loading
Proszę czekać...
Aresztowania CBA we wrocławskim Sądzie Apelacyjnym
Opublikowano dnia 11.06.2019 12:40
Doprawdy trudno przypisać przypadkowi, że w języku polskim nie powstał zwrot "uczciwy, jak sąd". Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymuje dwóch pracowników sądu we Wrocławiu - byłego dyrektora i obecnego szefa kadr. Powód? 2 mln złotych strat na fikcyjnych umowach z innymi pracownikami sądu.

Centralne Biuro Antykorupcyjne - Centralne Biuro Antykorupcyjne
CBA zatrzymuje we wtorek rano (11.06) byłego dyrektora Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oraz obecnego szefa działu kadr tego Sądu. W tle "wydatkowane niezgodne z przepisami prawa blisko dwa miliony złotych oraz umowy cywilnoprawne podpisane wbrew obowiązującym przepisom".
Funkcjonariusze wrocławskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego po długim śledztwie ustalają, że były dyrektor w latach 2016-2017 wydał blisko 2 mln zł z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa. Wszystko wskazuje na to, że zawierał z pracownikami sądów odrębne umowy cywilnoprawne na wykonanie usług na rzecz Sądu, które faktycznie mieściły się w zakresie obowiązków tych samych lub innych osób zatrudnionych w tej instytucji. Wszystko odbywało się z pominięciem procedury udzielania zamówienia publicznego oraz wbrew wewnętrznym regulacjom. Usługi te dotyczyły m.in. przygotowania projektu Regulaminu Pracy Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, usystematyzowania dokumentacji, czy obsługi funkcjonowania Zintegrowanego Systemu Rachunkowości i Zarządzania Kadrami.
Zatrzymani trafiają do Prokuratury Regionalnej w Katowicach - tu usłyszą zarzuty, a potem dowiedzą się, czy trafią do tymczasowego aresztu, czy może na rozprawę sądową będą czekać na wolności.

źródło: CBA
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Saturator redivivus
Z czasami PRL wiążą się różne wspomnienia, nie zawsze tragiczne.
avatar
Przemysław
Jarasz

To tu zrobiono pamiętne zdjęcie. Nowoczesna pracownia w historycznej sali Śląskiego Centrum Chorób Serca
W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu otwarto dziś nową pracownię elektrofizjologii i stymulacji serca. W historycznym miejscu, znanym z pierwszych przeszczepów serca profesora Zbigniewa Religi, utworzono salę do zabiegów elektroterapii serca oraz pracownię hybrydową, wykorzystywaną między innymi do zabiegów ablacji i leczenia powikłań. Właśnie ta pracownia ŚCCS stała się znana z powodu słynnego zdjęcia, wykonanego w 1985 roku przez Jamesa L. Stanfielda, fotografa National Geographic, a przedstawiająca prof. Religę czuwającego przy pacjencie, Tadeuszu Żytkiewiczu, po kilkunastogodzinnej operacji przeszczepu serca. 
avatar
Ryszard
Czarnecki

Tusk na aucie, Barnier następcą Junckera?
Zapraszam do lektury wywiadu, jakiego udzieliłem red. Marcinowi Makowskiemu dla Wirtualnej Polski. W całości poświęcony był on nowej geografii politycznej w UE.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.