Zmarła aktorka i reżyser Marta Stebnicka

W wieku 95 lat zmarła aktorka i reżyser Marta Stebnicka, odtwórczyni kilkudziesięciu ról w krakowskim Starym Teatrze; pedagog, której wychowankami byli m.in. Anna Seniuk i Jan Nowicki. Debiutowała podczas okupacji w konspiracyjnym teatrze Tadeusza Kantora.
/ pixabay.com
 

Informację o śmierci artystki potwierdziła PAP we wtorek Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie.
 

"Artystka niepowtarzalna w swych indywidualnych wyborach, błyskotliwie inteligentna, o wyrafinowanym poczuciu humoru, perfekcyjna warsztatowo, odważna i bezkompromisowa. Przeszła wszystkie stopnie teatralnego wtajemniczenia. Uroda, wdzięk, szlachetna elegancja, doskonałe panowanie nad formą, zaowocowało mnogością ról w repertuarze klasycznym, od dramatu po komedię i farsę – już w pierwszych latach aktorskiej kariery" - napisała o Stebnickiej Elżbieta Bińczycka w Cyfrowym Muzeum Starego Teatru.
 

Marta Stebnicka od 60 lat związana była z krakowskimi scenami, a zwłaszcza ze Starym Teatrem. Przez 15 lat występowała w kabarecie "Jama Michalika". Oprócz aktorstwa zajmowała się reżyserią, była pedagogiem krakowskiej szkoły teatralnej, a prywatnie żoną poety-satyryka Ludwika Jerzego Kerna.
 

Aktorka urodziła się 22 marca 1925 r. we Lwowie. W 1943 r. debiutowała w krakowskim konspiracyjnym teatrze Tadeusza Kantora. Zagrała w dwóch jego spektaklach - Skierkę w "Balladynie" Juliusza Słowackiego i Telemaka w "Powrocie Odysa" Stanisława Wyspiańskiego.
 

Po wojnie Stebnicka uczyła się aktorstwa w Studio Teatralnym przy Starym Teatrze. Jej kolegami byli m.in. Tadeusz Łomnicki i Andrzej Szczepkowski. Debiutowała w Starym Teatrze po maturze 1 kwietnia 1945 r. w przedstawieniu "Mąż doskonały" Jerzego Zawieyskiego w reżyserii Jerzego Ronarda Bujańskiego. W 1946 r. zaczęła grać w krakowskim teatrze TUR, jej debiutem była tam rola Elwiry w "Świętoszku" Moliere'a (1947) również w reżyserii Bujańskiego.
 

W latach 1947-49 pracowała w Miejskich Teatrach Dramatycznych, a następnie do 1954 r. w Państwowych Teatrach Dramatycznych. W latach 1954-60 występowała w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, a od 1960 r. do połowy lat 80. w Starym Teatrze, gdzie zagrała około 30 ról stworzonych we współpracy z wybitnymi reżyserami: Władysławem Krzemińskim, Lidią Zamkow, Zygmuntem Hübnerem, Konradem Swinarskim, Józefem Szajną, Jerzym Jarockim.
 

"Publiczność oklaskiwała jej temperamentną Marcelinę w Psie ogrodnika Lope de Vegi w reżyserii Władysława Krzemińskiego, piękną grzesznicę z obłudną maską dewocji Donę Uracca w Teatrze Klary Gazul Mérimée w reżyserii Mieczysława Górkiewicza, zmysłową średniowieczną kurtyzanę Margot w Heloizie i Abelardzie Vaillanda w reżyserii Jerzego Kreczmara, dumną, rozpaczliwie zakochaną Szimenę w Cydzie Corneille’a w reżyserii Lidii Zamkow, pełną miłości i oddania Annę Schilling z Końca księgi VI Broszkiewicza w reżyserii Jerzego Grudy, groteskową Protrutę Bellfresco w Onych Witkacego w reżyserii Józefa Szajny, zdegradowaną +wśród tobołów i pierzyn+ Byłą Arystokratkę z Nieboskiej komedii Krasińskiego w reżyserii Konrada Swinarskiego" - napisała Bińczycka.
 

"Współpracując reżysersko i literacko z Piotrem Skrzyneckim stworzyła doskonałe w formie, wypełnione jej dynamiczną ekspresją, monodramy: Ha, ha! He, he! Hi, hi!– y czyli Teoria Śmiechu wg Stendhala i Pochwała głupoty Erazma z Rotterdamu. Filozoficzne teksty, poprzez doskonałość ascetycznej formy inscenizacji i mistrzostwo w żonglowaniu aktorskim warsztatem, wzbudzały śmiech, ale też zadumę nad światem" - dodała.
 

Jako pedagog przygotowała wiele przedstawień dyplomowych, głównie muzycznych. W Paryżu w tamtejszej szkole teatralnej Stebnicka wyreżyserowała spektakl "Komedianci". W 1989 roku, na 200-lecie Rewolucji Francuskiej, wyreżyserowała w paryskiej szkole teatralnej przedstawienie "Komedianci", za co otrzymała od mera Paryża Jacquesa Chirac’a medal za zasługi dla miasta.
 

W 2015 r. została odznaczona Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
 

Marta Stebnicka zmarła 6 lipca w Warszawie w wieku 95 lat. 

 

Olga Łozińska, Małgorzata Wosion-Czoba

źródło: PAP/oloz/ wos/ pat/

 

 

POLECANE
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami

Lubelskie służby zatrzymały 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Mężczyzna miał przy sobie rosyjskie dokumenty.

Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie z ostatniej chwili
Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie

34 cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie w woj. warmińsko-mazurskim choruje na świerzb. Zostali odizolowani i wdrożono leczenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Mirosława Aleksandrowicz. "Kto za to zapłaci?" – pyta poseł PiS Dariusz Matecki.

Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława z ostatniej chwili
Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy nieznany mężczyzna zaatakował nożem kobietę. Trwa obława za napastnikiem.

W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw tylko u nas
W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw

W prawie wyborczym w USA panuje bałagan. Wybory podlegają stanom, a każdy stan ma inne przepisy dotyczące wyborów.

Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi z ostatniej chwili
Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w olimpijskim konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Wygrali Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii. Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.

Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową z ostatniej chwili
Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową

Francja obniża cele dla energii wiatrowej i słonecznej, a jednocześnie wzmacnia energetykę jądrową. Plan francuskiego rządu ocenia krytycznie Greenpeace.

Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat z ostatniej chwili
Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat

W wieku 95 lat zmarł amerykański aktor i reżyser Robert Duvall - poinformowała w poniedziałek żona artysty, Luciana Duvall. Aktor był znany z ról w filmach takich jak „Ojciec chrzestny”, „Czas apokalipsy” i „Pod czułą kontrolą”, za którą w 1983 r. otrzymał Oscara.

Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń

Coraz więcej użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zgłasza problemy z działaniem aplikacji. Na stronie Downdetector od godz. 19 pojawiło się już ponad 1,9 tys. zgłoszeń.

Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050 z ostatniej chwili
Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050

Była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef poinformowała w poniedziałek, że rezygnuje z członkostwa w Polsce 2050. Wcześniej taką samą decyzję podjął Michał Kobosko.

Tusk i Morawiecki starli się na X. Szczyt bezczelności z ostatniej chwili
Tusk i Morawiecki starli się na X. "Szczyt bezczelności"

Starcie Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego na platformie X. Poszło o konwencję PiS w Stalowej Woli i pieniądze z programu SAFE dla Huty.

REKLAMA

Zmarła aktorka i reżyser Marta Stebnicka

W wieku 95 lat zmarła aktorka i reżyser Marta Stebnicka, odtwórczyni kilkudziesięciu ról w krakowskim Starym Teatrze; pedagog, której wychowankami byli m.in. Anna Seniuk i Jan Nowicki. Debiutowała podczas okupacji w konspiracyjnym teatrze Tadeusza Kantora.
/ pixabay.com
 

Informację o śmierci artystki potwierdziła PAP we wtorek Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie.
 

"Artystka niepowtarzalna w swych indywidualnych wyborach, błyskotliwie inteligentna, o wyrafinowanym poczuciu humoru, perfekcyjna warsztatowo, odważna i bezkompromisowa. Przeszła wszystkie stopnie teatralnego wtajemniczenia. Uroda, wdzięk, szlachetna elegancja, doskonałe panowanie nad formą, zaowocowało mnogością ról w repertuarze klasycznym, od dramatu po komedię i farsę – już w pierwszych latach aktorskiej kariery" - napisała o Stebnickiej Elżbieta Bińczycka w Cyfrowym Muzeum Starego Teatru.
 

Marta Stebnicka od 60 lat związana była z krakowskimi scenami, a zwłaszcza ze Starym Teatrem. Przez 15 lat występowała w kabarecie "Jama Michalika". Oprócz aktorstwa zajmowała się reżyserią, była pedagogiem krakowskiej szkoły teatralnej, a prywatnie żoną poety-satyryka Ludwika Jerzego Kerna.
 

Aktorka urodziła się 22 marca 1925 r. we Lwowie. W 1943 r. debiutowała w krakowskim konspiracyjnym teatrze Tadeusza Kantora. Zagrała w dwóch jego spektaklach - Skierkę w "Balladynie" Juliusza Słowackiego i Telemaka w "Powrocie Odysa" Stanisława Wyspiańskiego.
 

Po wojnie Stebnicka uczyła się aktorstwa w Studio Teatralnym przy Starym Teatrze. Jej kolegami byli m.in. Tadeusz Łomnicki i Andrzej Szczepkowski. Debiutowała w Starym Teatrze po maturze 1 kwietnia 1945 r. w przedstawieniu "Mąż doskonały" Jerzego Zawieyskiego w reżyserii Jerzego Ronarda Bujańskiego. W 1946 r. zaczęła grać w krakowskim teatrze TUR, jej debiutem była tam rola Elwiry w "Świętoszku" Moliere'a (1947) również w reżyserii Bujańskiego.
 

W latach 1947-49 pracowała w Miejskich Teatrach Dramatycznych, a następnie do 1954 r. w Państwowych Teatrach Dramatycznych. W latach 1954-60 występowała w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, a od 1960 r. do połowy lat 80. w Starym Teatrze, gdzie zagrała około 30 ról stworzonych we współpracy z wybitnymi reżyserami: Władysławem Krzemińskim, Lidią Zamkow, Zygmuntem Hübnerem, Konradem Swinarskim, Józefem Szajną, Jerzym Jarockim.
 

"Publiczność oklaskiwała jej temperamentną Marcelinę w Psie ogrodnika Lope de Vegi w reżyserii Władysława Krzemińskiego, piękną grzesznicę z obłudną maską dewocji Donę Uracca w Teatrze Klary Gazul Mérimée w reżyserii Mieczysława Górkiewicza, zmysłową średniowieczną kurtyzanę Margot w Heloizie i Abelardzie Vaillanda w reżyserii Jerzego Kreczmara, dumną, rozpaczliwie zakochaną Szimenę w Cydzie Corneille’a w reżyserii Lidii Zamkow, pełną miłości i oddania Annę Schilling z Końca księgi VI Broszkiewicza w reżyserii Jerzego Grudy, groteskową Protrutę Bellfresco w Onych Witkacego w reżyserii Józefa Szajny, zdegradowaną +wśród tobołów i pierzyn+ Byłą Arystokratkę z Nieboskiej komedii Krasińskiego w reżyserii Konrada Swinarskiego" - napisała Bińczycka.
 

"Współpracując reżysersko i literacko z Piotrem Skrzyneckim stworzyła doskonałe w formie, wypełnione jej dynamiczną ekspresją, monodramy: Ha, ha! He, he! Hi, hi!– y czyli Teoria Śmiechu wg Stendhala i Pochwała głupoty Erazma z Rotterdamu. Filozoficzne teksty, poprzez doskonałość ascetycznej formy inscenizacji i mistrzostwo w żonglowaniu aktorskim warsztatem, wzbudzały śmiech, ale też zadumę nad światem" - dodała.
 

Jako pedagog przygotowała wiele przedstawień dyplomowych, głównie muzycznych. W Paryżu w tamtejszej szkole teatralnej Stebnicka wyreżyserowała spektakl "Komedianci". W 1989 roku, na 200-lecie Rewolucji Francuskiej, wyreżyserowała w paryskiej szkole teatralnej przedstawienie "Komedianci", za co otrzymała od mera Paryża Jacquesa Chirac’a medal za zasługi dla miasta.
 

W 2015 r. została odznaczona Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
 

Marta Stebnicka zmarła 6 lipca w Warszawie w wieku 95 lat. 

 

Olga Łozińska, Małgorzata Wosion-Czoba

źródło: PAP/oloz/ wos/ pat/

 


 

Polecane