Niemcy wściekli na polską firmę. "To niedopuszczalne". "Należy nałożyć odpowiednie sankcje"

Niemeccy politycy chcą, aby polska firma startupowa oferująca możliwość wyszukiwania twarzy w internecie została objęta "stosownymi regulacjami".
Jürgen Matern Niemcy wściekli na polską firmę. "To niedopuszczalne". "Należy nałożyć odpowiednie sankcje"
Jürgen Matern
Wikimedia Commons

Sprawa dotyczy wyszukiwarki PimEyes analizującej ludzkie twarze w sieci i przechowującej dane biometryczne w bazie zawierającej ok. 900 milionów wizerunków.

Tankred Schipanski, rzecznik klubu poselskiego chadecji ds. polityki cyfrowej w niemieckim parlamencie nazwał wyszukiwarkę czymś "niedopuszczalnym".
 

Jeśli nie uda się rychłe uregulowanie aplikacji na poziomie UE, musimy zadziałać w kraju jako narodowi ustawodawcy


– powiedział.

Z kolei rzeczniczka ds. polityki cyfrowej klubu Lewicy w Bundestagu, Anke Domscheit-Berg zgłosiła sprawę polskiej firmy PimEyes do pełnomocnika niemieckiego rządu ds. ochrony danych Ulricha Kelbera.
 

Jeśli ta aplikacja nie ma żadnej podstawy prawnej, określonej w RODO, należy nałożyć odpowiednie sankcje i jak najszybciej zapobiec rozprzestrzenianiu się tej aplikacji


– zaznaczyła.

Reprezentanci firmy wyjaśniają, że celem funkcjonowania aplikacji nie jest identyfikacja ludzkich twarzy, a jedynie umożliwienie chętnym osobom skorzystanie z narzędzia służącego do dobrowolnego odnajdywania swoich własnych zdjęć w internecie.

cwp/Do Rzeczy, Deutsche Welle

 

Ankieta
Nowy szef CDU to dla Polski...

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Nowy szef CDU to dla Polski...
Tygodnik

Opinie

Popkultura