Ordo Iuris: Czy Rosja dopuściła się ludobójstwa? Podsumowanie działań Archiwum Zbrodni Wojennych

Archiwum Zbrodni Wojennych to projekt, którego celem jest gromadzenie i weryfikowanie doniesień o zbrodniach wojennych popełnianych na terytorium Ukrainy przez Rosję od 24 lutego 2022 r. Materiały zgromadzone przez Archiwum wskazują, że wojsko Federacji Rosyjskiej dopuszcza się licznych zbrodni wojennych na terytorium Ukrainy. Ataki przeciwko celom cywilnym, prokurowane migracji ludności, okrucieństwo wobec ludności cywilnej oraz skala zniszczeń materialnych zrodziły także pytania o dalszą kwalifikację tych zdarzeń jako zbrodni ludobójstwa. Mianem ludobójstwa określa się czyny popełnione w zamiarze zniszczenia całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych. Wśród czynów tych wymienia się m.in. zabójstwa, stworzenie wyniszczających warunków życia czy przymusowe odbieranie dzieci. Dotychczas zbrodnie ludobójstwa skutecznie ścigały jedynie Trybunały Międzynarodowe powołane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Ta ścieżka w tym przypadku jest jednak wykluczona ze względu na status Rosji w Radzie Bezpieczeństwa. Możliwość ścigania zbrodni dokonanych na terytorium Ukrainy ma natomiast Międzynarodowy Trybunał Karny. Powołane przez Instytut Ordo Iuris Archiwum Zbrodni Wojennych przygotowało analizę w tej sprawie. Zgromadzone materiały zostaną przekazane Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.
/ fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / KREMLIN POOL / SPUTNIK

PRZECZYTAJ ANALIZĘ - LINK

- Podsumowujemy pracę Archiwum Zbrodni Wojennych, przedstawiając krajowym i międzynarodowym organom ścigania zweryfikowane i utrwalone dowody zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanych na terytorium Ukrainy przez siły rosyjskie. Jednocześnie publikujemy część z tych materiałów, które powinny dotrzeć do opinii publicznej, ale także powinny wzbudzić zainteresowanie prawników międzynarodowych. Bo to międzynarodowe Trybunały już niebawem rozstrzygać będą, czy rosyjskie zbrodnie na Ukrainie stanowią część tzw. królowej wszystkich zbrodni czyli ludobójstwa. Publikowany jednocześnie raport Instytutu Ordo Iuris jest pierwszym doktrynalnym przyczynkiem do udzielenia odpowiedzi na to pytanie - podkreślił adw. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

Archiwum Zbrodni Wojennych zaczęło swoją pracę zaraz po rozpoczęciu szerokozakrojonych działań wojennych na Ukrainie. Jego eksperci dokonali analizy i weryfikacji zdarzeń mogących stanowić zbrodnie wojenne we współpracy z różnymi środowiskami na Ukrainie. Materiały te mają w przyszłości posłużyć w procesach rosyjskich i białoruskich dygnitarzy i wojskowych.

Analiza zgromadzonego materiału dowodowego potwierdziła m.in. masowe zabójstwa ludności ukraińskiej i liczne akty przemocy powodujące znaczne uszczerbki fizyczne i psychiczne. Wobec tego, eksperci przygotowali analizę na temat możliwości wyczerpania znamion zbrodni ludobójstwa wobec narodu ukraińskiego w perspektywie prawa międzynarodowego.

Wśród innych czynów mogących wypełniać znamiona ludobójstwa, popełnianych przez rosyjskich żołnierzy wskazano rozmyślne stworzenie warunków życia obliczonych na spowodowanie wyniszczenia fizycznego obywateli Ukrainy. Do takich zdarzeń zaliczają się m.in. ostrzały korytarzy humanitarnych czy zabójstwa osób niosących pomoc humanitarną. Dochodziło także do przymusowego odbierania dzieci. Przykładowo, 24 i 25 lutego wywieziono z Mariupola ponad setkę dzieci.

Przygotowana przez Ordo Iuris analiza podejmuje także kwestię możliwości ścigania sprawców zbrodni popełnianych na Ukrainie. Trudności w tym aspekcie wywołuje fakt, że Rosja jest trwałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, nie ratyfikowała Statutu Rzymskiego Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz została wykluczona ze Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Natomiast na podstawie deklaracji Ukrainy, Międzynarodowy Trybunał Karny posiada jurysdykcję w sprawie zbrodni popełnianych na jej terytorium, a jego prokuratorzy już prowadzą w tej sprawie śledztwo. 


 

POLECANE
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

Lewandowski w kluczowym momencie kontraktu. Klub wciąż milczy Wiadomości
Lewandowski w kluczowym momencie kontraktu. Klub wciąż milczy

Początek roku to ważny moment dla piłkarzy, których umowy zbliżają się do końca. Zgodnie z przepisami, zawodnik może negocjować z nowym klubem na sześć miesięcy przed wygaśnięciem kontraktu i podpisać umowę bez kwoty odstępnego.

Oscar dla scenarzysty. To nagranie z „Klanu” stało się viralem Wiadomości
"Oscar dla scenarzysty". To nagranie z „Klanu” stało się viralem

Agnieszka Kaczorowska gra Bożenkę w serialu „Klan” od ponad 25 lat. Niecodzienna scena z jej udziałem z najnowszych odcinków szybko obiegła internet.

Drugi konkurs TCS: trzech Polaków awansowało do finału z ostatniej chwili
Drugi konkurs TCS: trzech Polaków awansowało do finału

Trzech Polaków - siódmy Kacper Tomasiak, 18. Kamil Stoch i 20. Maciej Kot - awansowało do serii finałowej drugiego konkursu narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. Na półmetku prowadzi lider Pucharu Świata i TCS Słoweniec Domen Prevc, który uzyskał 143 m.

REKLAMA

Ordo Iuris: Czy Rosja dopuściła się ludobójstwa? Podsumowanie działań Archiwum Zbrodni Wojennych

Archiwum Zbrodni Wojennych to projekt, którego celem jest gromadzenie i weryfikowanie doniesień o zbrodniach wojennych popełnianych na terytorium Ukrainy przez Rosję od 24 lutego 2022 r. Materiały zgromadzone przez Archiwum wskazują, że wojsko Federacji Rosyjskiej dopuszcza się licznych zbrodni wojennych na terytorium Ukrainy. Ataki przeciwko celom cywilnym, prokurowane migracji ludności, okrucieństwo wobec ludności cywilnej oraz skala zniszczeń materialnych zrodziły także pytania o dalszą kwalifikację tych zdarzeń jako zbrodni ludobójstwa. Mianem ludobójstwa określa się czyny popełnione w zamiarze zniszczenia całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych. Wśród czynów tych wymienia się m.in. zabójstwa, stworzenie wyniszczających warunków życia czy przymusowe odbieranie dzieci. Dotychczas zbrodnie ludobójstwa skutecznie ścigały jedynie Trybunały Międzynarodowe powołane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Ta ścieżka w tym przypadku jest jednak wykluczona ze względu na status Rosji w Radzie Bezpieczeństwa. Możliwość ścigania zbrodni dokonanych na terytorium Ukrainy ma natomiast Międzynarodowy Trybunał Karny. Powołane przez Instytut Ordo Iuris Archiwum Zbrodni Wojennych przygotowało analizę w tej sprawie. Zgromadzone materiały zostaną przekazane Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.
/ fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / KREMLIN POOL / SPUTNIK

PRZECZYTAJ ANALIZĘ - LINK

- Podsumowujemy pracę Archiwum Zbrodni Wojennych, przedstawiając krajowym i międzynarodowym organom ścigania zweryfikowane i utrwalone dowody zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanych na terytorium Ukrainy przez siły rosyjskie. Jednocześnie publikujemy część z tych materiałów, które powinny dotrzeć do opinii publicznej, ale także powinny wzbudzić zainteresowanie prawników międzynarodowych. Bo to międzynarodowe Trybunały już niebawem rozstrzygać będą, czy rosyjskie zbrodnie na Ukrainie stanowią część tzw. królowej wszystkich zbrodni czyli ludobójstwa. Publikowany jednocześnie raport Instytutu Ordo Iuris jest pierwszym doktrynalnym przyczynkiem do udzielenia odpowiedzi na to pytanie - podkreślił adw. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

Archiwum Zbrodni Wojennych zaczęło swoją pracę zaraz po rozpoczęciu szerokozakrojonych działań wojennych na Ukrainie. Jego eksperci dokonali analizy i weryfikacji zdarzeń mogących stanowić zbrodnie wojenne we współpracy z różnymi środowiskami na Ukrainie. Materiały te mają w przyszłości posłużyć w procesach rosyjskich i białoruskich dygnitarzy i wojskowych.

Analiza zgromadzonego materiału dowodowego potwierdziła m.in. masowe zabójstwa ludności ukraińskiej i liczne akty przemocy powodujące znaczne uszczerbki fizyczne i psychiczne. Wobec tego, eksperci przygotowali analizę na temat możliwości wyczerpania znamion zbrodni ludobójstwa wobec narodu ukraińskiego w perspektywie prawa międzynarodowego.

Wśród innych czynów mogących wypełniać znamiona ludobójstwa, popełnianych przez rosyjskich żołnierzy wskazano rozmyślne stworzenie warunków życia obliczonych na spowodowanie wyniszczenia fizycznego obywateli Ukrainy. Do takich zdarzeń zaliczają się m.in. ostrzały korytarzy humanitarnych czy zabójstwa osób niosących pomoc humanitarną. Dochodziło także do przymusowego odbierania dzieci. Przykładowo, 24 i 25 lutego wywieziono z Mariupola ponad setkę dzieci.

Przygotowana przez Ordo Iuris analiza podejmuje także kwestię możliwości ścigania sprawców zbrodni popełnianych na Ukrainie. Trudności w tym aspekcie wywołuje fakt, że Rosja jest trwałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, nie ratyfikowała Statutu Rzymskiego Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz została wykluczona ze Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Natomiast na podstawie deklaracji Ukrainy, Międzynarodowy Trybunał Karny posiada jurysdykcję w sprawie zbrodni popełnianych na jej terytorium, a jego prokuratorzy już prowadzą w tej sprawie śledztwo. 



 

Polecane