Szukaj
Konto

Będzie zmiana postawy rządu Niemiec? Parlamentarzyści koalicji rządzącej za pomocą militarną dla Ukrainy i embargiem na rosyjską ropę

14.04.2022 19:00
Bundestag
Źródło: Flickr/BM für Digitales und Verkehr
Komentarzy: 0
Troje parlamentarzystów z koalicji rządowej Niemiec, którzy we wtorek spotkali się z ukraińskimi deputowanymi we Lwowie, opowiedziało się za dalszymi dostawami broni dla Ukrainy, jak najszybszym wstrzymaniem importu rosyjskiej ropy i za „jasną perspektywą w UE dla Ukrainy”.

"W Bundestagu powinna się za tym opowiedzieć znaczna większość. Niemcy muszą wziąć na siebie jeszcze większą odpowiedzialność" - podkreślili we wspólnym oświadczeniu Michael Roth z socjaldemokratycznej SPD, Marie-Agnes Strack-Zimmermann z liberalnej FDP i Anton Hofreiter z Zielonych.

Roth, Strack-Zimmermann i Hofreiter odbyli we wtorek we Lwowie rozmowy z członkami ukraińskiego parlamentu. "Była to najwyższej rangi wizyta (przedstawicieli władz) Niemiec na Ukrainie od początku wojny" - podkreśla agencja dpa. Parlamentarzyści potwierdzili, że spotkali się na Ukrainie z dużą sympatią i otwartością, potwierdzili też, że "oczekiwania wobec Niemiec są niezwykle wysokie".

Jak podkreślili, poruszające było spotkanie w szpitalu z ciężko rannymi żołnierzami ukraińskimi. "Poczuliśmy, do jakich zbrodni zdolna jest rosyjska armia. Nie możemy pozwolić, aby to trwało dalej" - dodali.

Parlamentarzyści uznali też, że niedobrze się stało, że nie doszło do wizyty prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Kijowie. "Teraz ważne jest, by pozostawać w kontakcie" - zaznaczyli. Strona ukraińska przekazała, że chętnie gościłaby u siebie kanclerza Niemiec Olafa Scholza, który jednak na razie nie planuje wyjazdu do Ukrainy.

Strack-Zimmermann, przewodnicząca komisji obrony w Bundestagu, skrytykowała słabe jej zdaniem przywództwo Scholza. "Ma uprawnienia do określania wytycznych. Powinien jasno powiedzieć, czego chce, żeby ministerstwa mogły działać w sposób skoordynowany. Teraz każdy robi swoje, więc oczywiście to nie działa" - powiedziała w środę deputowana w rozmowie z dziennikiem "Die Welt".

Oceniła, że brak zdecydowanych decyzji cechował styl zarządzania także jego poprzedniczki Angelę Merkel, która "rzadko wytyczała kierunek, wolała sprawdzać, jak kształtują się opinie ludzi, i dopiero na tej podstawie obejmować przywództwo".

Hofreiter, przewodniczący komisji ds. europejskich, także potwierdził, że "kanclerz musi wykazać się przywództwem, musi zadecydować o wprowadzeniu embarga na węgiel i ropę". "Nałożenie embarga na energię jest koniecznie. Podobnie jak niezbędne są perspektywy akcesyjne do UE dla Ukrainy" - podkreślił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.04.2022 19:00
Źródło: PAP