Szukaj
Konto

M. Ossowski, red. nacz. „TS”: Szczęść Boże górnikom!

03.12.2022 23:40
Górnik
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Unia Europejska, nawet jeśli doliczyć do niej Wielką Brytanię, odpowiada według oficjalnych danych za 8,69 proc. światowej emisji dwutlenku węgla (co, nawiasem mówiąc, pośrednio świadczy również o szybko zmniejszającym się znaczeniu UE dla globalnej gospodarki). Nawet gdyby jutro wszyscy Europejczycy umarli i przestali emitować cokolwiek, różnica w ogólnym bilansie byłaby niewielka.

Nie przeszkadza to Unii Europejskiej w realizacji obłąkanych planów, takich jak "Fit for 55". Co więcej, kryzys energetyczny wywołany zarówno konsekwencjami wojny na Ukrainie, jak i realizacją dotychczasowej unijnej polityki energetycznej bynajmniej nie prowadzi tu do żadnej refleksji. Mało tego! Frans Timmermans na szczycie COP27 zapowiada nawet zaostrzenie kryteriów "dekarbonizacji".

Polski rząd ugiął się pod presją Brukseli i likwiduje polskie górnictwo. Efektem tego jest, o czym mówią w bieżącym numerze "Tygodnika Solidarność" Waldemar Sopata i Bogusław Hutek, między innymi wysoki koszt sprowadzenia do Polski węgla z zagranicy potrzebnego do dopięcia bilansu energetycznego po ogłoszeniu embarga na węgiel z Rosji. Ten sam węgiel polskie kopalnie mogłyby wydobyć znacznie taniej. Niestety "wygaszanie górnictwa" nie daje możliwości, jak chciałby premier Morawiecki, by "zwiększyć wydobycie na dwa, trzy lata", ponieważ konieczne inwestycje musiałyby być inwestycjami wieloletnimi.

Likwidacja górnictwa w oczywisty sposób nie wywołuje entuzjazmu na Śląsku, który z górnictwem związany jest organicznie. Utraty być może setek tysięcy stabilnych miejsc pracy nie rekompensują rządowe czy samorządowe inwestycje. Ludzie się boją. Boją się i są wściekli, ponieważ widzą, że destabilizacji polskiego systemu energetycznego nie zrekompensuje szybko budowa elektrowni atomowych, a rozwój odnawialnych źródeł energii, z natury dość niestabilnych, prawdopodobnie nie zrekompensuje jej nigdy.

Dziwnie jest w takiej sytuacji składać górnikom życzenia w najważniejsze dla nich święto ‒ św. Barbary, popularną Barbórkę. Jednak, pamiętając o ich trudnej sytuacji i jednocześnie życząc jak najlepszego z niej wyjścia, pozdrawiamy ich jak co roku gromko i szczerze - Szczęść Boże!

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2022 23:40
Źródło: „Tygodnik Solidarność”