[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Miłość w czasach zarazy

Nie jest prawdą, jakoby koronawirus był zupełnie niegroźny, bo na ten przykład mnie robi się niedobrze już od samego słuchania o koronawirusie, musi być bardzo groźny, skoro roznosi się nawet przy pomocy telewizji i Internetu, ma jednak tę zaletę, że więcej czasu spędzam w domu i dzięki temu mogłem obejrzeć w ramach przedpremierowego, ale wirtualnego pokazu udostępniony mi przez dystrybutora, w celu wyrażenia opinii, film „Zieja”.
/ zrzut z ekranu
Ze wstydem muszę wyznać, że nazwisko księdza Ziei było dla mnie wcześniej jedną z kart historii. Historii dzielnego księdza, który najpierw jako młody chłopak uczestniczył w wojnie 1920 roku, potem w kampanii wrześniowej, odbierał przysięgę między innymi Witolda Pileckiego w Tajnej Armii Polskiej, był w Powstaniu Warszawskim, zesłany na roboty do Niemiec, po wojnie angażował się w ruchy opozycyjne, począwszy od protestu przeciwko wiernopoddańczym wobec ZSRR zmianom w konstytucji PRL, poprzez KOR, ROPCiO, a skończywszy na Solidarności. Jednak, jak to bywa z bohaterami, nieco inaczej odbiera się ich przez pryzmat historycznych faktów, a inaczej, kiedy można ich w jakimś sensie dotknąć jako ludzi. Film „Zieja” daje taką szansę.

Parafrazując nieco tytuł książki Gabriela Garcíi Márqueza, wydaje mi się, że ks. Zieja był, tu pojadę aktualnym tematem, ucieleśnieniem miłości w czasach zarazy. Oczywiście nie „zarazy” w sensie wirusologicznym, a nawet nie jednej zarazy, ale kilku.

W czasie zarazy wojny 1920, poproszony przez dowódcę o kazanie ku pokrzepieniu serc żołnierzy, wygłasza przemowę na temat piątego przykazania „Nie zabijaj”, za co o mało nie zostaje rozstrzelany, ostatecznie zaś odznaczony za bohaterstwo podczas wynoszenia rannych towarzyszy broni z linii ognia. W czasie zarazy okupacji kapelan i Tajnej Armii Polskiej, i Komendy Głównej AK i Szarych Szeregów, współpracuje z Żegotą, ale podczas pobytu w obozie jenieckim spowiada niemieckich żołnierzy, co mocno nie podoba się jego kolegom. Po nastaniu zarazy czerwonej chroni w Słupsku przed zrozumiałą przecież, oględnie mówiąc, niechęcią miejscowego niemieckiego pastora. Później proszony o prowadzenie rekolekcji dla biskupów rzuca struchlałych pod wpływem represji hierarchów na kolana mową o prawdzie. Zawsze w kontrze, zwykle wbrew większości, ale nigdy z niskich pobudek, zawsze z punktu widzenia miłości bliźniego.

Film zaczyna się od wezwania go na UB, które usiłuje go, w całej jego świętej naiwności, rozpracować i dotrzeć dzięki temu do opozycyjnych organizacji, używając  w tym celu wszelkich dostępnych jej metod psychologicznych i technicznych. W sensie materialnym jego prześladowcy mają wszystko, ksiądz Zieja nie ma nic.

A jak się film kończy? Można powiedzieć, że „bosko”, ale szczegółów Wam przecież nie zdradzę.

 

 

POLECANE
Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat Wiadomości
Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat

W odległej galaktyce o nazwie J1007+3540 astronomowie zaobserwowali niezwykłe zjawisko. Supermasywna czarna dziura znajdująca się w jej centrum po bardzo długim okresie ciszy znów wykazała aktywność. Przez niemal 100 milionów lat była uśpiona, a teraz najwyraźniej wróciła do życia.

Medal na zakończenie mistrzostw. Polska sztafeta trzecia w Europie Wiadomości
Medal na zakończenie mistrzostw. Polska sztafeta trzecia w Europie

Felix Pigeon, Michał Niewiński, Diane Sellier i Łukasz Kuczyński w sztafecie wywalczyli brązowy medal mistrzostw Europy w short tracku. To była ostatnia konkurencja imprezy zakończonej w holenderskim Tilburgu.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad Europą dominował będzie układ wysokiego ciśnienia z centrum na pograniczu Białorusi i Ukrainy, jedynie południe kontynentu oraz rejon Wysp Brytyjskich znajdzie się w zasięgu niżów. Polska będzie pod wpływem wyżu, w powietrzu polarnym kontynentalnym.

KE otworzyła rynek UE na brazylijskie kurze jaja zanim podpisała umowę z Mercosur z ostatniej chwili
KE otworzyła rynek UE na brazylijskie kurze jaja zanim podpisała umowę z Mercosur

„Wystarczyła jedna decyzja Komisji Europejskiej o szerszym otwarciu rynku na jaja konsumpcyjne brazylijskiego pochodzenia” - poinformowała Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

Nie żyje legenda disco polo Wiadomości
Nie żyje legenda disco polo

Środowisko muzyki disco polo pogrążyło się w żałobie. W wieku 50 lat zmarł Krzysztof Chiliński - współzałożyciel, wokalista i twarz legendarnego zespołu Vabank. Był on ostatnim żyjącym członkiem pierwotnego składu grupy, która w latach 90. cieszyła się popularnością na polskiej scenie muzyki tanecznej.

Minister: Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią Stanów Zjednoczonych gorące
Minister: Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią Stanów Zjednoczonych

„Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią Stanów Zjednoczonych” - powiedział w niedzielę w telewizji NBC News amerykański minister skarbu (finansów) Scott Bessent. Jego zdaniem „Europejczycy zrozumieją, że to jest najlepsze dla Grenlandii, dla Europy i dla USA”.

Wybuch gazu w domu wielorodzinnym. Jest ofiara śmiertelna Wiadomości
Wybuch gazu w domu wielorodzinnym. Jest ofiara śmiertelna

Jedna osoba zginęła w niedzielę w Ornecie (warmińsko-mazurskie) w wyniku wybuchu gazu w budynku wielorodzinnym. Przyczyny i okoliczności badają śledczy pod nadzorem prokuratora - poinformowała policja.

Niemiecka misja wojskowa na Grenlandii zakończona. Żołnierze Bundeswehry mieli już wylecieć z wyspy z ostatniej chwili
Niemiecka misja wojskowa na Grenlandii zakończona. Żołnierze Bundeswehry mieli już wylecieć z wyspy

Jak poinformował niemiecki BILD powołując się na informacje z Bundeswehry, wojska niemieckie, które w piątek rozpoczęły misję rozpoznawczą na Grenlandii opuściły arktyczną wyspę po 44 godzinach.

Justyna Steczkowska opublikowała wpis. Poruszające słowa Wiadomości
Justyna Steczkowska opublikowała wpis. Poruszające słowa

Justyna Steczkowska włączyła się w akcję wsparcia schronisk dla zwierząt i udokumentowała swoje działania w mediach społecznościowych.

Unijne klauzule bezpieczeństwa nie są wiążące. Prawnik: Mocne prawniczo karty są po stronie Mercosuru gorące
Unijne klauzule bezpieczeństwa nie są wiążące. Prawnik: Mocne prawniczo karty są po stronie Mercosuru

„To tylko jednostronne oświadczenie UE; liczy się umowa” - ocenił na platformie X prawnik prof. Ireneusz C. Kamiński odnośnie do klauzul ochronnych wprowadzonych przez KE do porozumienia UE z Mercosur.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Miłość w czasach zarazy

Nie jest prawdą, jakoby koronawirus był zupełnie niegroźny, bo na ten przykład mnie robi się niedobrze już od samego słuchania o koronawirusie, musi być bardzo groźny, skoro roznosi się nawet przy pomocy telewizji i Internetu, ma jednak tę zaletę, że więcej czasu spędzam w domu i dzięki temu mogłem obejrzeć w ramach przedpremierowego, ale wirtualnego pokazu udostępniony mi przez dystrybutora, w celu wyrażenia opinii, film „Zieja”.
/ zrzut z ekranu
Ze wstydem muszę wyznać, że nazwisko księdza Ziei było dla mnie wcześniej jedną z kart historii. Historii dzielnego księdza, który najpierw jako młody chłopak uczestniczył w wojnie 1920 roku, potem w kampanii wrześniowej, odbierał przysięgę między innymi Witolda Pileckiego w Tajnej Armii Polskiej, był w Powstaniu Warszawskim, zesłany na roboty do Niemiec, po wojnie angażował się w ruchy opozycyjne, począwszy od protestu przeciwko wiernopoddańczym wobec ZSRR zmianom w konstytucji PRL, poprzez KOR, ROPCiO, a skończywszy na Solidarności. Jednak, jak to bywa z bohaterami, nieco inaczej odbiera się ich przez pryzmat historycznych faktów, a inaczej, kiedy można ich w jakimś sensie dotknąć jako ludzi. Film „Zieja” daje taką szansę.

Parafrazując nieco tytuł książki Gabriela Garcíi Márqueza, wydaje mi się, że ks. Zieja był, tu pojadę aktualnym tematem, ucieleśnieniem miłości w czasach zarazy. Oczywiście nie „zarazy” w sensie wirusologicznym, a nawet nie jednej zarazy, ale kilku.

W czasie zarazy wojny 1920, poproszony przez dowódcę o kazanie ku pokrzepieniu serc żołnierzy, wygłasza przemowę na temat piątego przykazania „Nie zabijaj”, za co o mało nie zostaje rozstrzelany, ostatecznie zaś odznaczony za bohaterstwo podczas wynoszenia rannych towarzyszy broni z linii ognia. W czasie zarazy okupacji kapelan i Tajnej Armii Polskiej, i Komendy Głównej AK i Szarych Szeregów, współpracuje z Żegotą, ale podczas pobytu w obozie jenieckim spowiada niemieckich żołnierzy, co mocno nie podoba się jego kolegom. Po nastaniu zarazy czerwonej chroni w Słupsku przed zrozumiałą przecież, oględnie mówiąc, niechęcią miejscowego niemieckiego pastora. Później proszony o prowadzenie rekolekcji dla biskupów rzuca struchlałych pod wpływem represji hierarchów na kolana mową o prawdzie. Zawsze w kontrze, zwykle wbrew większości, ale nigdy z niskich pobudek, zawsze z punktu widzenia miłości bliźniego.

Film zaczyna się od wezwania go na UB, które usiłuje go, w całej jego świętej naiwności, rozpracować i dotrzeć dzięki temu do opozycyjnych organizacji, używając  w tym celu wszelkich dostępnych jej metod psychologicznych i technicznych. W sensie materialnym jego prześladowcy mają wszystko, ksiądz Zieja nie ma nic.

A jak się film kończy? Można powiedzieć, że „bosko”, ale szczegółów Wam przecież nie zdradzę.

 


 

Polecane