[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Zaskakująco wywrotowy przekaz nowego „Avatara”

No tak. Obejrzałem sobie drugą część „Avatara”. Ostrzegałem już, że nie należę do koneserów „wielkiej kinematografii”, co nie znaczy, że zniżam się do nudnego jak flaki z olejem i wypranego z treści „Spidermana”, ale malowane z rozmachem, niespieszne, bajeczne obrazy „Avatara”, choć pozbawione jakiejś bardziej złożonej fabuły, chętnie sobie obejrzę.
/ pxfuel.com

Czy zdaję sobie sprawę, że „Avatar: Istota wody” to ekoklimatystyczna propaganda full serwis? Z antropomorfizacją planety, dzikim, żyjącym „zgodnie z naturą” plemieniem przeciwstawionym brutalnej technicznej cywilizacji i wbudowaną autonienawiścią wobec ludzkości? No pewnie, że sobie zdaję sprawę. Tak było i w przypadku części pierwszej i nie było powodu, żeby spodziewać się czegokolwiek innego po drugiej. Nawiasem mówiąc, chyba prawie już nie ma wysokobudżetowej produkcji Hollywood, która nie byłaby napakowana stałym zestawem „autoryzowanej” propagandy. Warto przypomnieć, że zawartość tej propagandy miała stać się również kryterium przyznawania Oscarów. W sumie nie wiem, jak to się ostatecznie skończyło, nigdy jakoś nie pasjonowały mnie czerwone dywany i ich wyroki.

Z drugiej strony jednak nie wiem, czy stało się to pod nieuwagę hollywoodzkich cenzorów, niechcący, czy w wyniku jakiegoś sabotażu, film zawiera głęboki przekaz, którego próżno szukać w podobnych produkcjach ostatnich czasów. Otóż najważniejszym, a w dodatku ukazanym w bardzo pozytywnym świetle, wątkiem filmu jest Rodzina! W ostatnim czasie, przy pomocy licznych produktów popkultury wyklęta i postponowana jako „przeszkoda w samorealizacji kobiety” czy „obraza dla alternatywnych form rodziny”. A tymczasem w drugiej części „Avatara” rodzina jest nie tylko podstawą przetrwania, ale również swego rodzaju duchową podstawą istnienia cywilizacji Na’vi. Mało tego, jest to rodzina patriarchalna w najlepszym znaczeniu tego słowa. Z podziałem ról, z których żadna nie jest „mniej ważna” i z głębokim szacunkiem dzieci wobec rodziców. Można by również odnieść wrażenie, że usiłowanie antropomorfizacji planety wywołuje wręcz efekt chrześcijańskiej, a przynajmniej religijnej metafory. Pokażcie mi inną hollywoodzką superprodukcję ostatnich lat, która ośmieliłaby się zawierać taki przekaz.

Oczywiście nie wiem, czym się kierował James Cameron, reżyser i scenarzysta „Avatara”, i czy wyszło mu to przypadkiem czy świadomie zhakował hollywoodzki system. Wydaje mi się jednak, że warto ten pocieszający „błąd systemu” odnotować, a przynajmniej ja czuję się bardzo pozytywnie zaskoczony. A jeśli kogoś to nie cieszy, zawsze może się skupić na wątku ekoklimatystycznej propagandy albo oddać się kontemplacji niezwykłych egzoplanetarnych krajobrazów i analizie antropologii plemiennych stosunków kosmicznych niebieskich wielkoludów.

 

 

 

 

 


 

POLECANE
Ojciec sprawcy masakry w szkole uznany winnym morderstwa. Historyczny wyrok w USA Wiadomości
Ojciec sprawcy masakry w szkole uznany winnym morderstwa. Historyczny wyrok w USA

Ława przysięgłych uznała, że to on mógł zapobiec tragedii. Ojciec nastolatka, który zastrzelił cztery osoby w liceum, usłyszał bezprecedensowy wyrok - pierwszy taki w historii Stanów Zjednoczonych.

Ormuz bez irańskich okrętów. Dowódca podaje bilans operacji z ostatniej chwili
Ormuz bez irańskich okrętów. Dowódca podaje bilans operacji

Amerykańskie dowództwo ogłosiło bilans szeroko zakrojonej operacji militarnej. Według przekazanych danych zniszczono tysiące celów i znaczną część irańskich zdolności bojowych, a kontrola nad rejonem Ormuz wyraźnie słabnie.

Iran grozi Europie. Reżim zapowiada odwet na kraju NATO gorące
Iran grozi Europie. Reżim zapowiada odwet na kraju NATO

Reżim zapowiada możliwość uderzenia w europejskie państwo, które od lat udziela schronienia jego najgroźniejszym przeciwnikom. W grę wchodzi operacja odwetowa poza Bliskim Wschodem.

Syn Chameneiego nowym przywódcą Iranu. Nieoficjalne doniesienia pilne
Syn Chameneiego nowym przywódcą Iranu. Nieoficjalne doniesienia

Nieoficjalne źródła z Iranu twierdzą, że w Teheranie zapadła decyzja o wyborze następcy po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego. Nowym najwyższym przywódcą miał zostać jego syn, Mojtaba Chamenei.

Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? MSZ zapowiada komunikat Wiadomości
Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? MSZ zapowiada komunikat

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki wyraził przekonanie, że w ciągu najbliższych godzin resort będzie gotowy, by zakomunikować możliwość pomocy w wydostaniu się m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tym, którzy tam utknęli na skutek działań wojennych w regionie.

Nie żyje znany muzyk, partner artystyczny Lennona i McCartneya Wiadomości
Nie żyje znany muzyk, partner artystyczny Lennona i McCartneya

W wieku 84 lat zmarł Len Garry, angielski muzyk, najbardziej znany jako członek zespołu Quarrymen, który później przekształcił się w legendarnych The Beatles. Garry zmarł 2 marca 2026 roku w domu na zapalenie płuc po przebytej infekcji klatki piersiowej.

Nie żyje znany fotoreporter Adam Chełstowski. Jest komunikat opisujący okoliczności śmierci z ostatniej chwili
Nie żyje znany fotoreporter Adam Chełstowski. Jest komunikat opisujący okoliczności śmierci

Zmarł Adam Chełstowski, ceniony fotoreporter związany z agencją Forum. Wydarzenia z poniedziałkowego wieczoru budzą emocje, a dramatyczna relacja z walki o życie fotografa wywołała burzę w sieci. Opublikowano oświadczenie Związku Polskich Artystów Fotografików.

Migranci z UE rozczarowani Niemcami? Wyniki nowego badania Wiadomości
Migranci z UE rozczarowani Niemcami? Wyniki nowego badania

Ponad jedna trzecia obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Niemczech zastanawia się nad opuszczeniem tego kraju – wynika z najnowszego badania przedstawionego przez pełnomocniczkę niemieckiego rządu ds. migracji i integracji, Natalie Pawlik. Ankieta pokazuje, że chociaż obywatele UE formalnie mają takie same prawa jak Niemcy, to ich codzienne doświadczenia często są inne – podkreślono w komunikacie.

Irański koszmar Putina tylko u nas
Irański koszmar Putina

Jak można się było spodziewać, ledwo amerykańskie i izraelskie rakiety walnęły w ajatollahów i ich arsenał, poniosła się szeroko w mediach teza „Rosja na tym korzysta”. Cóż, to samo słyszałem, gdy Amerykanie porwali Maduro z serca Caracas.

Karol Wagner: TDI Panie Premierze! Wiadomości
Karol Wagner: TDI Panie Premierze!

Rzecz o pospolitej, nie w Polsce, koncepcji rozwoju turystyki. Polska osiąga historycznie wysokie wyniki w globalnym Travel & Tourism Development Index (TTDI), rośnie szybciej niż Europa i generuje rekordowy wkład turystyki w PKB. Mimo tego sektor nie ma własnego, autonomicznego resortu, co ogranicza jego dalszy rozwój i zdolność do monetyzacji potencjału. Krótko i merytorycznie prezentuje dane, porównania międzynarodowe i argumenty ekonomiczne, które wskazują, że turystyka powinna otrzymać samodzielne miejsce w rządowej architekturze.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Zaskakująco wywrotowy przekaz nowego „Avatara”

No tak. Obejrzałem sobie drugą część „Avatara”. Ostrzegałem już, że nie należę do koneserów „wielkiej kinematografii”, co nie znaczy, że zniżam się do nudnego jak flaki z olejem i wypranego z treści „Spidermana”, ale malowane z rozmachem, niespieszne, bajeczne obrazy „Avatara”, choć pozbawione jakiejś bardziej złożonej fabuły, chętnie sobie obejrzę.
/ pxfuel.com

Czy zdaję sobie sprawę, że „Avatar: Istota wody” to ekoklimatystyczna propaganda full serwis? Z antropomorfizacją planety, dzikim, żyjącym „zgodnie z naturą” plemieniem przeciwstawionym brutalnej technicznej cywilizacji i wbudowaną autonienawiścią wobec ludzkości? No pewnie, że sobie zdaję sprawę. Tak było i w przypadku części pierwszej i nie było powodu, żeby spodziewać się czegokolwiek innego po drugiej. Nawiasem mówiąc, chyba prawie już nie ma wysokobudżetowej produkcji Hollywood, która nie byłaby napakowana stałym zestawem „autoryzowanej” propagandy. Warto przypomnieć, że zawartość tej propagandy miała stać się również kryterium przyznawania Oscarów. W sumie nie wiem, jak to się ostatecznie skończyło, nigdy jakoś nie pasjonowały mnie czerwone dywany i ich wyroki.

Z drugiej strony jednak nie wiem, czy stało się to pod nieuwagę hollywoodzkich cenzorów, niechcący, czy w wyniku jakiegoś sabotażu, film zawiera głęboki przekaz, którego próżno szukać w podobnych produkcjach ostatnich czasów. Otóż najważniejszym, a w dodatku ukazanym w bardzo pozytywnym świetle, wątkiem filmu jest Rodzina! W ostatnim czasie, przy pomocy licznych produktów popkultury wyklęta i postponowana jako „przeszkoda w samorealizacji kobiety” czy „obraza dla alternatywnych form rodziny”. A tymczasem w drugiej części „Avatara” rodzina jest nie tylko podstawą przetrwania, ale również swego rodzaju duchową podstawą istnienia cywilizacji Na’vi. Mało tego, jest to rodzina patriarchalna w najlepszym znaczeniu tego słowa. Z podziałem ról, z których żadna nie jest „mniej ważna” i z głębokim szacunkiem dzieci wobec rodziców. Można by również odnieść wrażenie, że usiłowanie antropomorfizacji planety wywołuje wręcz efekt chrześcijańskiej, a przynajmniej religijnej metafory. Pokażcie mi inną hollywoodzką superprodukcję ostatnich lat, która ośmieliłaby się zawierać taki przekaz.

Oczywiście nie wiem, czym się kierował James Cameron, reżyser i scenarzysta „Avatara”, i czy wyszło mu to przypadkiem czy świadomie zhakował hollywoodzki system. Wydaje mi się jednak, że warto ten pocieszający „błąd systemu” odnotować, a przynajmniej ja czuję się bardzo pozytywnie zaskoczony. A jeśli kogoś to nie cieszy, zawsze może się skupić na wątku ekoklimatystycznej propagandy albo oddać się kontemplacji niezwykłych egzoplanetarnych krajobrazów i analizie antropologii plemiennych stosunków kosmicznych niebieskich wielkoludów.

 

 

 

 

 



 

Polecane