Pomagali od lat niepełnosprawnym, a teraz stracili lokal w ECS. Przejmą go protestujące po wyroku ws. aborcji

„Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu SOLIDARNOŚĆ mające wieloletnie doświadczenie w pracy z niepełnosprawnymi nie będzie już miało swojej siedziby w budynku Europejskiego Centrum Solidarności. Zastąpi je fundacja, która zasłynęła protestami po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji” – pisze w piątek na łamach portalu Salon24.pl Marcin Dobski.
 Pomagali od lat niepełnosprawnym, a teraz stracili lokal w ECS. Przejmą go protestujące po wyroku ws. aborcji
/ fot. Piotr Machnica

Jak informuje dziennikarz Salonu24.pl, działacze Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu SOLIDARNOŚĆ, które dwukrotnie wygrywało konkursy, nie kryją rozczarowania decyzją Europejskiego Centrum Solidarności. Tym razem wybrano Fundację Widzialne.

Dziennikarz portalu postanowił zapytać, jakich wymogów nie spełniło stowarzyszenie i co zaważyło na tym, że to Fundacja Widzialne przekonała do siebie ECS.

Informuję, że nie jesteśmy w stanie przygotować odpowiedzi na Pana pytania we wskazanym terminie. Będzie to możliwe dopiero po powrocie z urlopu osoby zarządzającej tym projektem

– odpowiedziała serwisowi Salon24.pl Grażyna Pilarczyk, główny specjalista ds. komunikacji.

„Wszystko zaczęło się od wyroku pseudo-Trybunału”

Fundacja Widzialne reklamuje się w mediach społecznościowych, że powstała po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. ws. aborcji.

„Wszystko zaczęło się 22 października 2020 roku, kiedy pseudo-Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok zakazujący aborcji z przyczyn wady płodu. Jak wiele Polek i Polaków tego dnia wyszłyśmy na ulicę. Po proteście spotkałyśmy się w grupie 5 koleżanek na herbacie i zastanawiałyśmy się, co możemy zrobić jako zupełnie niezrzeszone obywatelki” – czytamy na Facebooku.

Organizacja pochwaliła się niedawno przyznaniem jej lokalu na wynajem w ECS, kosztem stowarzyszenia Solidarność.

„Kobiety tworzące Fundację Widzialne chwalą się, że prowadziły strajk okupacyjny przed biurem Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku; wysłaniem protestów do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a nawet pozwałyśmy posła Kacpra Płażyńskiego o naruszenie dóbr osobistych” – pisze Marcin Dobski.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe