loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] Jarosław Kaczyński: "Chciałbym panu Schetynie serdecznie podziękować..."
Opublikowano dnia 22.02.2017 13:07
– Przypuszczam, nie jestem pewien, że pan być może wierzy w to co mówi. I to jest rzecz opisana w socjologii, filozofii politycznej, już  od bardzo dawna – mówił do Grzegorza Schetyny szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Screen Youtube.com
Szef partii rządzącej wystąpił przy okazji debaty nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej w sprawie odwołania marszałka Marka Kuchcińskiego (PiS).

- Chciałabym panu Schetynie, panu przewodniczącemu, a kiedyś panu marszałkowi, serdecznie podziękować. On tutaj znakomicie scharakteryzował 8 lat rządów Platformy w Sejmie. To była niezwykle celna charakterystyka tego całkowitego odrzucania praw opozycji, tego mówienia, że opozycja musi być anihilowana, przypominania ciągle tego „wygrajcie wybory” – no to wygraliśmy – mówił Jarosław Kaczyński.

 
Wskazał, że mógłby, po naniesieniu niewielkich zmian w wystąpieniu lidera Platformy Obywatelskiej, sam je wygłosić.
 
Jarosław Kaczyński mówił także o fałszywej świadomości.

– Przypuszczam, nie jestem pewien, że pan być może wierzy w to co mówi. I to jest rzecz opisana w socjologii, filozofii politycznej, już  od bardzo dawna – mówił do Grzegorza Schetyny.

 
Jeżeli mogę o coś apelować, to żebyście się próbowali się [wyrwać] z tej fałszywej świadomości, która zakłóca odbieranie elementarnych faktów.
 
 



IK
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

O Trybunale „historycznym”, sprawie „z brodą” i dzieciach, które nie mogą się bronić
Zapraszam do lektury zapisu radiowego wywiadu, jakiego udzieliłem redaktor Magdalenie Uchaniuk-Gadowskiej. Rozmowa była niedawno emitowana na falach Radia Wnet.
avatar
Jerzy
Bukowski

Czyj Senat?
Entuzjazm KO-PO wydaje się zdecydowanie przedwczesny.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Wyznanie nawróconego Europejczyka, na chwilę przed orędziem
Kiedy duszę się tutaj, jadę do Berlina pod Bramę Brandenburską albo pod Łuk Triumfalny w Paryżu, i biorę pięć głębokich oddechów. To działa. Ból nieznośnej polskości ustępuje. Zanikają granice, a zresztą po co nam one, po co one temu krajowi i po co ten kraj z tymi ludźmi, skoro można podzielić się nim z innymi mądrymi narodami.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.