Kamiński: Tą decyzją Jarosław Kaczyński uderza w Morawieckiego

Wicemarszałek Senatu i były poseł PiS odnosi się do ostatnich zmian personalnych, jakie miały miejsce w rządzie.
Michał Kamiński Kamiński: Tą decyzją Jarosław Kaczyński uderza w Morawieckiego
Michał Kamiński / Zrzut ekranu YT - Onet News

We wtorek wicepremier i przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych Jarosław Kaczyński zrezygnował z funkcji w rządzie. Jego otoczenie polityczne tłumaczyło, że z racji zbliżających się wyborów prezes PiS musi skupić się na polityce w partii. On sam twierdził, że jego pobyt w rządzie związany był głównie z pracami nad ustawą o obronie ojczyzny, więc po jej ukończeniu prezes może spokojnie zrezygnować z bezpośredniego zaangażowania w działania rządu.

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że na stanowisku wicepremiera zastąpi go szef MON Mariusz Błaszczak.

Kamiński: To jest oczywisty cios dla Morawieckiego

Powyższą decyzję komentował na antenie TVN24 Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu z ramienia PSL-Koalicji Polskiej i były poseł PiS.

– To jest oczywisty cios dla Mateusza Morawieckiego

– ocenia Kamiński.

– W takim sensie, że Jarosław Kaczyński nie tylko powiedział to, co powiedział o swoim następstwie, właśnie wyraźnie zasugerował, że pan Mariusz Błaszczak mógłby objąć wszystkie jego funkcje, pytanie czy także [funkcję – przyp. red.] ojca narodu

– rozważa polityk.

CZYTAJ TEŻ: Kraśko, List, Durczok, Najsztub – to była redakcja”. Gorące komentarze po materiale WP nt. Lisa

CZYTAJ TEŻ: Minister Czarnek odpowiada na zarzuty rzekomej promocji pedofilii w podręczniku. „Jeżeli Onet, WP i inne «GW» są tak bardzo przewrażliwione…”

Przypomina również, że Kaczyński w jednym z wywiadów udzielonych Telewizji Polskiej zasugerował, że szef MON mógłby go zastąpić „pod każdym względem”. Zdaniem Kamińskiego powyższy gest udowadnia, że Jarosław Kaczyński wątpi w zdolności Mateusza Morawieckiego do „pociągnięcia [za sobą – przyp. red.] rządu i ugrupowania, które ten rząd popiera”.

– Morawiecki zapewne nie zostanie jutro odwołany, to nie o to w tym chodzi, ale w tej wewnętrznej rozgrywce w PiS-ie to jest wskazanie, że już nie on jest numerem jeden na przyszłość

– twierdzi Michał Kamiński.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe