Prof. Maliszewski o filmie Sekielskiego: "Robienie z tego tematu kampanijnego jest niemoralne"

Prof. politologii i ekspert od politycznego marketingu Norbert Maliszewski, skomentował reakcje po premierze filmu Tomasza Sekielskiego o przypadkach pedofilii wśród księży.
 Prof. Maliszewski o filmie Sekielskiego: "Robienie z tego tematu kampanijnego jest niemoralne"
YT, print screen

Najważniejszy po filmie Sekielskiego jest głos Kościoła. Prymas po filmie przeprasza. Film może być przełomem. Oczekiwania reakcji polityków, robienie z tego tematu kampanijnego jest niemoralne. To zbijanie kapitału politycznego na pedofilii

- napisał.

Widzę też, że pomimo mądrego głosu Prymasa po filmie Sekielskiego jest wielu butnych, którym się wydaje, że wiedzą lepiej i każdy problem można zamieść pod dywan hasłem "atak na KK". ... zachęcam do refleksji, co najmniej

- dodał.

Na koniec - piszę Państwo, że uczynienie pedofilii klerykalnej tematem kampanii spowoduje, że temat będzie nagłośniony? Wg mnie nieprawda 1) Temat i tak jest głośny. 2) Polaryzacja polityczna nie służy rozwiązywaniu problemów, tylko cementowaniu się skrajnych postaw

- uznał.

Państwo żądają, aby partia X powiedziała "zajmijmy kościelne archiwa", zaś partia Y "to atak na Kościół". Nic by się nie zmieniło. Powtarzam, dlatego Sekielski mądrze wybrał tytuł i umieścił Wałęsę by nie było takiego efektu

- stwierdził.

Upolitycznienie sprawy pedofilii klerykalnej wyjdzie bokiem KE. 1) Ludzie źle patrzą na zbijanie politycznego kapitału. 2) Nie ma faktów politycznych, aby postawić taką tezę, co więcej za czasów PiS stworzono rejestr pedofilów, zaostrzono kary. 3) Sprawa znana od dawna

- zaznaczył, komentując wypowiedź posłanki Izabeli Leszczyny.

Co więcej, ostatnio papież Franciszek wykazuje zdecydowaną postawę walki, a polski KK czy chce lub nie też dokonuje zmian; KE przejedzie się na tej próbie upolitycznienia

- podkreślił.


adg

źródło: TT

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy KE chodzi o to żeby Polska była praworządna?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy KE chodzi o to żeby Polska była praworządna?
Tygodnik

Opinie

Popkultura