Szukaj
Konto

Polska pominięta przez Berlin. MSZ zabiera głos

21.10.2024 16:05
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent USA Joe Biden i prezydent Francji Emmanuel Macron na wspólnym spotkaniu w Berlinie
Źródło: fot. EPA/CHRIS EMIL JANSSEN / POOL Dostawca: PAP/EPA.
Komentarzy: 0
Polska została pominięta i nie wzięła udziału w spotkaniu zorganizowanym przez kanclerza Niemiec Olafa Scholza, na którym rozmawiano o możliwym zakończeniu wojny na Ukrainie. Rzecznik MSZ zabrał głos w tej sprawie.

Polska pominięta przez Berlin

W piątek 18 października doszło do spotkania sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych Lloyda Austina z partnerami z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Rozmawiano przede wszystkim o sytuacji na Ukrainie.

Spotkałem się dziś w Kwaterze Głównej NATO z moimi odpowiednikami z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Omówiliśmy nasze wspólne zobowiązanie do wspierania Ukrainy i pracy na rzecz stabilności na Bliskim Wschodzie, a także potwierdziliśmy naszą determinację do utrzymania pokoju i bezpieczeństwa w Europie i poza nią

- napisał na platformie X Austin.

W stolicy Niemiec spotkali się także prezydent USA Joe Biden oraz kanclerz Niemiec Olaf Scholz, do którego dołączyli prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.

W wydanej po spotkaniu wspólnej deklaracji, opublikowanej przez niemiecki rząd, czterej przywódcy potwierdzili swoją "determinację" we wspieraniu Ukrainy w wojnie z rosyjskim agresorem i w wysiłkach Kijowa na rzecz zapewnienia sprawiedliwego i trwałego pokoju, opartego na prawie międzynarodowym, w tym Karcie Narodów Zjednoczonych, oraz poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej.

MSZ zabiera głos

Do całej sprawy odniósł się w rozmowie z PAP rzecznik MSZ Paweł Wroński.

My uważamy, że podczas takiego spotkania Polska powinna się znaleźć, zważywszy na to, że jest jednym z państw najbardziej zaangażowanych w pomoc Ukrainie na wielu płaszczyznach. Dodatkowo olbrzymia większość - bo ok. 90 proc. - pomocy dla Ukrainy przechodzi przez terytorium Polski. Więc obecność Polski na takim spotkaniu wydaje się oczywista choćby z przyczyn pragmatycznych

- powiedział rzecznik.

Według niego zdziwienie budzi również fakt, że na spotkaniu w Berlinie nie było prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. - To dodatkowo stawia w wątpliwość skuteczność podobnego rodzaju inicjatyw - ocenił rzecznik MSZ.

Wroński zaznaczył, że to kanclerz Niemiec decydował, "kto na tym spotkaniu był, a kogo nie, i to on ponosi wszystkie - pozytywne i negatywne - konsekwencje tego rodzaju spotkania i, generalnie, skuteczności tego typu spotkań".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2024 16:05
Źródło: PAP