REKLAMA

Dramat Niemiec. Die Welt: Węgry i Polska mogą sobie pozwolić na blokadę, gdyż są wypłacalne

Niemiecka prezydencja we współpracy z Parlamentem Europejskim usiłowała wprowadzić mechanizm "fundusze za praworządność" - Kompromisowy tekst rozporządzenia ws. uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich - poinformował na Twitterze rzecznik stałego przedstawicielstwa Niemiec, Sebastian Fischer. W ramach tego "kompromisu" możliwe byłoby odbieranie funduszy pod byle pretekstem, oraz szantaż w zakresie np. dopuszczalności aborcji czy przywilejów LGBT. Polska i Węgry w odpowiedzi zawetowały budżet UE. Od tamtej pory trwa bezprecedensowa presja niemieckich mediów i niemieckich mediów dla Polaków, polityków europejskich i polskich, celebrytów, którzy usiłują nas przekonać jakie to straszne plagi na nas spadną jeśli nie poddamy się niemieckiej presji i nie damy Brukseli prawa do arbitralnego decydowania o odbieraniu nam funduszy europejskich. A tymczasem Tablas Kaiser pisze w internetowej wersji die Welt "Węgry i Polska mogą sobie pozwolić na blokadę, gdyż są wypłacalne"
Angela Merkel Dramat Niemiec. Die Welt: Węgry i Polska mogą sobie pozwolić na blokadę, gdyż są wypłacalne
Angela Merkel / EPA/CLEMENS BILAN / POOL Dostawca: PAP/EPA

- Polska i Węgry blokują plan odbudowy i budżet UE, ponieważ obawiają się sankcji za naruszanie praworządności. Jednak mało kto wie, że oba te kraje mogą sobie finansowo pozwolić na taki upór - i bardzo ich to odróżnia od ich konkurentów z południowej Europy.

(...)

Oba rządy chcą w przyszłości uniemożliwić Brukseli cięcie funduszy unijnych w przypadku gdy państwa członkowskie naruszają zasady państwa prawa, takie jak niezawisłość sądów, wolność prasy czy ochrona mniejszości.

Odpowiednia zasada miała zostać przyjęte wraz z siedmioletnim budżetem WRF i jest skierowana przede wszystkim przeciwko Węgrom i Polsce. Dopiero gdy zostanie to wycofane lub mocno rozwodnione, Budapeszt i Warszawa ulegną.

- pisze Tablas Kaiser, który zwraca uwagę na to, że jako beneficjenci funduszy Polska i Węgry powinny chcieć mozliwie szybkich wypłat

- Te dwa państwa mogą sobie pozwolić na tę blokadę; świadczy o tym raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Potwierdza on ostrzeżenie dyplomaty w Budapeszcie: Polska i Węgry zaoszczędziły mianowicie dziesiątki miliardów euro z poprzednich ram finasowych, które mogą wydać do 2023 roku.

Do końca 2019 roku oba kraje zużyły tylko około 42 proc. przyznanych im środków w ramach funduszy strukturalnych na lata 2014-2020. Na koniec 2019 r. Budapeszt i Warszawa dysponowały jeszcze ponad połową środków przewidzianych dla tych krajów, a było to odpowiednio: 14 mld euro dla Węgier i nawet ponad 50 mld euro dla Polski.

- pisze Kaiser cytując Geralda Ullricha, polityka FDP, który załamuje ręce mówiąc, że "nieefektywna polityka alokacji pieniędzy z budżetu Unii drogo kosztuje teraz wspólnotę"

Z niemieckiego tłumaczył Marian Panic

Z całością artykułu można się zapoznać TUTAJ


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura