Szukaj
Konto

Niemcy nie wiedzieli dokąd odesłać imigranta, więc odesłali do Polski

24.10.2024 16:12
Niemcy nie wiedzieli dokąd odesłać imigranta, więc odesłali do Polski
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Nie od dziś wiadomo, że niemiecka policja przewozi przez polsko-niemiecką granicę i pozostawia w naszym kraju nielegalnych imigrantów z naruszeniem zasad współpracy służb obu krajów i prawa regulującego kwestie przekazywania osób. Teraz mamy tego kolejny przykład.

Teraz głośno się zrobiło za sprawą pewnego 23-letniego Syryjczyka, który został cofnięty do Polski, mimo że nie wiadomo, z którego kraju do Niemiec się faktycznie dostał.

Komunikat niemieckiej policji

Jak bowiem głosi komunikat niemieckiej policji federalnej z 16 października, poprzedniego dnia, we wtorek 15 października po południu imigrant "skontaktował się z komisariatem policji w Görlitz przy Gobbinstraβe. Mężczyzna wyjaśnił, że pochodzi z Syrii. Nie wiedział, że wjechał do Niemiec bez zezwolenia przez granicę niemiecko-czeską lub niemiecko-polską. Imigranta przejęła policja federalna zabrała go na swój komisariat. Podczas przesłuchania okazało się, że granicę przekroczył najprawdopodobniej mostem między Radomierzycami a Hagenwerder. Syryjczyk zostanie zawrócony z powrotem do Polski". Informacja została podpisana przez rzecznika Komisariatu Policji Federalnej Ludwigsdorf, Michaela Englera.

Niemcy nie wiedzieli dokąd odesłać imigranta, więc odesłali do Polski

Syryjczyk, mimo że było prawdopodobieństwo, że nie dostał się do Niemiec z Polski, lecz z Czech, i tak będzie cofnięty do Polski, ponieważ taką decyzję podjęli niemieccy funkcjonariusze.

Do całej historii odnosi się na swoim profilu na portalu X Aleksandra Fedorska, dziennikarka współpracująca z Tysol.pl i specjalistka od kontaktów polsko-niemieckich: "Tu niesłychana historia pewnego 23letniego Syryjczyka, który wylądował w Polsce, bo 'prawdopodobnie' to pasowało"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.10.2024 16:12
Źródło: tysol.pl