Papież o Libanie: "My wszyscy jesteśmy ludźmi małej wiary, wszyscy; ja też"

Papież Franciszek zaapelował w niedzielę do wspólnoty międzynarodowej o pomoc dla Libanu, gdzie w Bejrucie doszło do katastrofalnych w skutkach eksplozji. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie poprosił ludzi libańskiego Kościoła, by żyli "bez luksusu".
CLAUDIO PER
CLAUDIO PER / PAP/EPA
 

Zwracając się do wiernych zgromadzonych na Placu Świętego Piotra na modlitwie Anioł Pański papież powiedział: "W tych dniach moja myśl często powraca do Libanu. Wtorkowa katastrofa wzywa wszystkich, począwszy od Libańczyków, do współpracy na rzecz dobra wspólnego tego umiłowanego kraju".
 

"Liban ma szczególną tożsamość, będącą owocem spotkania różnych kultur, która stała się wraz z upływem czasu wzorem wspólnego życia. Oczywiście, jak wiemy, to współistnienie jest teraz bardzo kruche, ale modlę się o to, by z Bożą pomocą i lojalnym udziałem wszystkich mógł się odrodzić wolny i silny" kraj - dodał Franciszek.
 

Wezwał: "Zachęcam Kościół w Libanie, aby był blisko ludu przeżywającego swoją Kalwarię, jak to czyni w tych dniach, z solidarnością i współczuciem, z sercem i rękami otwartymi na dzielenie się. Ponawiam również mój apel o hojną pomoc ze strony wspólnoty międzynarodowej".
 

Franciszek zaapelował: "Proszę biskupów, księży i zakonników w Libanie, by byli blisko ludzi i by żyli zgodnie ze stylem życia naznaczonym przez ewangeliczne ubóstwo, bez luksusu, bo wasz lud cierpi i to bardzo".
 

Nawiązał też do obchodzonej w tych dniach 75. rocznicy zrzucenia amerykańskich bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Miasta te papież odwiedził podczas podróży do Japonii w listopadzie zeszłego roku.
 

"75 lat temu, 6 i 9 sierpnia 1945 roku miały miejsce tragiczne bombardowania atomowe Hiroszimy i Nagasaki. Wspominając ze wzruszeniem i wdzięcznością wizytę, którą złożyłem w tych miejscach w ubiegłym roku ponawiam zachętę do modlitwy i działania na rzecz świata wolnego od broni jądrowej" - mówił papież.
 

W rozważaniach przed modlitwą zauważył, że Kościół jest zawsze jak żaglowa "łódź podczas burzy". "W każdej epoce napotyka przeciwne wiatry, niekiedy bardzo ciężkie próby" - mówił.
 

"Pomyślmy o pewnych długich i okrutnych prześladowaniach w niektórych częściach" świata - zaznaczył.
 

Jak stwierdził, właśnie w tych momentach "najbardziej rozbłyska świadectwo wiary".
 

"My wszyscy jesteśmy ludźmi małej wiary, wszyscy; ja też" - przyznał Franciszek.
 

Podkreślił także, że Bóg "nie jest huraganem, pożarem ani trzęsieniem ziemi", ale "lekką bryzą". "Nie narzuca się, ale prosi, by wysłuchać".
 

Dodał, że "mieć wiarę to znaczy mieć w środku burzy serce zwrócone ku Bogu, jego miłości, ojcowskiej czułości".
 

Sylwia Wysocka

PAP/sw/ mars/

 

 

POLECANE
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

REKLAMA

Papież o Libanie: "My wszyscy jesteśmy ludźmi małej wiary, wszyscy; ja też"

Papież Franciszek zaapelował w niedzielę do wspólnoty międzynarodowej o pomoc dla Libanu, gdzie w Bejrucie doszło do katastrofalnych w skutkach eksplozji. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie poprosił ludzi libańskiego Kościoła, by żyli "bez luksusu".
CLAUDIO PER
CLAUDIO PER / PAP/EPA
 

Zwracając się do wiernych zgromadzonych na Placu Świętego Piotra na modlitwie Anioł Pański papież powiedział: "W tych dniach moja myśl często powraca do Libanu. Wtorkowa katastrofa wzywa wszystkich, począwszy od Libańczyków, do współpracy na rzecz dobra wspólnego tego umiłowanego kraju".
 

"Liban ma szczególną tożsamość, będącą owocem spotkania różnych kultur, która stała się wraz z upływem czasu wzorem wspólnego życia. Oczywiście, jak wiemy, to współistnienie jest teraz bardzo kruche, ale modlę się o to, by z Bożą pomocą i lojalnym udziałem wszystkich mógł się odrodzić wolny i silny" kraj - dodał Franciszek.
 

Wezwał: "Zachęcam Kościół w Libanie, aby był blisko ludu przeżywającego swoją Kalwarię, jak to czyni w tych dniach, z solidarnością i współczuciem, z sercem i rękami otwartymi na dzielenie się. Ponawiam również mój apel o hojną pomoc ze strony wspólnoty międzynarodowej".
 

Franciszek zaapelował: "Proszę biskupów, księży i zakonników w Libanie, by byli blisko ludzi i by żyli zgodnie ze stylem życia naznaczonym przez ewangeliczne ubóstwo, bez luksusu, bo wasz lud cierpi i to bardzo".
 

Nawiązał też do obchodzonej w tych dniach 75. rocznicy zrzucenia amerykańskich bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Miasta te papież odwiedził podczas podróży do Japonii w listopadzie zeszłego roku.
 

"75 lat temu, 6 i 9 sierpnia 1945 roku miały miejsce tragiczne bombardowania atomowe Hiroszimy i Nagasaki. Wspominając ze wzruszeniem i wdzięcznością wizytę, którą złożyłem w tych miejscach w ubiegłym roku ponawiam zachętę do modlitwy i działania na rzecz świata wolnego od broni jądrowej" - mówił papież.
 

W rozważaniach przed modlitwą zauważył, że Kościół jest zawsze jak żaglowa "łódź podczas burzy". "W każdej epoce napotyka przeciwne wiatry, niekiedy bardzo ciężkie próby" - mówił.
 

"Pomyślmy o pewnych długich i okrutnych prześladowaniach w niektórych częściach" świata - zaznaczył.
 

Jak stwierdził, właśnie w tych momentach "najbardziej rozbłyska świadectwo wiary".
 

"My wszyscy jesteśmy ludźmi małej wiary, wszyscy; ja też" - przyznał Franciszek.
 

Podkreślił także, że Bóg "nie jest huraganem, pożarem ani trzęsieniem ziemi", ale "lekką bryzą". "Nie narzuca się, ale prosi, by wysłuchać".
 

Dodał, że "mieć wiarę to znaczy mieć w środku burzy serce zwrócone ku Bogu, jego miłości, ojcowskiej czułości".
 

Sylwia Wysocka

PAP/sw/ mars/

 


 

Polecane