[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Cud się ziścił
![[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Cud się ziścił](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/ead640a8-f107-4f2a-b7e4-03a2981c188c/52114.jpg?p=article_hero_mobile)
„Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które by było mniej docenione..." - pisał członek ówczesnej Misji Międzysojuszniczej do Polski, brytyjski lord Edgar Vincent D'Abernon, nazywając odparcie bolszewików spod Warszawy "osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata".
"Przed dwustu laty Polska pod murami Wiednia uratowała świat chrześcijański od niebezpieczeństwa tureckiego; nad Wisłą i nad Niemnem szlachetny ten naród oddał ponownie światu cywilizowanemu usługę, którą nie dość oceniono" - to z kolei francuski generał Louis Faury.
A Jan Paweł II nauczał: "O wielkim Cudzie nad Wisłą przez całe lata trwała zmowa milczenia. Dlatego opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu i całej Europy, jakie miało miejsce po wschodniej stronie Warszawy".
Ostateczny plan generalnej ofensywy przeciwko Polsce ogłoszono podczas narady najważniejszych dowódców Armii Czerwonej 10 marca 1920 r. w Smoleńsku. Czerwona zaraza miała zniszczyć Warszawę, Poznań, Berlin, Paryż...
Obecny na odprawie Michaił Tuchaczewski, późniejszy marszałek ZSRR, już po klęsce tłumaczył: "Gdybyśmy byli zwyciężyli nad Wisłą, wówczas rewolucja ogarnęłaby płomieniem cały ląd europejski".
I jeszcze Włodzimierz Lenin:
Wódz owej rewolucji zapowiadał jednak: kiedyś "wykończymy tych Polaków na dobre!". Historia pokazała, że wykończyć nas, mimo wielu prób, się nie udało.
W wymiarze religijnym każdy cud, w tym ten nad Wisłą, to znak ingerencji Boga. Modlili się o niego Polacy zgromadzeni z inicjatywy gen. Hallera podczas wielodniowego nabożeństwa w przededniu bitwy. Jednak pomoc Stwórcy nie umniejsza wysiłku stworzonych - zwycięstwa żołnierzy świeżo odrodzonej niepodległej nad przeważającymi siłami bolszewików. Zdarzyło się coś, co zdarzyć się właściwie nie miało prawa. "Cud się ziścił" - uznał narodowiec Stanisław Stroiński.
Tadeusz Płużański
A Jan Paweł II nauczał: "O wielkim Cudzie nad Wisłą przez całe lata trwała zmowa milczenia. Dlatego opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu i całej Europy, jakie miało miejsce po wschodniej stronie Warszawy".
Ostateczny plan generalnej ofensywy przeciwko Polsce ogłoszono podczas narady najważniejszych dowódców Armii Czerwonej 10 marca 1920 r. w Smoleńsku. Czerwona zaraza miała zniszczyć Warszawę, Poznań, Berlin, Paryż...
Obecny na odprawie Michaił Tuchaczewski, późniejszy marszałek ZSRR, już po klęsce tłumaczył: "Gdybyśmy byli zwyciężyli nad Wisłą, wówczas rewolucja ogarnęłaby płomieniem cały ląd europejski".
I jeszcze Włodzimierz Lenin:
"Polska wojna była najważniejszym punktem zwrotnym nie tylko w polityce Rosji Sowieckiej, ale także w polityce światowej. (...) Piłsudski i jego Polacy spowodowali gigantyczną, niesłychaną klęskę sprawy światowej rewolucji".
Wódz owej rewolucji zapowiadał jednak: kiedyś "wykończymy tych Polaków na dobre!". Historia pokazała, że wykończyć nas, mimo wielu prób, się nie udało.
W wymiarze religijnym każdy cud, w tym ten nad Wisłą, to znak ingerencji Boga. Modlili się o niego Polacy zgromadzeni z inicjatywy gen. Hallera podczas wielodniowego nabożeństwa w przededniu bitwy. Jednak pomoc Stwórcy nie umniejsza wysiłku stworzonych - zwycięstwa żołnierzy świeżo odrodzonej niepodległej nad przeważającymi siłami bolszewików. Zdarzyło się coś, co zdarzyć się właściwie nie miało prawa. "Cud się ziścił" - uznał narodowiec Stanisław Stroiński.
Tadeusz Płużański

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.08.2020 04:03
Komentarze
Bitwa Warszawska - najważniejsza bitwa Europy XX wieku
15.08.2025 10:04

Komentarzy: 0
Dzisiaj obchodzimy 105. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Stracie to, zwane również Cudem nad Wisłą, miało miejsce na przedpolach stolicy 13-15 sierpnia 1920 r. Była to decydująca batalia wojny polsko-bolszewickiej, która zadecydowała o niepodległości Polski i uratowała Europę przed bolszewizmem.
Czytaj więcej
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
15.08.2025 10:00

Komentarzy: 0
Kościół katolicki obchodzi 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – jedno z najważniejszych świąt maryjnych w roku liturgicznym. Wiara we wniebowzięcie Maryi obecna jest od pierwszych wieków chrześcijaństwa, choć dogmat ten został ogłoszony dopiero w 1950 r., wyłącznie w Kościele katolickim. Papież Pius XII ustanowił go m.in. w odpowiedzi na prośbę polskich biskupów. W tradycji Kościołów wschodnich święto to nosi nazwę „Zaśnięcie Matki Bożej”. W Polsce dzień ten znany jest również jako święto Matki Bożej Zielnej, od wieków związane z błogosławieństwem ziół, kwiatów i płodów ziemi.
Czytaj więcej
Media: Nawrocki przypomniał Trumpowi o Bitwie Warszawskiej
13.08.2025 22:47

Komentarzy: 0
Podczas telekonferencji europejskich przywódców z Donaldem Trumpem prezydent Karol Nawrocki wspomniał o rocznicy Bitwy Warszawskiej oraz wspólnej walce Polaków i Ukraińców przeciwko bolszewikom – poinformował portal Axios. Trump miał zakomunikować przywódcom, że podczas spotkania z Putinem chce doprowadzić do zawieszenia broni.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Renegaci wydali komendanta „Grota”
03.07.2025 12:00

Komentarzy: 0
30 czerwca 1943 r. komendant główny Armii Krajowej generał Stefan Rowecki został aresztowany na ul. Spiskiej w Warszawie. Do dziś krąży wersja, że „Grot” wpadł wskutek niemieckiego nasłuchu, zainstalowanego w konspiracyjnych lokalach AK. Faktycznie wsypała go trójka zdrajców.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Tak „wyzwalali” nas Rosjanie i Niemcy
10.05.2025 03:25

Komentarzy: 0
„Najpierw na rowerach przyjechało dwóch czerwonoarmistów, a po nich gazikiem starszy stopniem oficer i oświadczył: «Jesteście wolni, możecie iść do domu». Już w Elblągu przywitały nas hasła: «Śmierć bandytom z AK», «Zaplute karły reakcji»” – tak „wyzwolenie” niemieckiego obozu Stutthof – 9 maja 1945 r. – opisał mój Ojciec Tadeusz Ludwik Płużański we wspomnieniach „Z otchłani”.
Czytaj więcej
