[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Nieoczekiwany strajk
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Nieoczekiwany strajk](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/71593a08-3436-4c4c-a772-3fa7cffe9ee5/31733.jpg?p=article_hero_mobile)
Kolejna fala drastycznych podwyżek w lutym 1988 r. nie wywołała żadnej reakcji ze strony społeczeństwa. I nagle – w kwietniu, niespodziewanie staje Nowa Huta. Lokalni liderzy „Solidarności” nic o strajku nie wiedzą. Dostaję informację, że mój blok jest obstawiony. Opłotkami docieram do mistrzejowickiego kościoła, do księdza Kazimierza Jancarza. Tam zastaję m.in. szefa krakowskiego KIK-u Andrzeja Potockiego. Oni też są zdezorientowani, wspólnie ustalamy, że przedostanę się do Kombinatu. Człowiekiem, który zatrzymał hutę, jest Andrzej Szewczuwianiec. Nieznany nikomu, w hucie od 8 miesięcy. Twierdzi, że studiował medycynę w Szczecinie, innym razem, że architekturę przemysłową na AGH, a wypytywany o znajomych, że w Katowicach, ale zaocznie. Nie ulega wątpliwości, że kręci. Ksiądz Jancarz weryfikuje podawane przez niego informacje. Nowy lider, przez prasę nazywany już za Urbanem „nowym Wałęsą”, okazuje się mieć złodziejską przeszłość z więziennym epizodem. Wszystko jest już jasne.
Władze komunistyczne w końcówce lat osiemdziesiątych zrozumiały, że muszą podzielić się władzą. Problemem było, jak to zrobić. Tajny zespół w składzie: Jerzy Urban, gen. Władysław Pożoga, Stanisław Ciosek, doradził Jaruzelskiemu, by na własnych warunkach podzielić się władzą z "Solidarnością". Ale najpierw przeprowadzić akcję deprecjacji Kościoła katolickiego i czołowych działaczy "Solidarności". A także namaścić nowych liderów i to właśnie z nimi usiąść do rozmów.
Oczywiście w tym czasie nie znaliśmy memoriałów Urbana, Pożogi i Cioska, ale Szewczuwiańca dyskretnie odsunęliśmy od podejmowania decyzji, przejmując kierowanie strajkiem. On na to, że kończy strajk i podpisuje porozumienie. Nie dopuściliśmy do tego. Słowo wyjaśnienia: wtedy, w kwietniu 1988 r., ale też podczas strajku po wprowadzeniu stanu wojennego produkcja ciągła metalu była utrzymywana na normalnym poziomie. Krzykacze, którzy chcieli wysadzać czy wygaszać piece, z miejsca byli przywracani do porządku. Wicepremiera Zdzisława Sadowskiego prosiliśmy o negocjacje.
Odpisał, że zgadza się na rozmowy. 4 maja przyjechała delegacja Episkopatu: Halina Bortnowska, Andrzej Stelmachowski i Jan Olszewski. Ustalono, że rozmowy odbędą się nazajutrz rano. Nastąpiło odprężenie. Nawet późnym wieczorem, gdy docierały już sygnały o kumulacji sił milicyjnych, chcieliśmy traktować to tylko jako demonstrację siły. O północy rozpoczęli pacyfikację. ZOMO szło jak taran. Wywalali drzwi, rozbijali okna, bili, pałowali. Na Zimnej zdewastowali ołtarz po mszy św., którą dla strajkujących odprawił ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Hutnicy, zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami, nie stawiali oporu. Wyłapani członkowie komitetu strajkowego zostali osadzeni w areszcie na Montellupich. Wskutek presji Kurii Biskupiej z kardynałem Franciszkiem Macharskim na czele, ostatni liderzy komitetu strajkowego opuścili areszt 16 maja. Wtedy też powołaliśmy jawnie działający Komitet Organizacyjny "Solidarności", który przejął walkę o postulaty strajkowe i działał na rzecz przywrócenia legalnej działalności związku.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (17/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Oczywiście w tym czasie nie znaliśmy memoriałów Urbana, Pożogi i Cioska, ale Szewczuwiańca dyskretnie odsunęliśmy od podejmowania decyzji, przejmując kierowanie strajkiem. On na to, że kończy strajk i podpisuje porozumienie. Nie dopuściliśmy do tego. Słowo wyjaśnienia: wtedy, w kwietniu 1988 r., ale też podczas strajku po wprowadzeniu stanu wojennego produkcja ciągła metalu była utrzymywana na normalnym poziomie. Krzykacze, którzy chcieli wysadzać czy wygaszać piece, z miejsca byli przywracani do porządku. Wicepremiera Zdzisława Sadowskiego prosiliśmy o negocjacje.
Odpisał, że zgadza się na rozmowy. 4 maja przyjechała delegacja Episkopatu: Halina Bortnowska, Andrzej Stelmachowski i Jan Olszewski. Ustalono, że rozmowy odbędą się nazajutrz rano. Nastąpiło odprężenie. Nawet późnym wieczorem, gdy docierały już sygnały o kumulacji sił milicyjnych, chcieliśmy traktować to tylko jako demonstrację siły. O północy rozpoczęli pacyfikację. ZOMO szło jak taran. Wywalali drzwi, rozbijali okna, bili, pałowali. Na Zimnej zdewastowali ołtarz po mszy św., którą dla strajkujących odprawił ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Hutnicy, zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami, nie stawiali oporu. Wyłapani członkowie komitetu strajkowego zostali osadzeni w areszcie na Montellupich. Wskutek presji Kurii Biskupiej z kardynałem Franciszkiem Macharskim na czele, ostatni liderzy komitetu strajkowego opuścili areszt 16 maja. Wtedy też powołaliśmy jawnie działający Komitet Organizacyjny "Solidarności", który przejął walkę o postulaty strajkowe i działał na rzecz przywrócenia legalnej działalności związku.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (17/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 26.04.2019 00:26
Komentarze
W obronie szkolnictwa zawodowego. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
25.05.2026 12:35

Komentarzy: 0
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” (nr 21/2026) koncentruje się na kluczowych wyzwaniach stojących przed polską edukacją, w szczególności na pogłębiającym się kryzysie szkolnictwa zawodowego. Autorzy wskazują zarówno na problemy systemowe, jak i rosnące znaczenie kształcenia praktycznego oraz rolę współpracy szkół z rynkiem pracy. W numerze znalazła się także relacja z marszu Solidarności „Razem dla Polski i Polaków”, który zgromadził środowiska związkowe i patriotyczne. Całość uzupełnia blok tekstów o polskiej polityce, napięciach społecznych oraz współczesnych sporach ideowych.
Czytaj więcej
Tak się pilnuje Polski! Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
18.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Manifestacja „Razem dla Polski i Polaków”, referendum dotyczące Zielonego Ładu i narastający konflikt społeczny wokół polityki gospodarczej rządu – to główne tematy najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 20/2026. Redakcja koncentruje się na społecznym sprzeciwie wobec polityki klimatycznej UE, braku dialogu z pracownikami oraz rosnących napięciach między władzą a związkami zawodowymi. W numerze nie zabrakło także komentarzy politycznych, analiz społecznych oraz felietonów czołowych publicystów.
Czytaj więcej
Ludzie pod łapą zwierząt. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
11.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy prawa zwierząt zaczynają dominować nad prawami człowieka? Czy współczesna kultura i polityka przesuwają granice między światem ludzi i zwierząt? Na te pytania odpowiada najnowszy „Tygodnik Solidarność” nr 19/2026, którego tematem numeru jest coraz bardziej gorący społeczny i cywilizacyjny spór o miejsce zwierząt we współczesnym świecie. W nowym wydaniu nie brakuje także mocnych analiz politycznych, tekstów społecznych, tematów związkowych oraz szerokiego przeglądu felietonów i komentarzy.
Czytaj więcej
Mapa polskiego bezrobocia – nowy numer „Tygodnika Solidarność”
04.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Rosnące bezrobocie, zwolnienia grupowe i niepokojące zmiany na rynku pracy – to główny temat najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 18/2026. Redakcja przygląda się zjawisku, które jeszcze niedawno wydawało się w Polsce marginalne, a dziś ponownie staje się jednym z kluczowych problemów społeczno-gospodarczych. W numerze nie brakuje także mocnych komentarzy, analiz politycznych oraz szerokiego wachlarza felietonów.
Czytaj więcej
Człowiek na pierwszym miejscu. Nowy numer Tygodnika Solidarność
27.04.2026 19:52
