„Było wspaniale”. Hiszpańska młodzież szła pięć dni z Krakowa na Jasną Górę

Zmęczeni, ale szczęśliwi. Po 5 dniach wędrówki z Krakowa, w święto patrona Hiszpanii św. Jakuba Starszego, na Jasną Górę dotarła prawie siedemdziesięcioosobowa grupa młodzieży pochodzącej z dwóch barcelońskich parafii.
 „Było wspaniale”. Hiszpańska młodzież szła pięć dni z Krakowa na Jasną Górę
/ pixabay.com/falco

Inicjatywa organizacji pielgrzymki należy do ks. Ferrana Lorda Donata, który swoje powołanie odkrył podczas Światowych Dni Młodzieży w 1991r. Dziś kapłan ten lubi przyjeżdżać do Polski i zabierać na pielgrzymkę inne osoby. Duchowny zafascynowany też papieżem Janem Pawłem II.

Hiszpańska pielgrzymka jest także owocem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r. Wówczas to młodzież i kapłani z Hiszpanii rozlokowani byli w domach w Wieliczce. Tak narodziły się znajomości i przyjaźnie. Dziś ich pilotem był Paweł Gawor z parafii św. Franciszka w Wieliczce. Młodzi Katalończycy pochodzą z dwóch barcelońskich parafii św. Rafała i św. Mateusza. 19 lipca br. przylecieli oni do Polski. W pierwszych dniach pobytu młodzi zwiedzili Kraków, a 21 lipca, po modlitwie w Kaplicy Arcybiskupów Krakowskich przy Franciszkańskiej 3, wyruszyli szlakiem Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę.

W drodze młodzi zapoznawali się bliżej z osobą św. Jana Pawła II - trzy razy dziennie sięgali oni po teksty papieża, rozważając je wspólnie. Hasłem pielgrzymki, wydrukowanym na koszulkach pielgrzymów, była sentencja „Czas ucieka, wieczność czeka”, którą Karol Wojtyła od dzieciństwa oglądał na ścianie Bazyliki Ofiarowania NMP w Wadowicach.

Ks. Donat tłumaczył, że pragnął, by papież z Polski stał się bohaterem także dla młodych Hiszpanów. – Jan Paweł II miał klucze do wieku XXI. Jego, wraz ze św. Faustyną Kowalską, św. Maksymilianem Kolbe i św. Edytą Stein, porównać można do złotego wieku w Hiszpanii, do św. Jana od Krzyża, św. Teresy Wielkiej – powiedział hiszpański kapłan.

Jedną z uczestniczek pielgrzymki jest szesnastoletnia Ana, która odwiedziła Polskę po raz pierwszy. Jak sama przyznała, choć pielgrzymowanie czasem nie było łatwe, to w grupie lżej pokonywało się wszelkie trudy. - Śpiewaliśmy razem, modliliśmy się i razem się radujemy – opowiadała dziewczyna. Ana nigdy wcześniej nie widziała jasnogórskiego wizerunku Maryi, pierwszy raz zobaczyła go teraz w krakowskich kościołach.

Na pierwszym noclegu, który mieścił się w remizie, strażacy „odpalili wóz” i zgotowali pątnikom kąpiel. Inny nocleg przypadł w sali gimnastycznej. – Było wspaniale – chwaliła młodzież.

W pielgrzymce brały udział osoby w wieku 13-28 lat.

mir / Jasna Góra


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe