[Felieton „TS”] Karol Gac: Prawicowe soft power
![[Felieton „TS”] Karol Gac: Prawicowe soft power](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/f7b6ad66-0ff2-4c9b-a6be-04c994ced3f1/team-4864035.jpg?p=article_hero_mobile)
Wydaje się, że inicjatywa Rafała Trzaskowskiego wpisała się już w polityczny kalendarz. Choć za nami dopiero druga edycja, to można pokusić się już o pierwsze wnioski. Odkładając na bok polityczne przepychanki i relacje wewnątrz opozycji, tegoroczna formuła Campusu była szersza niż poprzednia. Widać wyraźnie, że buduje ona prezydenta Warszawy, który - tak to trochę wygląda - czeka na swój (kolejny) moment. Organizatorzy podjęli zresztą małą próbę wyjścia poza utarte schematy i własne środowisko. Oczywiście, można dyskutować, na ile udaną, oraz kpić z doboru gości do tematów, ale chyba nikt się też nie spodziewał przełomu.
Tegoroczny Campus to niemal tydzień dyskusji na różne tematy - od bieżącej polityki przez gospodarkę, ekologię, religię aż po innowacyjność. Wszystko to w atmosferze kończących się wakacji w olsztyńskim miasteczku akademickim. Miejsce i czas sprzyjał więc również innym aktywnościom. Oczywiście, że sama impreza była skierowana głównie do ludzi o liberalno-lewicowych poglądach i przekonaniach. Oczywiście, że widzieliśmy dość znane twarze. Tyle tylko, że trudno z tego robić zarzut, gdy mówimy o imprezie Rafała Trzaskowskiego, która ma dać efekty w przyszłości.
Choć piszę ten felieton z pozycji bardzo odległych od Campusu, to jednak skłonił mnie on do refleksji na temat kondycji polskiej prawicy i jej oferty dla młodych ludzi. Owszem, rządzący podjęli działania, by odpowiedzieć na bolączki młodych ludzi. Owszem, są rozwiązania w sferze podatkowej, grantowej i innych. Nie ma jednak czegoś na kształt imprezy Rafała Trzaskowskiego. Nawet jeśli takie inicjatywy są, to równocześnie są niszowe, rozproszone lub niewidoczne.
Tymczasem Zjednoczona Prawica ma się od kogo w tym względzie uczyć. W lipcu odbyła się w Siedmiogrodzie 31. edycja Uniwersytetu Letniego Tusványos organizowanego przez firmy i instytucje węgierskie. Podczas kilkudniowej imprezy w kilkunastu namiotach prowadzone były dyskusje, panele i wykłady na wszelkie tematy. Byli też goście z zagranicznych uniwersytetów i think tanków. Wieczorem z kolei odbywały się koncerty, z których największą popularnością cieszyła się muzyka ludowa.
Według organizatorów na Uniwersytet Letni przybyło 60 tys. ludzi. To pokazuje, że można stworzyć konserwatywną soft power z umiejętnym wykorzystaniem kultury masowej. Dziś, na nieco ponad rok przed wyborami parlamentarnymi, jest już stanowczo za późno. Warto jednak o tym pamiętać, by nie karmić się wyłącznie iluzją. Skutki tego mogą być bowiem opłakane.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.
TVP realizowała kampanię Trzaskowskiego za rażąco niskie kwoty? Ujawniono dokumenty

Trzaskowski jednak nie pójdzie w Marszu Niepodległości. Przypominamy, co mówił podczas kampanii prezydenckiej

Andrzej Gajcy: Tusk prowadzi Platformę ku utracie władzy

Rosemann: Kebab a sprawa polska

