Szukaj
Konto

10 września manifestacja sędziów sprzeciwiających się polityce Bodnara i Tuska

08.09.2024 15:24
Adam Bodnar
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
We wtorek 10 września, o godz. 16:00 przed siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa, przy ul. Rakowieckiej 30 w Warszawie odbędzie się manifestacja środowisk prawniczych przeciwko reformie sądownictwa, którą zapowiedział minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Prawnicy przeciwko działaniom Bodnara

#Stop Anarchii# proszę podaj dalej! Proszę bądźmy razem, żeby za chwilę nie okazało się, że praworządny jest tylko niemiecki sędzia!!!!

- pisze w mediach społecznościowych Kamila Borszowska-Moszowska, członek stowarzyszenia Prawnicy dla Polski.

Już dziś trzeba protestować przeciwko zamachowi na niezależne sądownictwo i niezawisłych sędziów, na Krajową Radę Sądownictwa i legalnych rzeczników dyscyplinarnych. Jako Prawnicy dla Polski, które Stowarzyszenie zostało pominięte na spotkaniu z ministrem, bo mamy inne poglądy niż Iustitia i Themis, zapraszamy wszystkich, którym droga jest Polska, na protest przed siedzibą KRS

- apeluje dr Konrad Wytrykowski, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Protest pod hasłem "Stop Anarchii!" odbędzie się 10 września, o godz. 16:00 przed siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa, przy ul. Rakowieckiej 30 w Warszawie.

Czytaj również: Warszawa: Strzelano do interweniujących policjantów. Jest komunikat

Propozycje zmian w sądownictwie

W projekcie zmian w sądownictwie, który resort sprawiedliwości przedstawił w piątek, najważniejszym punktem jest uznanie, że spośród sędziów powołanych po 2018 roku wyróżniamy trzy grupy.

Pierwsza z nich - jak przekazał minister sprawiedliwości Adam Bodnar - to osoby, które skończyły Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, odbyły asesurę i nie miały do wyboru pracy w innej KRS. Chodzi o tych, którzy musieli uczestniczyć w dalszej procedurze powołania na stanowisko sędziego. W przeciwnym razie musieliby zwrócić koszty kształcenia w KSSiP.

Bodnar przekazał, że co do tych osób ustawa będzie przewidywała, że mają one status sędziów powołanych zgodnie z Konstytucją. Oznacza to, że ich status nie będzie kwestionowany. Nie będą też podlegały postępowaniom dyscyplinarnym.

Druga z tych grup, to osoby, które łączy tzw. wspólne przedsięwzięcie - common design.

Brały one udział w budowie porządku niedemokratycznego w Polsce. Nie tylko ze względu na to, że przyjęły awans, ale ze względu na to, że obejmowały później różne funkcje w wymiarze sprawiedliwości. Celem nowych rozwiązań jest to, aby po trzech miesiącach od wejścia w życie ustawy, te osoby wróciły na wcześniej zajmowane stanowisko i ich awans został cofnięty

- powiedział Bodnar i dodał, że trzecia grupa to osoby, które awansowały w strukturze sądownictwa, bo miały "nieprzepartą wolę, by to zrobić".

A jednocześnie nie można postawić im zarzutu udziału we wspólnym przedsięwzięciu tzw. common design. W tym przypadku przewidujemy wprowadzenie instytucji tzw. czynnego żalu. Jeśli osoby te złożą oświadczenie i powiedzą, że to był ich błąd życiowy, to dobrowolnie wracają do sądu, w którym wcześniej orzekali i nie są wszczynane wobec nich postępowania dyscyplinarne. Mogą oni od następnego dnia startować w nowych konkursach i ubiegać się o funkcjonowanie na nowych zasadach. W pewnym sensie uznajemy, że są rozgrzeszeni

- mówił Bodnar i dodał, że zostanie stworzony specjalny organ - Konsylium Dyscyplinarne - pełniący funkcję kolegialnego rzecznika dyscyplinarnego i ww. osoby zostaną ocenione z punktu widzenia naruszenia zasad etyki sędziowskiej.

Czyli zostaną wobec nich przeprowadzone postępowania dyscyplinarne

- podsumował minister.

Przedłożone przez ministra propozycje zmian ostro skomentował mec. Bartosz Lewandowski, doktor nauk prawnych, dziekan Wydziału Prawa Uczelni Collegium Intermarium w Warszawie.

Czytaj więcej: Plany Bodnara. Ekspert: Wiekszą ochronę prawną mieli komunistyczni sędziowie

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2024 15:24
Źródło: niezalezna.pl / x.com