku rynek handlowy skurczy się w sumie o ok. 3,4 tys. placówek, ale realnie sytuacja małych, tradycyjnych sklepów jest dużo gorsza – ma ich zniknąć aż 5,2 tys. Sęk w tym, że w artykule nie ma jednoznacznego stwierdzenia, że spadek, o ile rzeczywiście ma miejsce, ma związek z ograniczeniem handlu, manipulacyjnie nazywanym "zakazem"

morguefile.com

– Zakaz handlu na pewno dokłada swoje. Widać to po danych z 2018 r. – w listopadzie czy październiku obroty małych sklepów wzrosły o 4–5 proc., ale rok wcześniej ich rozwój był dwukrotnie szybszy, a zatem zmiana jest ogromna


- mówi Rzeczpospolitej Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu,

– Konsumentów da się przyzwyczaić do zakazu handlu, ale taka zmiana nie ma sensu ekonomicznego. Małe sklepy cierpią strasznie, obroty niedzielne niemal wyparowały, zostało 20–30 proc. wcześniejszej sprzedaży w ten dzień


– mówi Rzeczpospolitej Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego.

I te wypowiedzi są w zasadzie jedynym, przynajmniej w artykule, powiązaniem kwestii ograniczenia handlu z mającymi wynikać z badania kłopotami małych sklepów. Pierwsza wypowiedź zresztą wskazuje na to, że nawet jeśli ma to ze sobą jakiś związek, to nie jest jedynym powodem.

Co w takim razie ma uzasadniać jednoznaczny tytuł artykułu? "Niedzielny zakaz dobija małe sklepy spożywcze"

W zupełnie innym tonie wypowiadali się przedstawiciele polskich organizacji kupieckich oraz związków przedsiębiorców z branży handlowej, którzy wzięli udział w konferencji prasowej dotyczącej wpływu ustawy o ograniczaniu handlu w niedziele na kondycję małych i średnich sklepów. Spotkanie odbyło się w środę, 12 grudnia, w siedzibie Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług w Warszawie.
 

– Chcieliśmy się spotkać w związku z medialną narracją i lobbingiem Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji na temat ustawy o zakazie handlu w niedziele. Zadziwia nas to, że tak często słychać głosy, iż ustawa spowoduje upadek małych sklepów, a gospodarka się zawali. Jednak jeśli porównać do poprzedniego roku, to w tym roku przychody w handlu wzrosły. Nie widać też żadnego zaniepokojenia, żeby ustawa szkodziła handlowi i gospodarce. Pojawiają się też głosy, że w tym roku padło 15 tys. sklepów, ale to nie jest w ogóle związane z ustawą. W ub. roku np. upadło niewiele mniej, bo 12 tys. sklepów

– mówił Jan Rakowski, prezes Kongregacji Przemysowo-Handlowej OIG.

Według Rakowskiego, jeśli chodzi o zaopatrzenie ludności, to sytuacja na rynku jest zadowalająca.

– Niepokojące jest natomiast to, co dzieje się w dni poprzedzające dni wolne od handlu. Wówczas dzieją się rzeczy niezgodne z prawem, jak chociażby sprzedaż towarów poniżej ceny zakupu

– podkreślał prezes Kongregacji Przemysowo-Handlowej OIG. I dodał, że błędem jest to, iż Sejm zatrzymał drugie czytanie nowelizacji ustawy.

– Powinna jak najszybciej wejść w życie. Nie jestem za tym, aby całkiem zlikwidować Żabki, ale za tym, by ich właściciel przestrzegał prawa i go nie obchodził. Sprzedaż znaczków i kartek pocztowych przecież nie jest usługą pocztową!

– grzmiał Rakowski.

Jego zdanie podzielił Ryszard Jaśkowski, prezes  KZRSS Społem, który podkreślał, że w obowiązującej ustawie zbyt wiele jest wyłączeń, które placówki mogą handlować w wolne niedziele.

– Alfred Bujara z Solidarności proponował, by było ich 19, a są aż 32 wyłączenia. Naszym zdaniem przynajmniej o 10 za dużo. Dlatego przygotowaliśmy specjalne oświadczenie

– mówił Jaśkowski.

W stanowisku podpisanym przez przedstawicieli polskich organizacji kupieckich oraz związków przedsiębiorców z branży handlowej można m.in. przeczytać, że właściciele większości polskich placówek handlowych z zadowoleniem przyjęli ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele.

– Żadne przewidywane przez zagraniczne sieci handlowe, negatywne skutki ustawy nie sprawdziły się, zarówno w obszarze bezrobocia, obniżenia płacy pracownikom handlu, zmniejszenia wpływów z tytułu podatków pośrednich, czy też pogorszenia koniunktury w handlu. W wyniku ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, poprawiła się sytuacja mikro firm z branży handlu wyrobami własnymi, towarami niskoprzetworzonymi, rozwija się gastronomia, a przede wszystkim aktywne formy wypoczynku oraz zdrowy styl życia. Jednocześnie potwierdzamy wzmożony proceder nagminnego omijania ustawy o ograniczeniu handlu, w większości przez zagraniczne sieci sklepów franczyzowych

– czytamy w stanowisku Organizacji Handlu i Usług. Na koniec konferencji przedstawiciele zgromadzonych organizacji zaapelowali do Mateusza Morawieckiego o pilne procedowanie w Sejmie Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni wolne.

Na koniec warto zadać pytanie: Czy biorąc pod uwagę opinię samych polskich kupców, oraz manipulacyjne wykorzystanie różnego rodzaju prognoz i badań, ci którzy stawiają mocne tezy, bez mocnych, jak się wydaje, podstaw, rzeczywiście występują w interesie polskich kupców, czy też raczej lobbują w interesie hipermarketów?

Cezary Krysztopa

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fajerwerki czy rutyna?
Zwycięży ten, komu lepiej uda się wyważyć proporcje między przedstawianiem nowatorskich koncepcji a zamiłowaniem rodaków do oglądania i słuchania tego, do czego już się przyzwyczaili.
avatar
Marek
Lewandowski

[Opinia] 2,5 mln podpisów referendalnych wyrzucił do kosza, a teraz sam chce robić referendum?
Władysław Kosiniak-Kamysz nie ustaje w wysiłkach na rzecz demokracji i sprawiedliwości społecznej. Po ogłoszeniu projektu o emeryturach stażowych, choć wcześniej wydłużał wiek emerytalny, teraz chce się pytać obywateli i zapowiada referendum! To nie ważne, że lider PSL-u jako koalicjant PO wyrzucił ponad 6 mln podpisów obywateli zebranych pod różnymi wnioskami ustawodawczymi i referendalnymi. Dzisiaj – oczywiście bez związku z wyborami prezydenckimi – będzie słuchał głosu ludu. Teraz on jest demokrata. A wtedy? Wicie-rozumicie – inne realia były.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Czarnecki kontra Piasecki w TVN czyli „działo się”
Zapraszam do lektury zapisu ostrego wywiadu telewizyjnego, jakiego udzieliłem red. Konradowi Piaseckiemu w TVN 24. Była to poranna, mająca bardzo dużą oglądalność „Rozmowa Piaseckiego”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.