Paweł Jędrzejewski: Szokująca odpowiedź Mariana Turskiego na pytanie o "Polaka nie-katolika"

Na jakiej podstawie Turski twierdzi, że bycie "Polakiem nie-katolikiem" jest "bardzo trudne"?
Marian Turski na Campusie Polska
Marian Turski na Campusie Polska / (amb) PAP/Tomasz Waszczuk

Portal Interia informuje, że na Campusie Trzaskowskiego obecny był Marian Turski:

Na pytanie, jak być w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem, Turski odpowiedział, że "to bardzo trudne, ale po to są takie Campusy, żeby było to łatwe

Bardzo dziwi mnie ta odpowiedź. Jest szokująca. Przy założeniu, że "bycie w Polsce Polakiem" rozumiane jest jako dostęp do udziału w polskim życiu społecznym i możliwość oddziaływania na polskie sprawy.

Marian Turski, ocalały z Holokaustu, obecnie członek Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie, oraz przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego był po wojnie działaczem komunistycznym, cenzorem i dziennikarzem partyjnym, później przez wiele  dziesięcioleci kierownikiem działu historycznego w "Polityce". W latach tuż po wojnie, będąc ofiarą jednego ludobójczego totalitaryzmu, pomagał we wprowadzeniu w Polsce drugiego totalitaryzmu.

Obecnie jest honorowym Obywatelem Warszawy (2018), odznaczonym Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1997). Otrzymał także Nagrodę Honorową Superbrands przyznawaną „wybitnym osobistościom wpływającym pozytywnie na wizerunek Polski za granicą” (2020). Z okazji dziewięćdziesiątych urodzin, w roku 2016, otrzymał życzenia m.in. od prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Jest doktorem honoris causa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (2022).

 

"Bardzo trudne"

Podaję te informacje, ponieważ wynika z nich, że mimo iż reprezentował w swojej działalności światopogląd zdecydowanie świecki, bo komunistyczny (był członkiem PPR i PZPR, pracował w Wydziale Propagandy i Agitacji Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) w żaden sposób nie wpłynęło to na uznanie jego zasług w Polsce w czasach, w których naród odrzucił komunizm i zależność od Sowieckiej Rosji.

Więc chyba nie na podstawie własnych doświadczeń życiowych Marian Turski stwierdza, że "bycie w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem, jest bardzo trudne".

Ja z własnego i z oczywistych względów skromniejszego doświadczenia, mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że jest całkiem przeciwnie.

Nigdy nie byłem katolikiem, nigdy nie byłem chrześcijaninem i nigdy tego faktu nie ukrywałem.
Nie spowodowało to żadnych, nawet najmniejszych konsekwencji w traktowaniu mnie w jakiejkolwiek sferze życia.

Uważam, że samo pytanie "Jak być w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem?" jest z gruntu fałszywe, bo zakłada błędnie, że jest to jakieś wyzwanie.
A to nieprawda.

Powojenny życiorys Mariana Turskiego, jego polityczna i zawodowa kariera, jednoznacznie udowadniają, że nie tylko bycie poza katolicyzmem, ale wręcz realizowanie postaw przeciwnych katolicyzmowi, nie stwarzało mu żadnych przeszkód w oddziaływaniu na polską rzeczywistość. Wręcz przeciwnie: było nie tylko pomocne, ale wręcz niezbędne.

Co ważniejsze, nawet teraz, po wielu latach, laicki światopogląd absolutnie nie przeszkadza mu w tym, aby być honorowanym - jako Polak i obywatel - oraz szanowanym za całokształt życia. Całokształt, bo przecież nie za komunistyczną działalność partyjną w okresie stalinizmu i w kolejnych dekadach PRL-u.

Bycie w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem, nie jest wcale "bardzo trudne". To w ogóle nie jest żaden problem. Chyba, że jest się kimś chorobliwie przewrażliwionym. Kimś z obsesją, która polega na dopatrywaniu się w każdym krzywym spojrzeniu "prześladowań za to, że nie jest się katolikiem".


 

POLECANE
Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu wideo
Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu

„Takiej sytuacji, jak obecnie, w polskim rolnictwie nie było od kilkudziesięciu lat. Jeżeli chodzi o ceny zbóż, to one są na poziomie sprzed 20 lat” - alarmował podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Robert Telus (PiS).

Sebastian M. o tragedii na A1, w której zginęła cała rodzina:. „Nie czuję się winny” gorące
Sebastian M. o tragedii na A1, w której zginęła cała rodzina:. „Nie czuję się winny”

Sebastian M., oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, po raz pierwszy szerzej odniósł się do sprawy przed sądem. Mężczyzna nie przyznał się do winy i przekonywał, że nie odpowiada za śmierć trzyosobowej rodziny, która zginęła w zderzeniu BMW z Kią we wrześniu 2023 roku.

Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju gorące
Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju

Europoseł Anna Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska rozpoczęła działania, które mogą doprowadzić do tymczasowego wdrożenia umowy handlowej UE-Mercosur jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury ratyfikacyjnej w Unii Europejskiej. Część zapisów porozumienia mogłaby zacząć obowiązywać już w najbliższych miesiącach.

Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie gorące
Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie

„Gdy rosną ceny ropy naftowej, Stany Zjednoczone zarabiają dużo pieniędzy, ale ważniejsze jest powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni jądrowej” – oświadczył w czwartek prezydent USA Donald Trump na swoim portalu społecznościowym.

KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń” pilne
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”

Komisja Europejska zaproponowała wysłanie misji na Ukrainę, która miałaby sprawdzić stan ropociągu „Przyjaźń”. Rurociąg miał zostać uszkodzony podczas rosyjskiego ataku, co doprowadziło do wstrzymania tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację. W sprawę zaangażowały się także Budapeszt i Bratysława, które wysłały własną delegację.

Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE z ostatniej chwili
Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zaapelował w czwartek do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. W Ozieranach Wielkich, przy granicy z Białorusią, zaprezentował znajdujący się tam system antydronowy.

„Całą noc przepłakałam”. Wstrząsający list matki, która pójdzie do więzienia za to, że ostrzegała przed aborterem z ostatniej chwili
„Całą noc przepłakałam”. Wstrząsający list matki, która pójdzie do więzienia za to, że ostrzegała przed aborterem

„Potrzebuję wsparcia, modlitwy i podpisów pod petycją do Prezydenta RP o ułaskawienie mnie. Potrzebuję też, aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o tej sprawie, stąd moja prośba: niech powie Pan o tym wszystkim swoim Bliskim – rodzinie, znajomym, każdemu, kto wierzy, że sprawiedliwość to nie może być tylko puste słowo” – napisała w poruszającym liście Weronika Krawczyk, skazana za to, że ostrzegała inne matki przed ginekologiem aborterem.

SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan tylko u nas
SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan

Według danych cytowanych przez Komisję Europejską w strategii EDIS (Europejska Strategia Przemysłu Obronnego), 78% zamówień obronnych UE między lutym 2022 a czerwcem 2023 trafiło do firm spoza Wspólnoty — głównie amerykańskich. Nawet jeśli ta liczba jest zawyżona, jak twierdzą analitycy Bruegla, skala problemu nie budziła wątpliwości. Bruksela zaproponowała rozwiązanie: program SAFE, czyli 150 mld EUR pożyczek na zbrojenia. Brzmi jak europejska solidarność? W rzeczywistości to przebiegły biznesplan.

„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów tylko u nas
„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania. A może tak sięgnąłby po majątki ukraińskich oligarchów?

TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją z ostatniej chwili
TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją

„TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji” – alarmuje na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

REKLAMA

Paweł Jędrzejewski: Szokująca odpowiedź Mariana Turskiego na pytanie o "Polaka nie-katolika"

Na jakiej podstawie Turski twierdzi, że bycie "Polakiem nie-katolikiem" jest "bardzo trudne"?
Marian Turski na Campusie Polska
Marian Turski na Campusie Polska / (amb) PAP/Tomasz Waszczuk

Portal Interia informuje, że na Campusie Trzaskowskiego obecny był Marian Turski:

Na pytanie, jak być w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem, Turski odpowiedział, że "to bardzo trudne, ale po to są takie Campusy, żeby było to łatwe

Bardzo dziwi mnie ta odpowiedź. Jest szokująca. Przy założeniu, że "bycie w Polsce Polakiem" rozumiane jest jako dostęp do udziału w polskim życiu społecznym i możliwość oddziaływania na polskie sprawy.

Marian Turski, ocalały z Holokaustu, obecnie członek Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie, oraz przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego był po wojnie działaczem komunistycznym, cenzorem i dziennikarzem partyjnym, później przez wiele  dziesięcioleci kierownikiem działu historycznego w "Polityce". W latach tuż po wojnie, będąc ofiarą jednego ludobójczego totalitaryzmu, pomagał we wprowadzeniu w Polsce drugiego totalitaryzmu.

Obecnie jest honorowym Obywatelem Warszawy (2018), odznaczonym Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1997). Otrzymał także Nagrodę Honorową Superbrands przyznawaną „wybitnym osobistościom wpływającym pozytywnie na wizerunek Polski za granicą” (2020). Z okazji dziewięćdziesiątych urodzin, w roku 2016, otrzymał życzenia m.in. od prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Jest doktorem honoris causa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (2022).

 

"Bardzo trudne"

Podaję te informacje, ponieważ wynika z nich, że mimo iż reprezentował w swojej działalności światopogląd zdecydowanie świecki, bo komunistyczny (był członkiem PPR i PZPR, pracował w Wydziale Propagandy i Agitacji Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) w żaden sposób nie wpłynęło to na uznanie jego zasług w Polsce w czasach, w których naród odrzucił komunizm i zależność od Sowieckiej Rosji.

Więc chyba nie na podstawie własnych doświadczeń życiowych Marian Turski stwierdza, że "bycie w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem, jest bardzo trudne".

Ja z własnego i z oczywistych względów skromniejszego doświadczenia, mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że jest całkiem przeciwnie.

Nigdy nie byłem katolikiem, nigdy nie byłem chrześcijaninem i nigdy tego faktu nie ukrywałem.
Nie spowodowało to żadnych, nawet najmniejszych konsekwencji w traktowaniu mnie w jakiejkolwiek sferze życia.

Uważam, że samo pytanie "Jak być w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem?" jest z gruntu fałszywe, bo zakłada błędnie, że jest to jakieś wyzwanie.
A to nieprawda.

Powojenny życiorys Mariana Turskiego, jego polityczna i zawodowa kariera, jednoznacznie udowadniają, że nie tylko bycie poza katolicyzmem, ale wręcz realizowanie postaw przeciwnych katolicyzmowi, nie stwarzało mu żadnych przeszkód w oddziaływaniu na polską rzeczywistość. Wręcz przeciwnie: było nie tylko pomocne, ale wręcz niezbędne.

Co ważniejsze, nawet teraz, po wielu latach, laicki światopogląd absolutnie nie przeszkadza mu w tym, aby być honorowanym - jako Polak i obywatel - oraz szanowanym za całokształt życia. Całokształt, bo przecież nie za komunistyczną działalność partyjną w okresie stalinizmu i w kolejnych dekadach PRL-u.

Bycie w Polsce Polakiem, nie będąc katolikiem, nie jest wcale "bardzo trudne". To w ogóle nie jest żaden problem. Chyba, że jest się kimś chorobliwie przewrażliwionym. Kimś z obsesją, która polega na dopatrywaniu się w każdym krzywym spojrzeniu "prześladowań za to, że nie jest się katolikiem".



 

Polecane