Nagonka na #WolneNiedziele. Biuro MiŚP: "Ekspertyza BAS nierzetelna. Urąga profesjonalnym standardom"

– Tworzenie ekspertyzy wykorzystującej jedną anonimową opinię nie tylko urąga standardom profesjonalnych analiz, ale również jest zagrożeniem dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa państwa – mówi Bartłomiej Baran z biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, oceniając opinię dotyczącą wdrożenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Rozmawiał Andrzej Berezowski.
/ Fotolia
Biuro Analiz Sejmowych przygotowało analizę na temat sytuacji małych sklepów. Wskazuje w niej m.in., że małe sklepy największe obroty odnotowują w niedzielę, ale w tygodniu ich obroty spadają o 20-30 proc. w stosunku do tych, jakie miały przed wprowadzeniem ograniczenia handlu w niedzielę – rozpoczyna rozmowę red. Andrzej Berezowski.
 

BAS sporządziło analizę nierzetelnie. Przy formułowaniu przytoczonego przez pana twierdzenia powołuje się na jednego anonimowego przedsiębiorcę, który być może w ogóle nie istnieje


– odpowiada Bartłomiej Baran. Tłumaczy, że wspomniany przedsiębiorca pojawia się anonimowo we fragmencie artykułu, który opublikowała „Rzeczpospolita”. 
 

Oparcie się w analizie na jednym fragmencie publikacji prasowej to brak profesjonalizmu. Ta ekspertyza z tego powodu jest ułomna


– konkluduje urzędnik. – Może analiza opierała się na innych źródłach? – dopytuje Andrzej Berezowski.
 

Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw weryfikowało tę analizę. Niestety w tym przypadku oparło się tylko na fragmencie artykułu


– pada odpowiedź. Nasz rozmówca wskazuje, że ten fragment analizy BAS wykorzystało wiele mediów, jak choćby Money.pl czy TVN24 Biznes i Świat. W konsekwencji w obiegu medialnym pojawiły się poparte autorytetem Biura Analiz Sejmowych niczym nieuzasadnione tezy. A przecież na takich analizach opierają się przecież również decydenci – politycy, posłowie, ministrowie. 
 

W tym wypadku muszę uznać, że tworzenie ekspertyzy wykorzystującej jedną anonimową opinię nie tylko urąga standardom profesjonalnych analiz, ale również jest zagrożeniem dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa państwa 


– komentuje Bartłomiej Baran. Jego zdaniem wiele innych stwierdzeń, które znajdują się w opinii, można podważyć. 
 

Przykładowo w analizie wskazuje się, że nastąpił spadek obrotów w małych sklepach o 1,1 proc. Problem polega na tym, że w opinii bierze się pod uwagę okres sześciu miesięcy – od stycznia do lipca 2018 roku, a zatem analiza obejmuje miesiące, w których ustawa jeszcze nie obowiązywała. To może powodować, że próg początkowy jest wyższy. Zresztą w opinii w ogóle nie wykazano korelacji między spadkiem obrotów a wprowadzeniem ustawy ograniczającej handel w niedzielę. W analizie wskazuje się też, że brak jest danych dotyczących wyłącznie małych (rodzinnych) sklepów


– tłumaczy i podkreśla, że w opinii można znaleźć wiele wniosków z pozytywnym wydźwiękiem dla ograniczenia handlu.
 

Szacuje się, że wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków pośrednich pozostały na zbliżonym poziomie, co przed wprowadzeniem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Wskazuje się też na pozytywne oddziaływanie regulacji na życie prywatne. Nastąpiło zmniejszenie się komercjalizacji niedzieli. W skali makro nie zmniejszyła się wielkość zatrudnienia w handlu czy wielkość sprzedaży. Analiza cytuje też dane Polskiej Izby Handlu, że nastąpił wzrost wartości sprzedaży w sklepach małoformatowych w ujęciu rok do roku


– podsumowuje Bartłomiej Baran.



#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Jakie narody Polacy lubią najbardziej, a jakie najmniej? Nowy sondaż z ostatniej chwili
Jakie narody Polacy lubią najbardziej, a jakie najmniej? Nowy sondaż

Polacy niezmiennie najbardziej pozytywnie - spośród różnych nacji - postrzegają siebie. Drugie i trzecie miejsce zajmują Czesi i Słowacy, ostatnie - Rosjanie. W ciągu ostatnich lat radykalnie zmalała sympatia Polaków do Amerykanów - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS dla PAP.

Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła z ostatniej chwili
Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła

Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach.

Z Bogiem panowie!. Ostatnie słowa mjr Szendzielarza Łupaszki przed rozstrzelaniem przez komunistów tylko u nas
"Z Bogiem panowie!". Ostatnie słowa mjr Szendzielarza "Łupaszki" przed rozstrzelaniem przez komunistów

8 lutego 1951 roku w więzieniu na Mokotowie komunistyczni oprawcy zamordowali jednego z najważniejszych dowódców podziemia niepodległościowego. Major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” do ostatniej chwili zachował godność i wiarę, wypowiadając słowa, które na zawsze zapisały się w historii polskiego oporu wobec sowieckiego zniewolenia.

Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy województwa pomorskiego powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Energa opublikował harmonogram wyłączeń, które w najbliższych dniach obejmą wiele miejscowości i ulic w regionie. Przerwy mają charakter planowany i wynikają z prac na sieci energetycznej.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Program "Aktywne Place Zabaw" 2026 ma budżet 61,3 mln zł. Do 12 gmin Podkarpacia trafi ponad 5,7 mln zł na 23 place zabaw przy żłobkach i klubach dziecięcych – informuje Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.

USA stawiają ultimatum Ukrainie i Rosji. Zełenski przekazał termin zakończenia wojny z ostatniej chwili
USA stawiają ultimatum Ukrainie i Rosji. Zełenski przekazał termin zakończenia wojny

USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na zawarcie porozumienia kończącego wojnę - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, cytowany w sobotę przez agencje Reutera i AP. Jeśli termin ten nie zostanie dotrzymany, administracja USA prawdopodobnie wywrze presję na obie strony - dodał.

Skazana za zabójstwo noworodka wyszła na wolność. Powód? Neo-sędzia z ostatniej chwili
Skazana za zabójstwo noworodka wyszła na wolność. Powód? "Neo-sędzia"

Magdalena P., prawomocnie skazana w 2024 r. na 10 lat więzienia za zabójstwo nowo narodzonego dziecka, wyszła na wolność po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy. Powód? W sprawie orzekała tzw. neo-sędzia.

PKO BP wydał komunikat z ostatniej chwili
PKO BP wydał komunikat

PKO Bank Polski ostrzega przed fałszywymi linkami w SMS-ach i mailach. Oszuści wykorzystują pośpiech, podszywają się pod bank i proszą m.in. o kody autoryzacyjne oraz BLIK.

Ziobro zadzwonił na numer z listu gończego. Tego nikt się nie spodziewał z ostatniej chwili
Ziobro zadzwonił na numer z listu gończego. Tego nikt się nie spodziewał

List gończy za Zbigniewem Ziobrą trafił na stronę policji. Polityk w programie na żywo zadzwonił na numer z obwieszczenia – i usłyszał od automatycznej sekretarki, że... linia jest zajęta.

Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Tak TVP potraktowała Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Tak TVP potraktowała Karola Nawrockiego

Po transmisji ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w TVP wybuchła dyskusja. Zwrócono uwagę na to, że komentatorzy wspomnieli o obecności ministra sportu jednocześnie pomijając polskiego prezydenta.

REKLAMA

Nagonka na #WolneNiedziele. Biuro MiŚP: "Ekspertyza BAS nierzetelna. Urąga profesjonalnym standardom"

– Tworzenie ekspertyzy wykorzystującej jedną anonimową opinię nie tylko urąga standardom profesjonalnych analiz, ale również jest zagrożeniem dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa państwa – mówi Bartłomiej Baran z biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, oceniając opinię dotyczącą wdrożenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Rozmawiał Andrzej Berezowski.
/ Fotolia
Biuro Analiz Sejmowych przygotowało analizę na temat sytuacji małych sklepów. Wskazuje w niej m.in., że małe sklepy największe obroty odnotowują w niedzielę, ale w tygodniu ich obroty spadają o 20-30 proc. w stosunku do tych, jakie miały przed wprowadzeniem ograniczenia handlu w niedzielę – rozpoczyna rozmowę red. Andrzej Berezowski.
 

BAS sporządziło analizę nierzetelnie. Przy formułowaniu przytoczonego przez pana twierdzenia powołuje się na jednego anonimowego przedsiębiorcę, który być może w ogóle nie istnieje


– odpowiada Bartłomiej Baran. Tłumaczy, że wspomniany przedsiębiorca pojawia się anonimowo we fragmencie artykułu, który opublikowała „Rzeczpospolita”. 
 

Oparcie się w analizie na jednym fragmencie publikacji prasowej to brak profesjonalizmu. Ta ekspertyza z tego powodu jest ułomna


– konkluduje urzędnik. – Może analiza opierała się na innych źródłach? – dopytuje Andrzej Berezowski.
 

Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw weryfikowało tę analizę. Niestety w tym przypadku oparło się tylko na fragmencie artykułu


– pada odpowiedź. Nasz rozmówca wskazuje, że ten fragment analizy BAS wykorzystało wiele mediów, jak choćby Money.pl czy TVN24 Biznes i Świat. W konsekwencji w obiegu medialnym pojawiły się poparte autorytetem Biura Analiz Sejmowych niczym nieuzasadnione tezy. A przecież na takich analizach opierają się przecież również decydenci – politycy, posłowie, ministrowie. 
 

W tym wypadku muszę uznać, że tworzenie ekspertyzy wykorzystującej jedną anonimową opinię nie tylko urąga standardom profesjonalnych analiz, ale również jest zagrożeniem dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa państwa 


– komentuje Bartłomiej Baran. Jego zdaniem wiele innych stwierdzeń, które znajdują się w opinii, można podważyć. 
 

Przykładowo w analizie wskazuje się, że nastąpił spadek obrotów w małych sklepach o 1,1 proc. Problem polega na tym, że w opinii bierze się pod uwagę okres sześciu miesięcy – od stycznia do lipca 2018 roku, a zatem analiza obejmuje miesiące, w których ustawa jeszcze nie obowiązywała. To może powodować, że próg początkowy jest wyższy. Zresztą w opinii w ogóle nie wykazano korelacji między spadkiem obrotów a wprowadzeniem ustawy ograniczającej handel w niedzielę. W analizie wskazuje się też, że brak jest danych dotyczących wyłącznie małych (rodzinnych) sklepów


– tłumaczy i podkreśla, że w opinii można znaleźć wiele wniosków z pozytywnym wydźwiękiem dla ograniczenia handlu.
 

Szacuje się, że wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków pośrednich pozostały na zbliżonym poziomie, co przed wprowadzeniem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Wskazuje się też na pozytywne oddziaływanie regulacji na życie prywatne. Nastąpiło zmniejszenie się komercjalizacji niedzieli. W skali makro nie zmniejszyła się wielkość zatrudnienia w handlu czy wielkość sprzedaży. Analiza cytuje też dane Polskiej Izby Handlu, że nastąpił wzrost wartości sprzedaży w sklepach małoformatowych w ujęciu rok do roku


– podsumowuje Bartłomiej Baran.



#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane