Szukaj
Konto

Premier Finlandii przypomina o postawie Polski. Mocne słowa

03.12.2022 10:14
Sanna Marin
Źródło: fot. PAP/EPA/DAN HIMBRECHTS
Komentarzy: 0
Przebywająca w Australii premier Finlandii Sandra Marin podkreśliła, jak ważną rolę w umacnianiu bezpieczeństwa Europy odgrywa Waszyngton. Przypomniała także, że to Polska i kraje bałtyckie ostrzegały przed czarnym scenariuszem.

Przemawiając w think tanku Lowy Institute w Sydney, jak relacjonuje BBC, Marin powiedziała: - Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie dużo broni, znaczną pomoc finansową i humanitarną, a Europa nie jest jeszcze wystarczająco silna.

Szefowa fińskiego rządu podkreśliła, że w sytuacji, gdy zapasy wojskowe krajów europejskich wyczerpują się w miarę zaopatrywania Ukrainy, należy zrobić więcej, aby wzmocnić europejską obronę.

BBC przypomniała, że już Donald Trump podczas swej prezydentury regularnie krytykował europejskich członków NATO za niewystarczające wydatki na obronę. W 2018 roku Trump powiedział szefowi NATO Jensowi Stoltenbergowi, że Niemcy są "całkowicie kontrolowane przez Rosję".

Marin przypomina o postawie Polski

Sanna Marin skrytykowała próby zacieśnienia relacji, między innymi gospodarczych, z Rosją podejmowane przez niektóre kraje europejskie w ostatnich dziesięcioleciach. - Sądziliśmy, że to zapobiegnie wojnie, ale (...) ten sposób myślenia okazał się całkowicie błędny - stwierdziła Marin w swym wystąpieniu.

Podkreśliła, że kraje europejskie powinny były słuchać takich państw jak Polska i kraje bałtyckie, które ostrzegały, że Rosja "nie dba o relacje gospodarcze, nie przejmuje się sankcjami. Nic innego się nie liczy, jeśli w grę wchodzi agresja na Ukrainę".

Finlandia, która ma długą granicę z Rosją, złożyła w maju formalny wniosek o członkostwo w NATO. Protokoły akcesyjne zostały podpisane w lipcu, ale nie zostały jeszcze ratyfikowane przez wszystkich członków.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2022 10:14
Źródło: PAP